71014
85
Pozycja materiału w rankingach:
Czym jest syndrom DDA? Jaką zastosować terapię w postępowaniu z pacjentami? Kto może udzielić im pomocy? Aby uzyskać odpowiedź na te i inne pytania dotyczące DDA, rozmawialiśmy ze specjalistką w tej dziedzinie.
Rozmawiam z panią Małgorzatą Chlebicz-Cajdler, instruktorem terapii uzależnień posiadającym kwalifikacje do prowadzenia terapii DDA.
- Jeżeli ktoś dochodzi do wniosku, że ma z tym problem, że to go dotyczy i chciałby się temu przyjrzeć oraz o tym porozmawiać, to oczywiście może się udać do naszej placówki i porozmawiać z terapeutą od uzależnień, psychologiem lub lekarzem psychiatrą. My jesteśmy od tego, aby pomóc takiej osobie ustalić czy ma problem z DDA, czy też zupełnie inny. Jeżeli okaże się, że występuje syndrom DDA, to taka osoba sama, podkreślam sama, decyduje, czy chce przejść przez terapię, czy też nie.
Wiem, że taki stereotyp istnieje, szczególnie w małych miejscowościach. Muszę jednak powiedzieć, że to się pomału zmienia i bardzo dobrze. Powiem tak: wszyscy ludzie są ludźmi i wszyscy ludzie maja problemy. Nie jest wstydem, a jest sztuką i odwagą iść i szukać pomocy. Jeżeli ktoś sobie zda sprawę i pozwoli na to, aby być człowiekiem w związku z ludzkimi ułomnościami, słabościami, problemami, to będzie mu łatwiej sięgnąć po pomoc i wybrać się do psychiatry lub psychologa Sortuj komentarze:
czesc wszystkim , pisze bo ostatnio perzeczytalam taki reportasz w ktorym pisane bylo o DDA ,zastanawialam sie nad soba chwile i stwierdzilam ze chyba naleze do tych samych ludzi. w dziecinstwie mailam ojca alkocholika nadluzywal przemocy wobec mojej mamy , od 11 lat nie zyje ale pamietam wszystko pamietam , rowniez probe gwaltu co teraz kiedu mam 22 lat bardzo mi z tym ciezki nie potrafie rozmawiac z ludzmi juz nie jestem tak otwarta jak kiedys duzo tlumie w sobie chciala bym sie z kims podzielic tym co mnie w zyciu spotkalo i miec w kims wsparcie na mame nie moge liczyc ma inne zdenie niz ja i czesto sie klucimy nie mowie jej o niczy bo kazda proba rozmowy konczy sie klutnia ,,, moze potzrebuje czyjegos wsparcia nie wiem jak mam dalej zyc nie potrafie podjac normalnej dezyzij ... jesli ktos moze mi pomoc prosze o kontakt na meila ... reporter9000@interia.pl
Czemu w Polsce nie mówi się głośno o DDA.W telewizji powinien być nagłośniony ten problem.Wiele dorosłych ludzi dotkniętych chorobą nie wie co znaczy DDA.Tatusiowie którzy chlali całe życie też nie zdają sobie sprawy że namieszali w życiu swoich bliskich,a jeżeli już słyszeli to uważają że ich to nie dotyczy.Powinny być programy o alkoholiżmie i skutkach,o DDA puszczane w godzinach największej oglądalności zamiast bzdurnych programów czy seriali.Ludzi należy uświadamiać.Bezradne dorosłe dzieci,często wykształcone nie potrafią sobie poradzić.Trzeba wyjść im naprzeciw,uświadomić i pokazać drogę wyjścia.Oni z reguły wstydzą się o tym mówić a ojcowie bezkarnie siedzą w ciepłych fotelach i nie czują się odpowiedzialni.Problem alkoholizmu istniał i dalej istnieje i dalej krzywdzone są dzieci a państwo nic nie robi w tym kierunku.A może przy sobocie w Dzień Dobry TVN powtórzyć kilkakrotnie........
Jestem z rodziny patologicznej nbie uklada mi sie z mezem mieszkamy za granica jak tylko pojedziemy do Polski przy wodce musze sluchac kim naprawde jestem i ze maz sluguje na kogos lepszego a on poprostu nie reaguje....NIE WIEM CZY TO WSZYSTKO NAMNIE TAK ZLE WPLYNELO ALE OD JAKIEGOS CZASU NIE RADZE SOBIE Z PROBLEMANI I KONTAKTAMI Z INNYMI LUDZMI NIE WIEM CO JEST DOBRE A CO ZLE NIE WIEM KIEDY MAM RACJE A KIEDY NIE CZUJE ZE POTRZEBUJE WSPARCIA.kIEDYS JAK BYLAM MLODSZA ZAWSZE BYLAM DUMNA ZE MINO ZE PRZESZLAM TAK DUZO JESTEM TAK SZCZESLIWA A TERAZ NIE WIEM CO JEST ....MOJ e-majl edi801@hotmail.com
PILUMNUS - Terapia dla DDA - Chcę uzdrowić swoje życie
Zapraszam do skorzystania z nowej formy terapii dla DDA opartej na jedynej tego typu platformie internetowej.
Terapia przeznaczona jest dla osób, które wychowały się w rodzinach, gdzie problemem był alkohol, emocjonalny rozpad małżeństwa rodziców, nadużycia seksualne, przemoc, nadmierna religijność, perfekcjonizm, czy zakaz wyrażania uczuć.
Terapia prowadzona jest za pomocą specjalnej, innowacyjnej platformy internetowej.
Wspólnie z uczestnikiem staramy się dociec, co było powodem zaburzonych relacji rodziynnych? Co sprawia, że nadal nasze życie nie przynosi nam radości? Dlaczego pozostajemy w krzywdzących dla nas relacjach?
W trakcie terapii poruszane są mi. zagadnienia dotyczące:
• lęku przed uczuciami i przed utratą kontroli nad własnym życiem
• obaw przed sytuacjami konfliktowymi
• biernego reagowania i widzenia świata w czarno - białych barwach
• doświadczanego poczucia winy i nadmiernego krytycyzmu wobec siebie
• poczucia bycia psychiczną ofiarą
• problemów z przeżywaniem intymności w bliskich relacjach
• nadmiernej odpowiedzialności oraz trudności z doświadczaniem spontanicznej radości i przyjemności
Szczegółowe informacje na stronie: terapiadda.dl.pl
Byłem 2 lata na terapi grupowej i stwierdzam że nie do końca jestem usatysfakcjonowany. Forma która jest tam narzucona zupełnie mi nie pasowała wręcz byłem bardzo zestresowany szczególnie rundki na początek spotkania gdzie powinno się coś od siebie opowiadać były dla mnie stresujące nie potrafiłem się otworzyć nie bardzo chciało mi się opowiadać lub ściemniać co robiłem w tygodniu bo we mnie się ciągle gotowało chciałem opowiedzieć co przeżywałem w dzieciństwie jaki to był koszmar, a nie co robę teraz. Wiadomo to też ważne ale ta terapia jest oparta na dość sztywnym programie który moim zdaniem jest nie do końca przemyślany i powinien ktoś to zrewolucjonizować i zmienić, być może już tak jest.Z mojej terapi skorzystałem jedynie w taki sposób, że nabyłem sporo wiedzy teoretycznej o problemie i o sposobach radzenia sobie. Myślę że to i tak dużo, jednak nie oczekujcie po terapi cudów.
Chyba że traficie na wybitnych terapełtów których u nas niestety brakuje. Radzę się zastanowić zanim wpadnie się w programowy młyn niedoszkolonych specjalistów i chmarę innych pochemranyc dzieci alkocholików
Byłem 2 lata na terapi grupowej i stwierdzam że nie do końca jestem usatysfakcjonowany. Forma która jest tam narzucona zupełnie mi nie pasowała wręcz byłem bardzo zestresowany szczególnie rundki na początek spotkania gdzie powinno się coś od siebie opowiadać były dla mnie stresujące nie potrafiłem się otworzyć nie bardzo chciało mi się opowiadać lub ściemniać co robiłem w tygodniu bo we mnie się ciągle gotowało chciałem opowiedzieć co przeżywałem w dzieciństwie jaki to był koszmar, a nie co robę teraz. Wiadomo to też ważne ale ta terapia jest oparta na dość sztywnym programie który moim zdaniem jest nie do końca przemyślany i powinien ktoś to zrewolucjonizować i zmienić, być może już tak jest.Z mojej terapi skorzystałem jedynie w taki sposób, że nabyłem sporo wiedzy teoretycznej o problemie i o sposobach radzenia sobie. Myślę że to i tak dużo, jednak nie oczekujcie po terapi cudów.
Chyba że traficie na wybitnych terapełtów których u nas niestety brakuje. Radzę się zastanowić zanim wpadnie się w programowy młyn niedoszkolonych specjalistów i chmarę innych pochemranyc dzieci alkocholików
"Tutaj również bardzo ważną rolę odgrywa matka. Jaka była jej postawa? Czy troszczyła się o dzieci, czy też bardziej o pijanego męża? To są wszystko elementy, które składają się na to, jak dzieci będą w dorosłym życiu funkcjonować."
Nie rozumiem dlaczego z założenia to ojciec jest osobą nadużywającą alkoholu i przemocy. Może warto byłoby przeredagować artykuł i nie generalizując dopuścić możliwość, że i matka może być powodem owych zaburzeń.
Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.
Konkursy
DO Roku
Poradniki
Zmiany