Facebook Google+ Twitter

"Dekameron" - frywolne nowele Boccaccia

"W nowelach mych zawierają się różne ucieszne i smutne przypadki miłosne, a także inne zdarzenia przyszłych i dzisiejszych czasów" - pisał we wstępie do "Dekameronu" Giovanni Boccaccio.

okładka / Fot. wydawnictwo MGWspominała już nieraz, że nie jestem miłośniczką opowiadań. Wolę wielowątkową fabułę, która nie kończy się po kilku stronach. W krótkich formach prozatorskich nim akcja dobrze się rozkręci, następuje finał. Jednak są pewne wyjątki, jak opowiadania Agathy Christie czy Arthura Conana Doyle'a oraz poznane na studiach genialne nowele Giovanniego Boccaccia.

"Dekameron" to zbiór 100 słynnych nowel Giovanniego Boccaccia, które powstały prawdopodobnie w latach 1350-1353. Jednak dopiero po ponad stu latach doczekały się oficjalnego wydania. Jednakże czytelnicy długo się nie cieszyli tym dziełem, bowiem w 1559 roku "Dekameron" znalazł się w indeksie ksiąg zakazanych. I pewnie pozostaje w nim do dziś. Wszystko z powodu dość frywolnej tematyki...

Jest rok 1384. Grupa dziesięciu szlachetnie urodzonych florentyńczyków (siedem dam i trzech młodzieńców) schroniła się przed zarazą w okolicach Florencji. Dla zabicia czasu każdy z nich musiał codziennie opowiedzieć jedną historię - i tak przez 10 dni. Spośród siebie wybierali kolejno "króla" i "królową", którzy musieli wymyślić temat opowieści na dany dzień.

Bohaterowie są obu płci, jednak przeważają niewiasty. Najmłodsza bohaterka miała 18 lat, zaś najstarsza - 28 lat. Co ciekawe, imiona bohaterów są wymyślone, specjalnie dobrane do ich usposobienia i skłonności. Pampinea oznacza bujna, Fiammetta - płomyk, Filomena - miłośniczka śpiewu, Emilia - słodka, Lauretta - w hołdzie Laurze, Neifile - niewinna, świeża, Eliza - nawiązanie do Dydony z "Eneidy" Wergiliusza, Panfilio - ogarnięty miłością, Filostrato - złamany miłością, Dioneo - nawiązanie do Diony, matki Afrodyty. Bohaterowie są narratorami swoich opowieści, jednak czuwa nad nimi narrator główny, identyfikowany z autorem.

Najsłynniejszą nowelą z tego zbioru jest "Sokół". To historia Federigo degli Alberighi, młodego szlachcica florenckiego i rycerza, który jest bez pamięci zakochany w Giovannie, uznawanej za jedną z najpiękniejszych dam w mieście. Aby zdobyć jej względy, obsypuje ją drogimi podarunkami, wydaje uczty i bierze udział w turniejach. Niestety wybranka nie odwzajemnia jego uczuć, bowiem ma męża, któremu jest wierna. Po jakimś czasie Federigo popada w poważne kłopoty finansowe i przenosi się do podmiejskiej posiadłości. Jedynym towarzyszem jest ukochany sokół, którego przyjdzie mu poświęcić...

Wspomniałam o tej noweli, dlatego że Boccaccio największe mistrzostwo osiągnął właśnie w "Sokole". Od jej tytułu pochodzi teoria klasycznej kompozycji noweli nazywana teorią sokoła. Sformułował ją w 1871 roku Paul Heyse, który dogłębnie przeanalizował budowę tej noweli. Według niego w dobrze skomponowanej noweli powinien występować motyw przewodni, nazywany sokołem noweli (najczęściej jest to konkretny przedmiot, który ma symboliczne znaczenie) oraz punkt kulminacyjny, po którym następuje odmiana losu bohatera.

Dzięki tym opowieściom czytelnik może poznać obyczaje, jakie panowały w epoce włoskiego renesansu. Ludzie, bystrzy i inteligentni, wiedli bujne życie, pełne miłości i przygód erotycznych. Głównym motywem nowel jest miłość - małżeńska i pozamałżeńska, zmysłowa i platoniczna, tragiczna i spełniona.


Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.