Facebook Google+ Twitter

Debata z ministrami przed szczytem NATO. "Czas ważny dla Polski"

Na kilka dni przed szczytem NATO w Warszawie, odbyła się debata w siedzibie Biura Informacyjnego Parlamentu Europejskiego z udziałem byłych ministrów, a obecnie posłów do PE oraz ambasadorów.

Motyw przewodni brzmiał: "Bezpieczeństwo Polski i regionu - ile zależy od nas, a ile od sojuszu". Zaproszeni goście przez dwieOd lewej Janusz Zemke, Anna Fotyga, Bogdan Zdrojewski / Fot. Paweł Kiliański godziny rozprawiali nad tym tematem oraz odpowiadali na pytania publiczności i dziennikarzy.

- To drugi szczyt NATO w naszym regionie. Od pierwszego spotkania w Rydze minęło już sporo czasu. Przez ten czas, Unia Europejska stanęła przed nowymi zagrożeniami. Również nasz region musi zmierzyć się z nowymi problemami. To są globalne zagrożenia, które dotyczą również państw Europy Środkowo - Wschodniej. Widoczne to było zwłaszcza po aneksji Krymu przez Rosję - mówiła Anna Fotyga, była minister spraw zagranicznych, obecnie przewodnicząca parlamentarnej Podkomisji Bezpieczeństwa i Obrony.

- W tej chwili mamy wiele powodów do dyskusji - globalny terroryzm, konsekwencje wyjścia Wielkiej Brytanii z Unii Europejskiej.Debata przed szczytem NATO w Warszawie / Fot. Paweł Kiliański Ten szczyt przyniesie potwierdzenie diagnoz, dowiemy się konkretów dotyczących rozmieszczenia batalionu północnego. Czy będą to nowe siły, z jakich elementów będzie się on składał. To bardzo ważne informację dla naszego kraju oraz regionu - mówił Bogdan Zdrojewski, były minister kultury, obecnie poseł do Parlamentu Europejskiego.

- Brytyjczycy powiedzieli "NIE" Unii Europejskiej. Teraz toczy się dyskusja, co dalej, jak będą dalej wyglądały obustronne kontakty. Jednak podstawowym filarem UE powinno być bezpieczeństwo. Najważniejsze dla Polski jest zagrożenie od strony wschodu oraz Afryki Północnej. Kilka dni temu mieliśmy dyskusję na temat wysłania F16 do walki z ISIS. Wiele osób oburzało się i mówiło, co nas to obchodzi, ten temat nas nie dotyczy. Lepiej walczyć z terrorystami na ich terenie, niż na ulicach naszych miast - mówił Janusz Zemke, poseł do Parlamentu Europejskiego.

Wszyscy byli zgodni, że nie ma szans na powstanie wspólnej armii 27 państw. - Unia Europejska nie będzie miała własnej armii. / Fot. Paweł Kiliański Trzeba sobie to powiedzieć wprost. Należy zwiększyć wydatki na obronność kraju - mówił Zdrojewski. - Nie ma szansy na stworzenie wspólnego wojska. Musimy skończyć z fikcją. Wszyscy generują grupy bojowe i wszyscy modlą się tylko, żeby ich nie wykorzystać - dodał Zemke.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.