Facebook Google+ Twitter

Decyduje głosujący wyborca, a nie jeden polityk

Muszę przyznać, że czuję się jak asfalt, który jest powoli walcowany ospałym, bez polotu walcem wyborczym.

Pierwsza tura wyborów zakończona bez niespodzianek. Zaskoczył jedynie kandydat
SLD na prezydenta Grzegorz Napieralski. Trochę ładnych słówek przewodniczącego SLD i obiecanek cacanek przy młodej i sympatycznej żonie i to wystarczyło na dobry wynik. Wyborcy kupili świeżość umysłu i lekkość wypowiedzi, którym często brakowało realizmu. Dramat w dniu święta demokracji nastąpił gdy zabrał głoś w swoim sztabie wyborczym po ogłoszeniu wyników zwycięzca pierwszej tury Bronisław Komorowski. Umizgi w stronę Napieralskiego i jego elektoratu były delikatnie mówiąc żenujące. W ten wieczór walec wyborczy walcował powoli i bez polotu odbierając zdrowy rozsądek obu zwycięzcom, których jak to określił marszałek Komorowski, czeka dogrywka, a dogrywka jest bardzo trudna i mało przewidywalna. W myślach pana marszałka Komorowskiego można było przeczytać kto rozda karty w drugiej turze. To polityk lewej strony sceny politycznej ma zadecydować kto zostanie prezydentem. Nie wyborcy lecz jeden polityk. Bardzo bym chciał, by taki sposób rozumienia demokracji wyrwał z domów tych Polaków, którzy nie głosowali w pierwszej turze w obronie wolnej Polski. Frekwencja wyborcza zostawiła prawię połowę potencjalnych wyborców w domu. Jest to poważny problem.

Dlaczego tylu Polaków nie chce brać udziału w wyborach? Polityczna rzeczywistość to walka o stołki i władze, brak prawdziwej troski o Polskę, Polaków i naszą demokrację. To zniechęca rodaków do udziału w wyborach. Przewodniczący SLD Grzegorz Napieralski urósł przez elektorat, który posiadł do roli decydującego o zwycięstwie przyszłego prezydenta. Sam to przyznał w wywiadzie radiowym. Taka postawa obrazuje, że polityk ten nie dorósł do demokracji.

Jestem głęboko przekonany, że Polacy rozwalą te nowe układy i układziki polityków, którzy chcą decydować jeszcze przed zakończeniem wyborów kto wygra. Wielka szkoda, że żaden z polityków nie postanowił zawalczyć o elektorat, który nie wziął udziału w wyborach. Tym bardziej Polacy powinni swym licznym udziałem pokazać politykom kto decyduje w wyborach, bo jak się okazuje nie dla wszystkich jest to jasne, że jest to głosujący wyborca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Zdzisław mnie nie dziwi, że marszałek Bronisław Komorowski rzucił sieci na elektorat lewicowy, który można mocno trzymać w lejcach, a jednocześnie zapomniał o 50% elektoratu, który nie brał udziału w pierwszej turze. Dziwi natomiast postawa Jarosława KACZYŃSKIEGO, który nie chce walczyć o tych, którzy nie głosowali

...na marginesie kiepsko tu z gwiazdkami to będzie nieźle z odsłonami link

Komentarz został ukrytyrozwiń

Henryku jestem optymistą i wierzę, że każdy głos jest ważny.

Komentarz został ukrytyrozwiń

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Człowiek tym się różni od małpy,że myśli inaczej, a od polityka tym ,że nie jest koniunkturalistą .Politycy są na ogół jednopalcowi ,a nie każdy człowiek dwupalcowy.Jeśli ktoś nie wie o co chodzi wyjaśnię.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jacenty, Twój optymizm jest rozbrajający. Ja z kolei jestem przekonany, że nasze głosy niczego nie zmienią, dopóki interes partyjny będzie stawiany ponad tym narodowym. Twój "Stosunek przerywany" dosadnie wskazuje, gdzie nas mają politycy. Warto przeczytać także to link
Masz 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Joanno myślę, że ta niemoc to pozostałość komunizmu, a to ujawnia się brakiem nadziei, że można swoim głosem zmienić władzę. Dla mnie nie do przyjęcia jest handlowanie głosami swoich wyborców i zakładanie układów i klik jeszcze przed zakończeniem drugiej tury wyborów

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marku to Twojej wypowiedzi pasuje felietonik - Stosunek przerywany -link

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 25.06.2010 21:53

Zastanawia mnie jeszcze jedno, dlaczego Ci nie głosujący mają coś a nawet więcej do powiedzenia, krytyki i często pretensji. No cóż można właściwie powiedzieć że mamy takich ludzi u władzy na jakich sobie zasłużyliśmy. Smutne.....

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie głosują przeważnie ci,którzy wiedzą,że nie mają najmniejszego wpływu na to co na politycznej scenie w Polsce będzie się
działo.Przestałem głosować kiedy zrozumiałem,że mój głos nie ma znaczenia i wpływu na polityczną rzeczywistość.Cały czas
rządzą ci sami ,co najwyżej w zmienionej nieco konfiguracji-raz przy władzy,raz w opozycji.Raz w koalicji z tym ,raz z tamtym.
I to kto w Polsce rządzi ,nie ma wpływu na życie przeciętnych ludzi,nie ma wpływu na rozwój gospodarki.
To jednak tematy na dłuższe dyskusje.
Naiwnym wmawia się ,że ich głos w wyborach ma znaczenie,ględzi się o obywatelskim obowiązku itp.
Na mój głos nie zasługuje żadna partyjna frakcja,żaden partyjny kandydat.Politycy w Polsce to przeważnie banda oszustów
i karierowiczów,którzy o wyborcach przypominają sobie przy okazji kolejnych wyborów.Nie popieram tego towarzystwa,więc
nie głosuję na nich.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czy zgodzisz się Joanna, że taka postawa Polaków jest wygodna dla polityków, bo mają większą kontrolę nad elektoratem

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.