Facebook Google+ Twitter

Decyzja CKE: nie będzie powtórki egzaminu gimnazjalnego

Procedury zostały naruszone, ale powtórki testów gimnazjalnych nie będzie. – Po sprawdzeniu prac gimnazjalistów w tych szkołach nie ma powodu do unieważnienia egzaminów – mówi gazecie internetowej Wiadomości24.pl Marek Legutko, dyrektor Centralnej Komisji Egzaminacyjnej.

 / Fot. APPWiadomości24.pl 27 kwietnia poinformowały, że w gimnazjach w Sanoku i Wałbrzychu złamano procedury przeprowadzania egzaminów. Nauczyciele dali uczniom testy z części matematyczno-przyrodniczej dzień za wcześnie, podczas egzaminu humanistycznego. – To był - jak ja to określam - akt „zbiorowej amnezji” – tak Jan Mazur, z-ca przewodniczącego komisji egzaminacyjnej w Gimnazjum nr 2 w Sanoku skomentował błąd osób, które obsługiwały egzamin.

Już wiadomo - gimnazjaliści z Wałbrzycha i Sanoka mogą spać spokojnie. Egzamin nie zostanie powtórzony, bo po sprawdzeniu prac Centralna Komisja Egzaminacyjna nie zauważyła, by pojawiło się zbyt dużo poprawnych odpowiedzi. – Dysponuję całą dokumentacją i jest ona jednoznaczna: nie ma podstaw, by powtarzać egzamin – tłumaczy nam Marek Legutko, dyrektor CKE.

Kilka tygodni temu napisaliśmy także, że dwie godziny przed testem matematyczno-przyrodniczym co najmniej jedno z egzaminacyjnych pytań pojawiło się na forum o2.pl. Rzecznik prasowy portalu potwierdził, że wątek rzeczywiście był, serwery nie przechowały jednak informacji o czasie jego umieszczenia. Nam udało się znaleźć zarchiwizowaną kopię dyskusji w wyszukiwarce Google. Nie widać na niej samego pytania, ale można przeczytać komentarze i próby rozwiązań umieszczonego zadania. – Ciągle brakuje twardego dowodu – twierdzi jednak Marek Legutko. – Rozwiązania internautów są błędne, nie wiemy też do czego odnosi się cała ich dyskusja, bo nie widać rzekomego pytania z przecieku – dodaje.

Legutko zapewnia, że egzaminatorzy sprawdzili już wystarczającą ilość prac z całej Polski, by stwierdzić jednoznacznie, że rozwiązania tego zadania są takie, jakich się spodziewano. Nie stwierdzono więcej poprawnych odpowiedzi. – Tutaj także nie mam podstaw, aby egzamin unieważnić – tłumaczy.

Nie znaczy to, że wszystkim gimnazjalistom się upiekło. – Unieważnimy prace tam, gdzie zespół egzaminatorski stwierdzi bez wątpliwości, że uczeń ściągał lub odpisywał od kogoś – mówi Legutko.

CZYTAJ TAKŻE:
Był przeciek przed testem gimnazjalnym. Egzamin zostanie powtórzony?
Gimnazjaliści: mieliśmy pytania przed egzaminem
Przeciek gimnazjalny: CKE się zastanawia, wątpliwości pozostały...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.