Facebook Google+ Twitter

Dawid Podsiadło zawita do Łodzi

W walentynki Dawid Podsiadło wystąpi w łódzkim Klubie Wytwórnia. Artysta będzie promował swój ostatni album Annoyance and Disappointment, ale na pewno nie zabraknie przebojów z poprzedniego, pierwszego solowego albumu artysty.

 / Fot. Lukasz_Zietek„Annoyance and Disappointment” – choć tytuł oznacza rozdrażnienie i rozczarowanie, to trudno o bardziej odległe od realiów skojarzenia. Po listopadowej premierze, w niespełna dwa miesiące wydawnictwo ma już status platynowej płyty, a pierwszy singiel „W Dobrą Stronę” jest jednym z najczęściej emitowanych utworów w stacjach radiowych i utrzymuje się w czołówce list przebojów.



Teraz Dawid i jego Zespół znów ruszają w trasę z drobiazgowo wyprodukowanymi koncertami, które nikogo nie pozostawią obojętnym.

„W dobrą stronę”, singiel zapowiadający album, w ciągu dwóch tygodni wspiął się na pierwsze miejsce Listy Przebojów Programu Trzeciego. - Ja jako głos pokolenia? Jestem za młody, żeby dyktować komuś zasady. Mam dopiero 22 lata - mówi wokalista w rozmowie z „Wyborczą".
„Annoyance and Disappointment” – choć tytuł oznacza rozdrażnienie i rozczarowanie, to trudno o bardziej odległe od realiów skojarzenia. Po listopadowej premierze, w niespełna dwa miesiące wydawnictwo ma już status platynowej płyty, a pierwszy singiel „W Dobrą Stronę” jest jednym z najczęściej emitowanych utworów w stacjach radiowych i utrzymuje się w czołówce list przebojów.

Teraz Dawid i jego Zespół znów ruszają w trasę z drobiazgowo wyprodukowanymi koncertami, które nikogo nie pozostawią obojętnym.

„W dobrą stronę”, singiel zapowiadający album, w ciągu dwóch tygodni wspiął się na pierwsze miejsce Listy Przebojów Programu Trzeciego. - Ja jako głos pokolenia? Jestem za młody, żeby dyktować komuś zasady. Mam dopiero 22 lata - mówi wokalista w rozmowie z „Wyborczą".
Teraz prezentuje album zawierający ponad tuzin utworów, który z jednej strony wyraźnie nawiązuje do debiutu – to wciąż szlachetny pop z alternatywnym drugim dnem – ale z drugiej ukazuje inne oblicze młodego wokalisty. - Więcej w niej jest życia, energii, więcej nerwu niż nostalgii i sentymentu – mówi o nowej płycie Dawid i trudno temu zaprzeczyć.

Warto za to wspomnieć o pięknej oprawie graficznej wydawnictwa, w tym ilustracjach autorstwa Magdaleny Gawrońskiej, towarzyszących każdemu utworowi, a także o okładce, czyli fragmencie obrazu „Dawid och Saul” Juliusa Kronberga, który co prawda powstał 130 lat temu, ale przecież przedstawia Dawida… I jak tu nie wierzyć w przeznaczenie?


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.