Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

96423 miejsce

Dedykowane wszystkim końcom

Dziwne rzeczy dzieją się w sporcie. Ci, którzy jasno powinni wiedzieć- gdzie jest początek, a gdzie koniec, wychodzą z wprawy po latach? Każdy mecz kończy przecież gwizdek sędziego, każdy wyścig meta, etc.

Nie chcę być czepialski

W ostatnich dniach świat piłkarski w Polsce obiegła wiadomość, że do bramki biało- czerwonych powraca Jerzy Dudek. Były bramkarz Realu Madryt wystąpi 1 czerwca w meczu z Liechtensteinem. Motywacją Dudka nie jest jednak chęć udowodnienia swoich umiejętności po blisko dwuletniej rozłące z boiskiem. Chodzi o (formalne) zapisanie się w historii polskiej piłki. Dudek, który ma na koncie m.in triumf w prestiżowej Lidze Mistrzów rozegrał w kadrze 59 spotkań. Aby trafić do elitarnego Klubu Wybitnego Reprezentanta trzeba mieć zaliczonych 60 meczów.

W mojej głowie rodzi się jednak pytanie o istotę udowadniania klasy przez „Dudiego”. Czy przez włodarzy i zawodników nie przejawia się pycha? Wiem, jakie gwiazdy plasują się w Klubie Wybitnego Reprezentanta, ale przecież Dudek swoimi występami niejednokrotnie przysparzał kibiców o szybsze bicie serca. Organizowanie pożegnalnego meczu dla „najbardziej roztańczonego bramkarza” kojarzy mi się z wymuszonym uśmiechem podczas imienin u długo niewidzianej cioci- wiesz, że to miłe, ale czy sensowne? Maniery Jerzego Dudka są zbyt dobre, by otwarcie mówił jaka jest jego opinia. Z wywiadów, które udzielił Polak w swojej karierze, wnioskuje, że nie jest on próżniakiem. Może to ambicja PZPN-u? Tego nie wiem...

Nie chcę być nudny

Pokusiłem się o poszukanie innych aspektów „spektakularnych powrotów. Po chwili namysłu przyszła mi na myśl postać Andrzeja Gołoty. W sobotni wieczór brązowy medalista z Seulu zmierzy się na ringu z Przemysławem Saletą, który również powrócił. Moja uwaga skupiona jest jednak na pierwszym z dżentelmenów. Gołota swoje cykliczne powroty na ring rozpoczął od roku 2000. Jednak to nie tylko Mike Tyson fundował Polakowi tygodniowe przerwy na rozmyślanie. W gronie „sponsorów” są też: Lamon Brewster i rodak, Tomasz Adamek.

Sprawa Gołoty jest jednak dużo bardziej złożona. Jeśli w przykładzie Dudka część czytelników może nie zgadzać się z moim osądem, to uważam, że powrót Gołoty na ring, stawia samego boksera w nieco tragikomicznym świetle. Media piszą o rzekomych zatargach Gołoty z Saletą, co nie jest nowością w bokserskim marketingu. Takie „pojedynki” zawsze elektryzują. Pytanie tylko na ile samym poziomem rywalizacji? Jaką część motywacji obu pięściarzy stanowi chęć udowodnienia swojej klasy, a jaką... no właśnie, różne, inne kwestie.
Przecież sport od zawsze był kojarzony z wielkimi wartościami, takimi jak upór i wytrwałość, czy umiejętność podnoszenia się po porażkach. Czy choć część czytelników nie ma wrażenia, że obu panów traci odrobinę z tytułu sportowca właśnie przez takie powroty?

W nich siła

Moją wizją nie było jednak stworzenie artykułu o mocnym zabarwieniu pesymistycznym. Dlatego w grupie sportowców, którzy posłużyli mi za przykład chciałem zawrzeć Karola Bieleckiego. Rozgrywającego naszej reprezentacji darzę wielkim szacunkiem, nie tylko za imię, ale także za postawę i charakter, który posiada. Pamiętam czerwiec 2010 roku i towarzyski mecz Polaków z Chorwacją. W 9. minucie spotkania został przypadkowo trafiony kciukiem w lewe oko przez Josipa Valčicia. W szpitalu okazało się, że doszło do pęknięcia gałki ocznej. Karol do reprezentacji jednak powrócił. 22 lipca wystąpił w meczu Rhein-Neckar Löwen i TSB HN-Horkheim, w którym rzucił jedną bramkę Wynik może nie oszałamiający, ale z pewnością nie zniechęcił on Bieleckiego do dalszej rekonwalescencji. 31 sierpnia w pierwszym swoim występie w Bundeslidze po kontuzji trafił do siatki rywali 11 razy, a w całym sezonie dokonał tej sztuki 114.

PS. W życiu bowiem istnieją rzeczy, o które warto walczyć do samego końca- warto o tym pamiętać!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.