Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3280 miejsce

Dekalog – uczta (nie tylko) dla kinomana

Dekalog - słowo to przywołuje nam na myśl sceny z biblijnej Księgi Wyjścia. Tytuł artykułu wydaje się być może zbyt jednoznaczny. Dla mnie jednak termin ten oznacza również wielkie dzieło wielkiego reżysera. Niestety, niedostatecznie znane.

http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Krzysztof_Kieslowski.jpg&filetimestamp=20060309162455 / Fot. HansChungNie ma większego sensu opisywanie każdego z odcinków, które weszły w skład tej unikalnej kolekcji seriali wyprodukowanej przez rodzimą telewizję (aczkolwiek rozszerzoną wersję "Dekalogu V i VI" mieliśmy okazję obserwować również na ekranach kin – odpowiednio jako: „Krótki film o zabijaniu” i „Krótki film o miłości”). Postaram się przedstawić jedynie te części "Dekalogu", które wywarły na mnie największe wrażenie, okazały się inspiracją a nawet, nie jest to przesadą w żadnym stopniu, pozwoliły na nieco inne spojrzenie na otaczający świat.

Historie zwykłych ludzi, które Kieślowski przeniósł na ekran, trzymają w napięciu do końca, choć nie są to bynajmniej opowieści sensacyjne. Przy okazji omawiania tego wątku nie można zapominać o wspaniałej muzyce skomponowanej przez Zbigniewa Preisnera. To właśnie muzyka stanowi niezastąpione tło przedstawianych wydarzeń, to ona decyduje o niepowtarzalnym klimacie. Również scenariusz (wspólne dzieło dwóch Krzysztofów: Kieślowskiego i Piesiewicza) jest znakomity. Zwróćmy uwagę na dialogi, w skład których wchodzi chociażby pytanie syna do ojca po zauważeniu zdechłego psa w I części "Dekalogu": „Co mi z tego, że obliczyłem w ile minut świnka Piggy dogoni Kermita? Po co to wszystko?”. Na pozór wydaje się ono banalne, jednak przyjrzyjmy się w kontekście jakiej sytuacji zostało ono zadane. W rzeczywistości jest ono, jak sądzę, kolejnym, choć nieco humorystycznie zabarwionym, pytaniem o sens życia i istotę śmierci.

"Dekalog I"

Opowiada historię pewnego racjonalisty, który ślepo wierzy w fizyczność oraz obliczalność świata. Jako miłośnik komputerów dokonuje on obliczeń, którym bezgranicznie zawierza, po czym podejmuje lekkomyślną decyzję, narażając tym samym życie swego syna na niebezpieczeństwo.

Odcinek ten niesie ze sobą pewne przesłanie mówiące o tym, iż nauka nie może dawać nam wszystkich odpowiedzi na nurtujące nas pytania dotyczące złożoności świata. Zawsze mogą przydarzyć się nam jakieś okoliczności nieprzewidziane, którymi rządzą sily wyższe. Nie istnieje tylko namacalny świat fizyczny, który możemy odczuć, ale i świat duchowy rządzący się swoimi prawami na który nie mamy żadnego wpływu.

"Dekalog V"

Przedstawia historię 20-letniego Jacka, który przyjeżdża do stolicy. Pozostawiony sam sobie w obcym świecie czuje się zagubiony. Z czasem jego zagubienie przeradza się we frustrację, która prowadzi go do popełnienia morderstwa. Następnie zostaje skazany na karę śmierci. Ceną za śmierć jest więc...śmierć.

Przesłaniem tego odcinka jest ważna życiowa prawda: wszystkie nasze czyny są nagradzane bądź karane. Prawo boskie jednoznacznie zakazuje nam zabijać. Dlaczego więc nie tylko skazaniec, ale i państwo łamie ten zakaz? Kieślowski skłania widza do podjęcia ważnej decyzji – czy godzi się na to, aby zabijanie z jakichkolwiek powodów mogło być prawem. Co na to przeciwnicy i zwolennicy wprowadzenia kary śmierci? Na koniec ciekawostka: jak podaje portal filmweb.pl (http://www.filmweb.pl/f1157/Kr%C3%B3tki+film+o+zabijaniu, 19
87/ciekawostki) kinowa wersja Dekalogu V weszła na srebrny ekran „na miesiąc przed wykonaniem ostatniej kary śmierci w Polsce”.

"Dekalog X"

Jest to historia dwóch braci nie do końca rozumiejących pasję ojca – filatelisty. Po jego śmierci otrzymują po nim w spadku cenne klasery ze znaczkami. Z biegiem czasu ich zainteresowanie filatelistyką urasta do chorobliwych rozmiarów. Jeden z braci poświęca nawet swoją nerkę, aby zdobyć brakujący znaczek. W trakcie operacji cala kolekcja pada łupem złodziei.

Odcinek ten pokazuje dobitnie paradoksalność i przewrotność ludzkiego losu, destrukcyjną siłę chęci ludzi oraz to do czego są zdolni, aby powiększyć swój stan posiadania.

Specyfika "Dekalogu"




"Dekalog" - tytuł nawiązuje do biblijnego prawa jakie Bóg przekazał Mojżeszowi w postaci kamiennych tablic na Górze Synaj. Zatrzymajmy się jednak na 10 serialach telewizyjnych, które noszą tą samą nazwę. Każda z części Dekalogu odwołuje się do konkretnego przykazania. Dlaczego jednak Kieślowski wybrał taki a nie inny tytuł? Czy reżyser czerpał inspiracje z Biblii?

"Dekalog", jak sam jego twórca zauważył, nie jest dziełem o charakterze dydaktycznym a zamierzeniem autora nie jest nauczenie widza co dobre, a co złe. Kieślowski, choć niewątpliwie odwołuje się do Biblii, nie odtwarza w sposób wierny przesłania każdego z przykazań. Ukazuje je natomiast w sposób paraboliczny, dając możliwość ich swobodnej interpretacji. Prezentowane wartości są jedynie formą lekkiej sugestii dla widza. Przy okazji reżyser porusza głośno ówcześnie (ale i dziś) dyskutowane problemy, często będące tematami tabu, m.in. problem kary śmierci, aborcji i seksu. Dzięki Dekalogowi obserwujemy także życie prostych ludzi rozgrywające się w realiach schyłku lat 80. Kieślowski, „korzystając” niejako z wyczuwalnego już, rychłego upadku systemu komunistycznego, z premedytacją ukazuje ważne kwestie ludzkiego życia, nie odrywając ich jednocześnie od sprawy religii.

W każdym odcinku "Dekalogu" reżyser opowiada historię ludzi zagubionych w ówczesnej rzeczywistości. Ludzie ci ciągle szukają odpowiedzi na pytania dotyczące sensu życia. Poszczególne odcinki odwołują się do ludzkich pragnień, słabości i bezradności. Nieodłącznym motywem w całym Dekalogu jest przedstawienie „konfliktów wewnętrznych” głównych bohaterów. Towarzyszy on ludziom wówczas, kiedy świadomie bądź nie, łamią przykazania biblijne, postępując tym samym wbrew samemu sobie. Kieślowski ukazuje „szare życie” człowieka, przepełnione grzechem, który towarzyszy nam w każdej sytuacji. Stara się przy tym znaleźć odpowiedź na pytanie: jaka jest granica ludzkiego grzechu? Albo czy grzech popełniony w dobrej sprawie, np. ratującej życie, dalej jest przewinieniem? "Dekalog" nie odpowiada nam na zadane pytania w sposób dosłowny. Zmusza jednak widza do zastanowienia się, które u niektórych prowadzić może do głębszej refleksji a nawet do przeprowadzenia rachunku sumienia.

W "Dekalogu" Kieślowski umieszcza pewną tajemniczą postać kreowaną przez Artura Barcisia. Ów nieznajomy, pojawia się nagle i niespodziewanie w ważnych momentach filmu, przyglądając się uczynkom głównych bohaterów. Stanowi on pewnego rodzaju znak, ostrzeżenie dla tych, którzy go dostrzegają. Posiada wiedzę większą niż bohaterowie, a swym pojawieniem się próbuje im coś sugerować. Czym jest jednak ta sugestia? Każdy z nas odbiera ją w inny sposób. Postać ta jest symbolem, którego Kieślowski świadomie nie wyjaśnia, dając tym samym widzowi możność dowolnej interpretacji.

"Dekalog" jest cyklem filmów kontrowersyjnych, budzących różnorakie uczucia, nie przez wszystkich prawidłowo odbieranych. Niewątpliwie jednak jest pewnego rodzaju propozycją, za którą wielu ludzi zdecydowało się pójść. Kieślowski opowiada przede wszystkim o ludziach, a także o grzechu – który jest chyba jedną z najbardziej ludzkich sfer życia.

Reżyser - rys biograficzny



Krzysztof Kieślowski urodził się 27 czerwca 1941 r. w Warszawie. Do 1962 r. uczył się w Liceum Techniki Teatralnej w Warszawie. Niezwykle często uczęszczał na przedstawienia teatru Ateneum oraz teatrów: Współczesnego i Dramatycznego. Okres licealny zaszczepił w nim zamiłowanie do sztuki filmowej. Początkowo chciał zostać reżyserem teatralnym, zdecydował się jednak zdawać do łódzkiej Filmówki na kierunek: reżyseria filmowa. Do Państwowej Wyższej Szkoły Teatralnej i Filmowej zdał za trzecim razem, w 1964 r.. Studiował do 1968 r. W tym czasie stworzył kilka krótkich dokumentów. W 1970 r. uzyskał dyplom magistra sztuki. Rok później został członkiem Stowarzyszenia Filmowców Polskich. Rozpoczął też współpracę z Telewizją Polską. Jego debiutem fabularnym był film "Personel" (1975), natomiast pierwszym pełnometrażowym filmem kinowym była "Blizna" (1976). W 1979 r. nakręcił "Amatora" uznanego przez wielu za dzieło wybitne i zaliczonego do nurtu tzw. „kina nieufności” bądź „kina moralnego niepokoju”. Lata 80. to okres największego rozkwitu jego działalności filmowej. W 1988 r. nakręcił dla Telewizji Polskiej dziesięcioodcinkowy cykl filmów pt. "Dekalog", przy czym V i VI część "Dekalogu" doczekała się wersji kinowych – powstały odpowiednio: "Krótki film o zabijaniu" i "Krótki film o miłości". W latach 90. stworzył kilka filmów we Francji, m.in.: "Podwójne życie Weroniki" oraz trylogię "Trzy kolory: Biały, Czerwony i Niebieski". W latach 1993-1996 wykładał reżyserię w Łodzi. Zmarł 13 marca 1996 r. na drugi atak serca, 2 dni po operacji mającej polepszyć jego stan zdrowotny.

Za swą twórczość Kieślowski otrzymał wiele nagród, m.in. na festiwalach w Mannheim, Moskwie, Cannes, Wenecji, Berlinie czy San Sebastian. W 1995 r. był nominowany do Oscara za scenariusz i reżyserię do filmu "Trzy kolory. Czerwony".

Wskazówki bibliograficzne:

Publikacje zwarte:
1. Kieślowski K., Piesiewicz K., Scenariusze filmowe. Dekalog, Warszawa 1990.
2. Kieślowski K., O sobie. Autobiografia, Warszawa 1993.
3. Idem, Autobiografia, Kraków 2006.
5. Zawiśliński S., Kieślowski. Bez końca, Warszawa 1994.
6. Idem, Kieślowski. Ważne żeby iść..., Warszawa 2005.
7. Idem, Kieślowski. Życie po życiu. Pamięć, Warszawa 2007.

Artykuły:
1. Cavendish P., Dekalog Kieślowskiego, "Film na świecie", 1992, nr 3-4, s. 40-44.
2. Kubrick S., Przedmowa do Dekalogu, "Film na świecie", 1992, nr 3-4, s. 40.
3. Lenard J., Dziesięcioro przykazań, "Film", 1987, nr 44, s. 6-7.
4. Przylipiak M., Krótkie filmy, Dekalog oraz Podwójne życie Weroniki w zwierciadle polskiej krytyki filmowej, "Kwartalnik filmowy", 1998, nr 24, s. 133-164.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.