Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Wydarzenia > DEBKAfile, czyli Liban od kuchni

Pozycja materiału w rankingach:

58277 miejsce

Dział: Wydarzenia

Ocena: 15pkt

Oceń:

DEBKAfile, czyli Liban od kuchni


Kto interesuje się głębiej konfliktem zbrojnym w Libanie, z pewnością jest stałym czytelnikiem tego serwisu. A to dlatego, że można się w nim dowiedzieć rzeczy, których nie podają agencje informacyjne. Skąd pochodzą informacje?

DEBKA file Debka to serwis tyleż fascynujący, co kontrowersyjny. Informacje na wyłączność, często niesprawdzalne, tajemnicze "źródła", newsy wyprzedzające największe agencje informacyjne, przenikliwe analizy geopolityczne. A wszystko koordynowane przez dwie osoby.

Czym jest Debka?

Serwis ulokowany jest w Jerozolimie, założony w 2000 roku przez byłych dziennikarzy The Economist, Giorę Shamis i Diane Shalem. Zajmuje się głównie tematyką terroryzmu oraz sprawami polityki międzynarodowej i wojskowości. Obecnie jest to przede wszystkim problematyka konfliktu w Libanie (do kwietnia taką specjalizacją był Irak), od czasu do czasu pojawiają się także wieści z innych stron świata. Stronę odwiedza ponad 150 tys. czytelników dziennie, zdarzają się jednak dni, kiedy liczba ta wzrasta do 450 tys. Serwis jest źródłem informacji dla wielu zagranicznych mediów, które często cytują publikowane w nim nowości, nieraz wręcz sensacyjne. Debka uhonorowana została w 2003 roku przez magazyn Forbes tytułem Best of the Web.

Informacje ściśle jawne

Twórcy serwisu twierdzą, że niedostępne dla innych treści uzyskują dzięki rozbudowanej siatce znajomości i kontaktów. Musi być ona rzeczywiście imponująca, ponieważ autorzy często powołują się na źródła wojskowe, nieraz zaznaczając, że jest to informacja na wyłączność. Niejeden obserwator serwisu mógłby podejrzewać jego twórców o współpracę z wywiadem, autorzy stanowczo się jednak od niego odżegnują. Zastawiające wydaje się jednak przyzwolenie władz państwa oraz wojskowych, na publikację treści jednoznacznie wywiadowczych. Jedynie ambasador USA w Izraelu zareagował i poprosił o niepublikowanie niektórych informacji, ale chyba nie przyniosła ona skutku. W Debce w dalszym ciągu przeczytać można o przygranicznych ruchach wojsk (np. wczesnych przygotowaniach wojsk USA do inwazji na Irak czy wzmożenie aktywności wojsk przy granicy Chin z Afganistanem), czy znaleźć dość precyzyjne informacje dotyczące sił poszczególnych jednostek w konflikcie libańskim oraz ich położenia.

Pełen profesjonalizm

Do tego dodać należy liczne analizy przeprowadzane przez "źródła wojskowe", w których oceniane są kolejne posunięcia stron konfliktu. Np. 2 sierpnia Debka ustami anonimowych wojskowych wytyka błędy w strategii kampanii armii izraelskiej w Libanie, zarzucając akcji niezorganizowanie i brak spójnego planu taktycznego. Autorzy twierdzą, że starają się zachować jak najbardziej obiektywną perspektywę i zimno oceniać wszelkie wydarzenia. Pewność informacji, profesjonalne podejście i upublicznianie nowych treści jedynie po ich całkowitym sprawdzeniu jest podkreślana niemal na każdym kroku.

Łyżeczka dziegciu

Właśnie ten stan rzeczy skłania niektóre osoby do traktowania Debki jako tuby propagandowej Mossadu, siejącej dezinformację. Trudno bowiem uznać, że terroryści nie mają dostępu do Internetu. Pojawiają się także wątpliwości natury merytorycznej, wyrażone na przykład przez autora popularnego bloga (aczkolwiek "wchłoniętego" już aktualnie przez serwis-matkę) o podobnej tematyce This Is Rumor Control http://www.thisisrumorcontrol.org/node/1993 . Autor podważa wiarygodność "źródeł" Debki, zarzucając jej twórcom i wskazując przykłady popelnionych przez nich błędów w rozumowaniu, które dyskredytują niektóre newsy. Faktem jest jednak, że wiele z informacji podanych przez serwis po pewnym czasie okazała się trafna, a autorzy Debki sami przyznają, ze mogą się czasem mylić.

Jak na razie, szczycą się oni tym, że czyta ich wielu dziennikarzy, korespondentów bliskowchodnich, polityków, ekonomistów, a nawet oficerowie wojska i wywiadu. Z pewnością czytają ich także terroryści, niestety nie jest nam dane wiedzieć czy twórcy serwisu, w końcu obywatele Izraela, się tego nie obawiają - mimo prób kontaktu przez pocztę elektroniczną, autorzy nie chceli rozwiać tego, jak zresztą i innych tematów.

Tomasz Sawczuk OFFline profil autora

Autor: Tomasz Sawczuk

Napisz do autora

Artykuły (66) Galerie (1) Średnia ocen (4.08)

Wiek: 62 | Miejscowość: Olsztyn/Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Cytat na dziś: "Wielka Brytania nie ma wiecznych wrogów ani wiecznych przyjaciół. Wielka Brytania ma jedynie wieczne interesy." Lord Palmerston

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 7

Sortuj komentarze:

Tomasz Sawczuk 13.08.2006 14:23

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 25

No właśnie tego tekstu nie czytałem! :) Zaglądam od czasu do czasu na 5wladze, tu zgoda, ale materiałów szukałem jedynie w zagranicznych źródłach. A że Internet wszędzie jest ten sam, nie dziwię się, że niektóre informacje są tożsame - zajrzeć np. do działu "About" na stronie Debki to nie jest wielka filozofia. Poza tym dotarłem także do wywiadów z autorami i artykułów w zagranicznej prasie - a że tekstu 5wladzy wcześniej nie czytałem, nie było powodu, by o nim wspominać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Obserwator

Obserwator 13.08.2006 14:12

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 30

I oczywiscie nie czytałeś tekstu z tego bloga i wcale cię nie zainspirował? Gdybyś miał odrobinę przyzwoitości, to przynajmniej wspomniałbyś, że oni pisali o tym samym o wiele wcześniej i że cię "zainspirowali". Od dziennikarstwa obywatelskiego do dziennikarstwa profesjonalnego jest jeszcze daleka droga.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Sawczuk 13.08.2006 13:41

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 28

To że temat jest ten sam, nie znaczy przecież, że tekst skopiowany - widać mieliśmy podobne metody szukania źródeł, ale teksty przecież znacznie się różnią.

Komentarz został ukrytyrozwiń
samaelson

samaelson 13.08.2006 10:17

Ocena: Ocena pozytywna 24 Ocena negatywna 24

Chociaż szczerze mówiąc wcale nie wiem, czy "trochę inaczej"...

Komentarz został ukrytyrozwiń
samaelson

samaelson 13.08.2006 10:13

Ocena: Ocena pozytywna 47 Ocena negatywna 21

Trochę inaczej o tym samym:
http://5wladza.blogspot.com/2006/07/izraelski-portal-debka-tuba-mossadu.html

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paulina Nowicka 12.08.2006 19:40

Ocena: Ocena pozytywna 28 Ocena negatywna 22

Bardzo ciekawy artykuł!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dorota Pardecka 12.08.2006 18:59

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 23

interesujące spostrzeżenie i dobry tekst, czekam niecierpliwie na kolejne ciekawe i być może kontrowersyjne materiały :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.