Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > Dekomunizacja, czyli wielka gumka do ścierania

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 36pkt

Oceń:

Dekomunizacja, czyli wielka gumka do ścierania


Za jedno z najważniejszych swoich zadań, obecna władza zdaje się uważać zapanowanie nad pamięcią zbiorową. Walka, jaką toczy PiS, jest walką na symbole.

Fot. PAP/Andrzej Grygiel Jest to z gruntu normalne: modyfikowanie wyobrażeń społecznych było bowiem celem każdej frakcji, która, po zdobyciu władzy, starała się całkowicie zerwać z zastanym porządkiem. Rewolucja francuska jest kamieniem węgielnym w historii tych przeobrażeń, do perfekcji doprowadzono je w Związku Radzieckim, w Polsce bitwę na symbole rozegrała z systemem "Solidarność", PiS prowadzi ją z zapamiętaniem, ale, chyba na szczęście, jak dotąd z dość mizernym skutkiem.

Mechanizmy zagarniania pamięci zbiorowej opisał Bronisław Baczko w pracy "Wyobrażenia społeczne: szkice o nadziei i pamięci zbiorowej" (wyd. PWN, Warszawa, 1994). Kolejnymi (a właściwie nie kolejnymi, a raczej uzupełniającymi się) etapami przeobrażeń, są: zerwanie z przeszłością (przede wszystkim tą niedawną), ale i wpisanie teraźniejszości w jakiś tej przeszłości kontekst i uprawomocnienie jej w ten sposób. Wykorzystuje się tu selektywność pamięci: skoro i tak zapominamy znaczną ilość faktów, zapominajmy te, które dla władzy są niewygodne. Władze PRL-u odrzucały przeszłość ruchów narodowych i katolickich, przypominały zaś powstania ludowe, ruchy antyklerykalne i wszelkie wydarzenia, które w historii jednoczyły Polaków z narodem rosyjskim.

Retoryka PiS-u nie sięga szczególnie daleko wstecz, bo radykalność przemian nie ta sama i ustrój jakby mniej nowy. Oczywiste jest jednak wyraźne zerwanie z czasami PRL-u i III RP, przy jednoczesnym wyszukiwaniu punktów na mapie historii, ktore pozwalają wpisać się projektowi IV RP w jakąś ciągłość: a więc przypomina się rząd Olszewskiego i słynną "noc teczek", dokonuje niezwykłych ekwilibrystycznych zabiegów, by podzielić historię "Solidarności" tak, by przy gloryfikacji roli Anny Walentynowicz czy Andrzeja Gwiazdy nie zachwycić się specjalnie Lechem Wałęsą (symboliczne wręczanie orderów tym pierwszym i szukanie "haków" na Wałęsę), majstruje przy historii dwudziestolecia, by połączyć opozycyjne tradycje Piułsudskiego i Dmowskiego, słowem - modyfikuje się wydarzenia na własny użytek.

Zresztą, władza stosuje również znacznie prostsze zabiegi zrywania z przeszłością, rozpoczynając od zmiany cyferki, by zaznaczyć odrębność nowego ustroju, na zmianach nazw ulic i stawianiu odpowiednich pomników kończąc. Niezwykle ciekawa jest historia sąsiadujących świąt 1. i 3. maja, które na zmianę tracą i zyskują ważność, w zależności od tego, jaka frakcja sprawuje władzę. Ale już skrajną i dość kuriozalną propozycją jest usunięcie wszystkich symboli komunizmu (tablic, pomników, nazw topograficznych), unieważnienie orderów i odznaczeń, czyli de facto - próba całkowitego wymazania półwiecza historii Polski z pamięci przyszłych pokoleń. Zrozumieć można wprowadzenie zmian w nazewnictwie niektórych placów czy ulic upamiętniających postaci, mówiąc oględnie, niespecjalnie zasłużone, ale czy pozbywanie się z przestrzeni publicznej wszystkiego, co miałoby związek z PRL-em i unieważnianie wszystkich odznaczeń z tej epoki nie jest jednak nadużyciem fałszującym historię?

Wątpliwości mam głównie co do metod, ale także - co do intencji. Biała plama w historii Polski, jaka miałaby zostać po zmazaniu z niej PRL-u to całe życie milionów ludzi. Babcia spytała mnie dzisiaj: - Może nas też powinni wymazać? W końcu większość Polaków nie walczyła aktywnie przeciwko systemowi, ale żyła i pracowała w jedynym kraju, jaki miała. Może my też im o tym kraju przypominamy?

Zobacz także:

Natalia Mętrak OFFline profil autora

Autor: Natalia Mętrak

Napisz do autora

Artykuły (3) Galerie (0) Średnia ocen (4.24)

Wiek: 62 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Studentka kulturoznawstwa z Warszawy.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 13

Sortuj komentarze:

Grzegorz Korzeniowski 31.03.2007 13:38

Ocena: Ocena pozytywna 26 Ocena negatywna 25

Dość rzeczowe, choć zostawia pewien niedosyt. Tekst w formie zawisł między felietonem, a analizą. Mimo wszystko, plus jak najbardziej zasłużony :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

marcin telisz 31.03.2007 13:20

Ocena: Ocena pozytywna 36 Ocena negatywna 25

(-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

marcin telisz 31.03.2007 13:19

Ocena: Ocena pozytywna 35 Ocena negatywna 25

Jeszcze jedno, Jakoś tak się stało,że Wałęsy nie zaproszono do IPN w charakterze eksperta, a Gwiazdę tak.

Komentarz został ukrytyrozwiń

marcin telisz 31.03.2007 13:18

Ocena: Ocena pozytywna 33 Ocena negatywna 22

No to właśnie dowiedziałem się ,że wojna jaruzelsko - polska była przed 57. Bo przecie wtedy Polska była państwem totalitarnym. Wałęsa to powinien otrzymać nagrodę i wpis do Guinnessa za skok przez płot na motorówce.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 31.03.2007 12:40

Ocena: Ocena pozytywna 20 Ocena negatywna 22

*IV RP nie jest ustrojem. Brak jest znamion zmianyu ustoroju. No chyba, że do znamion tejże zmiany będziemy się doszukiwać w nowelizacji konstytucji dotyczącej uznania międzynarodowego nakazu aresztowania.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 31.03.2007 12:36

Ocena: Ocena pozytywna 25 Ocena negatywna 26

Beata- PRL o ile w ogóle była panstwem totalitarnym, to tylko do 1957. Później co najwyżej autorytarnym. A to wielka różnica. Znowu kłania się nasze ideologizowanie języka.

Em- Dzierżyński i Bierut już zniknęli z nazw ulic. Tylko teraz ma zniknać Ziętek. I tu jest pies pogrzebany. Rewolucyjna miotła zamiata nie tylko ewidentnych katów, ale i osoby, które przysłużyły się krajowi w tym okresie (obstaję za tezą, że w czasach PL mozna było się przysłużyć nie tylko Moskwie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Natalia Mętrak 31.03.2007 12:33

Ocena: Ocena pozytywna 19 Ocena negatywna 19

oczywiście, różnice między III i IV RP, może masz rację, że słabo to widać. to było w kontekście zerwania - PRL miało być CAŁKIEM nowym ustrojem, dlatego potrzebowało więcej usprawiedliwienia, IV RP zrywa z III, ale pozostaje w tych samych ramach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Marcin Nowak 31.03.2007 11:30

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 38

Całkowitemu wymazaniu historii - NIE. Przecież o zbrodniczym okresie trzeba i należy mówić młodym. Trzeba wspominać że wynaturzeni Polacy mordowali rodaków niczym nie różniąc się od Gestapo czy NKWD. Usunięcie tego co choć w 1% ma związek ze zbrodniami totalitarnego piekła - TAK.
W tłumaczeniu na chłopski: Brzechwa i Broniewski zostają a Dzierżyński, Bierut i kamienni żołnierze radzieccy muszą odejść. Tak jak odszedł Hitler z imienia stadionu Górnika Zabrze i Goebels z nazw ulic Hindenburga...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Autor usunął profil 31.03.2007 11:20

Ocena: Ocena pozytywna 27 Ocena negatywna 20

plus. Ciekawy tekst.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Paweł Mazur 31.03.2007 09:15

Ocena: Ocena pozytywna 17 Ocena negatywna 26

Plus. Właściwie bez komentarza. Bo mi się podoba i zgadzam się z zawartymi tu poglądami.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.