Facebook Google+ Twitter

DECYZJE, PIENIĄDZE, INWESTYCJE. Złoty czy euro?

Pani Agnieszka napisała do nas: Kilka lat temu wzięłam kredyt we frankach. Była to najlepsza oferta, dopóki nie przyszedł kryzys ekonomiczny. Po 2007 roku zamiast 2000 zł miesięcznej raty, płaciłam ponad 3000 zł.

To zrujnowało mój budżet domowy…
Podobnych przykładów w Internecie możemy znaleźć setki


I tu pojawia się pytanie: w jakiej walucie najlepiej wziąć teraz kredyt? Polacy podają dziesiątki przykładów na najlepsze rozwiązanie. Sonda uliczna potwierdza, że znajdziemy chętnych zarówno na kredyty w euro, jak i we frankach szwajcarskich. Nie dziwi to Rafała Janowicza z Pentora, który stwierdza, że Polacy generalnie lubią móc wybrać.

Wielu z nas uważa jednak, że najstabilniejszą walutą do wzięcia kredytu mieszkaniowego jest nasz polski złoty. Banki zachęcają jednak też do euro, np. BOŚ, który – jak wyjaśnia Arkadiusz Rzepecki z BOŚ – w perspektywie wejścia do unii walutowej podejmuje liczne działania, aby kredyt w euro był jak najbardziej atrakcyjny dla klientów.


Przyjęcie wspólnej waluty, jaką jest euro, spowoduje, że nie będziemy musieli płacić kosztów wahań kursu.
- Wprowadzenie euro w Polsce będzie korzystne dla kredytobiorców, którzy mają kredyty w złotych – zapewnia Joanna Bęza-Bojanowska, kierownik Biura Pełnomocnika Rządu d.s. Wprowadzenie Euro (Ministerstwo Finansów). – Kredyty złotowe zostaną przeliczone na euro po stałym kursie wymiany, z zachowaniem tzw. zasady ciągłości umów. Oznacza to, że warunki dla kredytobiorców nie zmienią się w sposób niekorzystny dla nich, i to przeliczenie będzie bezpłatne.

Dzisiaj – jak zauważa Paweł Majtkowski, główny analityk Expandera – do wyboru mamy dwie waluty: złotego i euro. Jest jeszcze frank szwajcarski, ale w ostatnim czasie banki mocno ograniczyły dostęp do tej waluty. Właściwie ten wybór dotyczy pierwszy 5 do 7 lat trwania kredytu, bo po tym okresie kredyty w złotych i tak zamienią się na kredyty w euro, bo przecież mamy zamiar przystąpić do strefy euro.

I dzięki temu nasz kredyt będzie stabilny, co da nam gwarancję na płacenie comiesięcznych rat w takiej samej wysokości.

Droga do własnego M nie musi być wcale taka długa, nie musi także powodować naszego zdenerwowania. Wystarczy dobrze wcześniej przemyśleć, w jakiej walucie wziąć kredyt. Później pozostaje nam tylko zamieszkać we własnym mieszkaniu. / Fot. Toamsz Słodki

Wybrane dla Ciebie:


Tagi:


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.