"Ślepe posłuszeństwo" to debiutancka powieść
Debry Ginsberg, która po ukończeniu po ukończeniu prestiżowych szkół, sama przez wiele lat pracowała, jako wolny dziennikarz i krytyk literacki w kilku amerykańskich agencjach. Być może właśnie, dlatego opis pracy głównej bohaterki,
Angel Robinson, jest tak wiarygodny.
Największą miłością życia
Angel Robinson są książki. To dzięki nim poznaje swoją drugą miłość -
Malcoma - pisarza, na którego natknęła się pracując w księgarni. Wspaniale dogaduje się ze swoją szefową
Elise, która jest dla niej również największą przyjaciółką i powierniczką, co jest dla niej bardzo ważne, gdyż wychowała się z matką Hilary, która poszukiwała swojej prawdy w ludziach i miejscach, przez co nigdy nie potrafiła pozostać na dłużej w jednym otoczeniu, a w momencie rozgrywanej akcji poszukuje swojego "ja" wśród Amazonek.
Wszystko wydaje się komplikować, gdy księgarnia upada i Angel musi szukać innej pracy. Wyręcza ją w tym Malcolm i w ten oto sposób główna bohaterka trafia do
agencji literackiej, prowadzonej przez
ekscentryczną szefową – Lucy Fiamma.
Jednak jej miłość do książek jest tak wielka, że potrafi odnaleźć się w trudnych i stresujących warunkach nowej pracy. Mimo wielu nieprzespanych nocy i momentów zwątpienia, staje się ekspertem w swojej dziedzinie. Czytanie rękopisów, szukanie nowych „perełek” świata literackiego, a także współpraca z autorami sprawia jej wielką radość.
Wszystko wymyka się jednak spod kontroli, gdy w swojej skrzynce mailowej odnajduje tekst pt.
"Ślepe posłuszeństwo". Autorem jest
anonimowy nieznajomy, który mimo wielu namów nie chce ujawnić swojej tożsamości. Dodatkowo w kolejnych rozdziałach swojej książki zamieszcza prywatne szczegóły z życia Angel i agencji. Okazuje się, że Angel musi stawiać czoła nie tylko trudnej szefowej, redakcji i poprawianiu tekstów autorów, ale przede wszystkim własnemu życiu, które coraz bardziej się komplikuje. Zdaje sobie sprawę z tego, że nad jej karkiem czyha również tajemniczy autor, który wie aż za dużo, co w końcu zaczyna ją przerażać.
"Ślepe posłuszeństwo" to błyskotliwie i zabawnie napisana powieść, w której różne wątki wzajemnie przeplatają się ze sobą.
Debra Ginsberg zaplanowała fabułę w taki sposób, że do końca trzyma w napięciu, w żadnym momencie się nie nudzi, a każdy wątek wygląda na przemyślany i ma swój związek z dalszymi losami bohaterki. Narracja w pierwszej osobie nie tylko wzmaga napięcie, ale pozwala także czytelnikowi poczuć jak naprawdę wygląda praca w agencji literackiej, proces tworzenia, a przede wszystkim sprzedawania książki.
Polecam tę powieść każdemu, komu świat książki nie jest obcy. Osoby szukające czegoś w stylu
"Diabeł ubiera się u Prady" znajdą rozwiązanie właśnie w "Ślepym posłuszeństwie", które rozgrywa się w podobnych realiach. Z tym, że zamiast świata mody pojawia się świat wydawniczy. Jednak wymagającą i żądną sukcesu szefową można znaleźć wszędzie. Nawet w sklepie z warzywami.