Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

11829 miejsce

Death metal na dożynkach - "Exterminator" w Teatrze Dramatycznym

"Wiecie, co to jest death metal? A znacie Nergala - tego od Dody?" Bez względu na odpowiedź koniecznie obejrzyjcie spektakl Przemka Jurka "Exterminator".

Henryk Niebudek (wójt), Sebastian Skoczeń (Lizzy), Przemysław Kosiński (Jaro), Kamil Siegmund (Makary), Paweł Domagała (Marceli) / Fot. Krzysztof Bieliński, Teatr na WoliSpektakl w reżyserii Aldony Figury opowiada o czwórce przyjaciół z dzieciństwa - Marcelim (w tej roli Paweł Domagała), Makarym (w tej roli Kamil Siegmund), Lizzym (w tej roli Sebastian Skoczeń) i Jaro (w tej roli Przemysław Kosiński), których marzeniem była kariera muzyczna i piszczące fanki. Wychowali się na popie, jednak już w dorosłym życiu postanowili założyć zespół deathmetalowy - Exterminator. Choć każdy z nich zmaga się z codziennością w inny sposób (pracują w różnych miejscach – banku, bibliotece, tartaku albo prowadzą własną działalność gospodarczą), mają wspólną pasję, jaką jest granie. I to jej chcieliby poświęcić całe życie. Dlatego w każdy piątek spotykają się w domu kultury, by szlifować swój warsztat muzyczny.

Pewnego dnia zjawia się u nich wójt Kochanowa (w tej roli Henryk Niebudek) i składa im propozycję nie do odrzucenia. Otóż mają zagrać na... dożynkach. Zespół deathmetalowy na dożynkach? Chłopcy nie chcą nawet o tym słyszeć. Ale z drugiej strony mogą zdobyć dotacje unijne za promocję wsi. Brzmi kusząco? Po długich kłótniach i przepychankach ulegają namowom. Przecież wychowali się na Papa Dance, Kombi i Modern Talking. A to tylko jeden występ, który może im pomóc w karierze. Niestety, jak to w życiu bywa, występ kończy się klapą, a wójt ma coraz większe roszczenia. Jakie? Tego nie zdradzę, trzeba to zobaczyć na własne oczy.

Od lewej: Paweł Domagała (Marceli), / Fot. Krzysztof Bieliński, Teatr na WoliJeśli chodzi o grę aktorską, to największe brawa należą się Pawłowi Domagale, jako Marcelemu, leaderowi zespołu i zabawnemu komentatorowi, Kamilowi Siegmundowi, który zagrał Makarego, będącego wiecznie na haju. Bardzo dobrze wypadli także Henryk Niebudek, który wcielił się w nieuczciwego wójta, Sebastian Skoczeń jako gniewny Lizzy oraz Przemysław Kosiński jako perkusista Jaro. Mniejsze role przypadły kobietom, Agacie Wątróbskiej, która zagrała żonę Marcelego oraz Zuzannie Grabowskiej, szukającej sensacji dziennikarce.

Trzeba przyznać, że aktorzy grali tak przekonująco, że niejednokrotnie zastanawiałam się, kto gra na instrumentach. Śpiewali na pewno oni i wypadli świetnie. Poza tym bardzo wiarygodnie odegrali początkowe zażenowanie z powodu grania popowych kawałków, potem coraz bardziej się rozkręcali, gdy widzieli zachwyt widzów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Musisz się wybrać. Dzięki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zazdroszczę Ci tak wspaniałej imprezy :) Swoimi recenzjami nawet anioła byś skusiła na mały grzeszek :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.