Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

26928 miejsce

Deficyt żeńców

  • Źródło: Gazeta Krakowska
  • Data dodania: 2007-03-03 07:14

Grosz wydaje się nie do pogardzenia. Za machanie kosą przysługuje bonus 1030 zł za hektar łąki. A jednak amatorów na skasowanie tych unijnych ekstradopłat - oprócz powszechnych płatności obszarowych - nie ma nazbyt wielu - pisze "Gazeta Krakowska".

Chodzi o dodatki w ramach tzw. pakietów rolno-środowiskowych z tytułu utrzymywania w naturalnym stanie łąk na obszarach szczególnie cennych przyrodniczo. - Wnioski złożyło dotąd ok. 300 małopolskich rolników, w tym tylko 27 zadeklarowało ręczne koszenie - informuje zastępca dyrektora Małopolskiego Oddziału Regionalnego ARiMR w Krakowie Włodzimierz Okrajek. Zdecydowana większość poprzestaje na 400 zł/ha za mechaniczną kośbę (trzeba ją jednak prowadzić lekkiem sprzętem, od środka łąki).

Ile czasu może zająć zarobienie ponad 1000 zł? - To zależy od chłopa i łąki. My kosimy w pięciu: ja, teść, szwagier i bracia, zejdzie nam solidne dwa dni - wyjaśnia Stanisław Hanula z Koniny, który zgłosił do tych dopłat 1,36 ha łąk.

Sztuka koszenia dziś zanika. - Średnie pokolenie już ledwo wie jak się kosi, młodszych nie ma nawet co pytać. Czasem jakiś starszy dziadek ukosi trochę dla krowiny - zauważa ks. Mieczysław Zoń, który gazdując na parafii w Rogoźniku (obecnie jest emerytem w Mizernej) uchodził za jednego z tęższych żeńców na Podhalu.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.