Facebook Google+ Twitter

Decyzja o lokalizacji EIT już 30 maja! Czy będzie to Wrocław?

Władze Wrocławia robią wszystko, by uzyskać poparcie kolejnych państw Unii Europejskiej w walce o lokalizację właśnie w tym mieście Rady Zarządzającej Europejskiego Instytutu Innowacji i Technologii (EIT).

 / Fot. www.eitplus.wroclaw.pl/Przypomnijmy, że największymi rywalami stolicy Dolnego Śląska są dwie europejskie stolice – Wiedeń i Budapeszt (więcej: http://www.wiadomosci24.pl/artykul/czy_wroclaw_pokona_wieden_w_bitwie_o_eit_59394.html). Jeszcze do 25 kwietnia dołączyć do nich mogą kolejne miasta. Wtedy upływa ostateczny termin zgłaszania kandydatur miast, które chciałyby być siedzibą Rady Zarządzającej. Zgłoszenie się kolejnego mocnego kandydata jest jednak mało prawdopodobne.

Ponieważ rywalizacja najlepszej trójki jest bardzo wyrównana, wzrasta rola sprawnego i skutecznego lobbingu poszczególnych miast. A jak przyznał zasiadający w Parlamencie Europejskim fiński socjalista Reino Paasilinna, który jest również sprawozdawcą do spraw EIT, polityczny lobbing Wrocławia jest prowadzony na najwyższym światowym poziomie. Ważne jest to, że wrocławscy samorządowcy nie działają sami. Wspiera ich zarówno polski rząd, który utworzył specjalny zespół do spraw promowania Wrocławia, jak i europarlamentarzyści, w szczególności prof. Jerzy Buzek.

W wyniku ich działań już dziś wrocławska kandydatura ma poparcie Danii, Szwecji, Litwy, Łotwy i Estonii. Ulokowaniu siedziby EIT w tym mieście przychylne są również Czechy i Rumunia. Jasnego stanowiska nie zajęły dotychczas Niemcy i Finlandia.

Przewodnicząca Unii Europejskiej w obecnym półroczu Słowenia chce, by decyzja w sprawie lokalizacji Rady Zarządzającej EIT zapadła już 30 maja br. na brukselskim posiedzeniu ministrów odpowiedzialnych za konkurencyjność. W czerwcu mogłaby ona zostać oficjalnie potwierdzona na szczycie unijnych przywódców.
Jak podkreślają zaangażowani w projekt Polacy, władze Wrocławia liczą na dotrzymanie unijnych zobowiązań z 2003 roku. Wtedy to unijni przywódcy uznali, że nowe agendy i instytucje powinny być tworzone w nowoprzyjętych krajach. W liście wysłanym do przywódców 27 krajów Unii przywołała ją również minister ds. szkolnictwa wyższego Słowenii, Mojca Kucler Dolinar. W takim wypadku największym rywalem Wrocławia byłby węgierski Budapeszt, a Wiedeń odpadłby z rywalizacji. Czy tak się rzeczywiście stanie przekonamy się już w maju.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.