Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

38016 miejsce

Deklaracje na szczycie

  • Autor usunął profil

  • Data dodania: 2009-07-11 21:53

Od 8 lipca, przez trzy dni szefowie najbardziej rozwiniętych krajów świata obradowali we włoskiej L'Aquili.

Prezydenci Francji, Rosji, Stanów Zjednoczonych, premierzy Włoch, Japonii, Wielkiej Brytanii i Kanady oraz kanclerz Niemiec, poruszyli w tym czasie kwestie globalnego bezpieczeństwa, starając się tym samym, wyznaczyć nowe cele w walce z ważkimi sprawami międzynarodowej polityki i gospodarki. Nie zabrakło miejsca na deklarację w kwestii wspólnego poszukiwania dyplomatycznego rozwiązania, które miałoby rozwiązać problem irańskiego programu atomowego. Siedmiu przywódców z grupy G8 wraz z Rosją obradowało przy udziale przedstawicieli Unii Europejskiej oraz liderów Brazylii, Indii, Republiki Południowej Afryki oraz Meksyku.

Ciekawe, czy 35. szczyt światowych potęg gospodarczych, prócz deklaracji, przyniesie ze sobą równie owocne działanie. Symboliczny wymiar miejsca obrad, gdzie kilka miesięcy temu miała miejsce tragedia setek rodzin, które w starciu z żywiołem utraciły majątek swojego życia, skłoni mocarzy globalnej polityki do podjęcia dalszych, kluczowych działań. Sam szef irańskiego MSZ Manuszehr Mottaki, traktuje deklaracje wygłoszone w L'Aquili bez większego przejęcia. W związku z tym, Teheran kontrując deklaracjom na szczycie, zapowiada stworzenie własnego pakietu z wizją międzynarodowego bezpieczeństwa.

Włoskie obrady poruszyły też kwestię głodu i nędzy na świecie. Ustalono pomoc dla najuboższych krajów Trzeciego Świata w wysokości 20 miliardów dolarów, do zrealizowania w ciągu kolejnych trzech lat. Tutaj za ojca sukcesu uchodzi Barack Obama, który swoim przemówieniem o „mannie z nieba” przekonał kluczowych polityków do większej mobilizacji w walce z ubóstwem, tak, by przeznaczyli na ten cel łącznie 5 mld więcej niż początkowo było zamierzone. Nierozstrzygnięty pozostał problem globalnego ocieplenia, poruszany już podczas minionych szczytów. Partykularne interesy poszczególnych potęg nadal blokują podjęcie kluczowych, dla tej sprawy decyzji, co związane jest nie tylko z obecnym kryzysem gospodarczym, ale również z myślą światowych polityków, którzy wolą poprzestać na ogólnikowej deklaracji o redukcji globalnej emisji do 2050 roku, aniżeli faktycznym nakazem ograniczeń emisji gazów cieplarnianych, co w perspektywie oznaczałoby zahamowanie wzrostu ekonomicznego. Słowem, mnóstwo planów i pięknych słów. Aż chciałoby się zapytać, ile jeszcze takich szczytów?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.