Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

71516 miejsce

Death Valley - Dolina Śmierci

Death Valley – Dolina Śmierci, jak można przeczytać w rożnych źródłach, to obszar bezodpływowej depresji na pustyni Mojave w południowej części stanu Kalifornia. Najbardziej suche miejsce Ameryki i najgorętsze miejsce na ziemi.

Dolina Śmierci / Fot. Bogdan WegrzynekZanim wyruszyliśmy z przyjaciółmi na podbój Doliny Śmierci - Death Valley zasięgnęliśmy szczegółowych informacji o trasie i czychajacych tam niebezpieczeństwach.

Death Valley – Dolina Śmierci, jak można przeczytać w rożnych źródłach, to obszar bezodpływowej depresji na pustyni Mojave w południowej części stanu Kalifornia. Najniżej położony punkt znajduje się na wysokości 86 m (282 feet) poniżej poziomu morza stanowiąc największą depresję na półkuli zachodniej.

Najbardziej tajemnicze miejsce w USA. To tutaj trzymają pod zamknięciem tajemnice związane z UFO / Fot. Bogdan WegrzynekNajbardziej suche miejsce Ameryki i najgorętsze miejsce na ziemi gdzie temperatury dochodzą do 57 stopni Celsjusza (134F), a piasek rozgrzewa się do 100 stopni Celsjusza (ok. 200F). W 1933 r. dolina ta została ogłoszona Pomnikiem Przyrody, a w 1994 wpisana w poczet Parków Narodowych (jest największym parkiem narodowym w Stanach - 3.3 mln akrów, 13 200 km kw.).

Dolina Śmierci położona jest u stop Sierra Nevada i Amargosa. Obszar jest niemalże całkowicie pozbawiony cienia i wody. Nazwę nadali mu biali osadnicy, którzy w 1844 r. zmierzali tędy na skróty do terenów złotonośnych. Wielu z nich nie wytrzymało trudów drogi i stąd nazwa Dolina Śmierci.

Droga do Death Valley / Fot. Bogdan WegrzynekWielu przybyszów ze wschodnich stanów probowało szukać szczęścia w Dolinie Śmierci. Budowano kopalnie, ale klimat i wysokie temperatury nie dawały szans ludziom ze wschodu. Wkrótce jednak rosnące wokół wyrobisk miasteczka zmieniły się w miasta duchów. Nikt poza rdzennymi Shoshonami nie był w stanie przetrwać tu dłużej.

Nasza podróż

W drodze przez Canyons do Death Valley / Fot. John RebickW trasę wyruszyliśmy z Las Vegas wypożyczonym samochodem. Zaraz za Las Vegas, w szczerej pustyni, mineliśmy więzienie stanowe, a potem rezerwat Indian. Niewielki teren otoczony drucianą siatką, cały skąpany w słońcu. Indianie mieszkają tam w blaszanych barakach. Trudno jest sobie wyobrazić jak wysoka temperatura w nich panuje.

Droga wiodła przez teren pustynny. Po prawej stronie szosy widzieliśmy potężne zwały piachu, też ogrodzone drucianą siatką. Na lekko przyrdzewiałej tabliczce widniał napis ostrzegawczy - „Teren doświadczeń atomowych. Wstęp wzbroniony". Właśnie, przecież gdzieś tutaj na pustyni w Nevadzie dokonywano w swoim czasie podziemnych wybuchów jądrowych.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.