Facebook Google+ Twitter

DBE: Prokom bliski porażki

Koszykarze Prokomu Trefl Sopot znowu zapewnili kibicom emocjonującą końcówkę spotkania. Z powodu braku zimnej krwi gracze Polpharmy przegrali cały mecz 88:90.

Logo Dominet Bank EkstraligiPierwsze spotkanie w ramach VIII kolejki Dominet Bank Ekstraligi odbyło się w Starogardzkie Gdańskim. Polpharma podejmowała na własnym terenie mistrza Polski – Prokom Trefl Sopot. Sopocianie tydzień temu przegrali niespodziewanie z Kotwicą Kołobrzeg 79:78. Słabo w tamtym meczu zagrał Hukic, a cały zespół Prokomu miał 16 strat. Koszykarze Polpharmy pokonali, pewnie na wyjeździe beniaminka – Kager Gdynia 58:70.

Od początku spotkania było widać rosnącą przewagę drużyny z Sopotu. Raz po raz trafiali za trzy punkty – siedem celnych rzutów do przerwy. W zespole gospodarzy pod koszem dobrze radził sobie Nigeryjczyk – Patrick Okafor – 14 punktów do przerwy. Celnymi rzutami z dystansu i kontrami, mistrz Polski wyszedł na 13 punktowe prowadzenie. Pod koniec pierwszej połowy, Polphara zerwała się do odrabiania strat. Grając zespołowo, zniwelowali przewagę do 7 „oczek”. Na szerokie wody wybrał się Jason Crowe, który przeprowadzał czasami nieprzemyślane akcje, oddając niepotrzebne rzuty za trzy. Po dwóch kwartach Prokom prowadził 37:46. Sopocianie udowodnili, że nie są w kryzysie, a porażka z Kotwicą była wypadkiem przy pracy.

Już w pierwszej akcji trzeciej kwarty łatwe punkty zdobył po wejściu pod samo kosz Hamillton. Dobrze zmotywowani na tą odsłonę spotkania wyszli gracze Polpharmy. Dwa przechwyty w przeciągu dwóch minut wywalczył Crow. Zdeterminowani gospodarze zaczynając dobrze bronić. Widząc niefrasobliwość swojego zespołu Eugeniusz Kijewski prosi o czas. Po trzech minutach przewaga gości zmalała trzech punktów. Festiwal strzelecki urządzili sobie gracze obwodowi, obu ekip. Po sześciu minutach, dzięki dobrej grze Kitzingera, Polpharma wychodzi na dwupunktowe prowadzenie. Sopocianie szybko złapali pięć przewinień, co starali się wykorzystać gospodarze. Receptą na dobrą grę Polpharmy miało być wpuszczenie przed cocha Kijowskiego dwóch środkowych – Wójcika i Besoka. Obaj w końcówce trzeciej kwarty nie mylili się z pod kosza. Mimo tego wszystkiego niesamowite spotkanie rozgrywał Jason Crowe (13 punktów w trzeciej kwarcie), obsługując swoich kolegów celnymi podaniami, a także trafiając do kosza w kluczowych momentach. Przed ostatnią odsłoną spotkania Polpharma prowadziła z Prokomem 66:64.

Sopocianie konsekwentnie grali cały czas pod kosz, widząc problemy z faulami gospodarzy.
Kolejny rzut zza linii 6,25 trafia Iwo
Kitzinger, wyprowadzając swój zespół na sześciopunktową przewagę. Doświadczeniem błyska Adam Wójcik, dając dobrą lekcję gry podkoszowej rywalom, zmniejszając straty. Co chwile Polpharma zaskakiwała rozwiązaniami taktycznymi, rzucając z dystansu, a także z pod kosza. W piątej minucie czwarte przewinienie łapie Kristijan Ercegović, który był znacznym wzmocnieniem pod tablicą gospodarzy. Rzutami z linii wolnych na jednopunktowe prowadzenie swój zespół wyprowadza Adam Wójcik. Prokom gra bardzo spokojnie realizując, zamiary swojego trenera. Piąte przewinienie zostaje odgwizdane Ercegovicowi. Znacznie ucichł Crow, który dużo wcześniej błyszczał na parkiecie. Dwie minuty przed końcem o czas poprosił szkoleniowiec Polpharmy, widząc dekoncentrację w zagraniach swoich podopiecznych. W tym momencie gry Prokom prowadził 87:83. Pól minuty przed końcem Prokom prowadził 88:89. 10 sekund przed końcem na prowadzenie mogli wyjść gospodarze, lecz bez pomysłu na rozegranie akcji faulują gracza Prokomu. Hamilton trafia jeden rzut wolny, a ostatnia akcja meczu Polpharmy nie przyniosła im punktów. W trudnej końcówce Prokom Trefl Sopot pokonał Popharmę Stargard Gański 88:90. Najlepiej dla przejezdnych zagrał Adam Wójcik zdobywca 21 punktów, dla Polpharmy najwięcej rzucił Iwo Kitzinger – 23.

Kapitan Prokomu, Adam Wójcik zapytany po meczu o postawę drużyny w ostatnich meczach odpowiedział iż - Inne drużyny mając więcej czasu na przygotowanie taktyki. My mamy na to jeden trening i nie możemy się tak przygotować do meczu jak inne drużyny. Oni nie grają w pucharach i mogą trenować nasze zagrywki cały tydzień.


Polpharma Stargard Gdański – Prokom Trefl Sopot 88:90

(19:23, 18:23, 29:18, 22:26)

Polpharma: Kitzinger 23, Okafor 21, Crow 15, Ercegović 15, Misiewicz 6, Harrington 4, Leończyk2; Prokom: Wójcik 21, Atkins 17, Slanina 12, Dylewicz 11, Besok 10, Hamilton 9, Andersen 4, Hukić 3 Dalmau 3.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.