Facebook Google+ Twitter

Delegalizacja NPD, ale co dalej?

Zakazanie działalności skrajnie prawicowej NPD mogłoby się okazać równie fatalne w skutkach jak powstanie RAF w 1970 r.

Niewątpliwie, działaność NPD budzi niesmak, wręcz obrzydzenie, członkowie partii negują holocaust, chwalą działaczy NSDAP, a w ich oczach można dostrzec dumę kiedy wypowiadają się jak dzielnie Niemcy znosiły naloty aliantów i późniejszą, trwającą prawie pół wieku okupację.Więc to normalne, że wyborcy liczących się ugrupowań politycznych domagają się delegalizacji NPD. Jednak należy zadać sobie pytanie, co by się mogło stać po delegalizacji tego ugrupowania politycznego, które jest przedstawicielem niemieckiego ruchu noenazistowskiego w Federalnej Republice Niemiec na arenie politycznej.

Przyglądając się NPD jak każdej innej partii politycznej, nie wnikając w szczegóły, można zobaczyć legalne zrzeszenie ludzi o takich samych, w tym wypadku ekstremalnie prawicowych, poglądach, mające prawo uczestniczyć w powszechnych wyborach na wszystkich płaszczyznach i co najważniejsze, mające prawo do otrzymywania dotacji na rzecz działalności politycznej.

W tym wypadku droga ku delegalizacji NPD prowadzi poprzez udowodnienie, iż środki przekazywane na rzecz działalności politycznej są wykorzystywane na finansowanie działalności i akcji nielegalnych, bądź też uważanych za zagrażające wewnętrznemu porządkowi RFN.

Należy zauważyć, że partia NPD jest jedynym ciałem kontrolującym działania prawicowych bojówek i tak długo jak NPD będzie miała świadomość, że jest pod kontrolą niemieckich organów konstytucyjnych jak na przykład Bundesverfassungsschutz (Federalne Biuro Ochrony Konstytucji) , Bundeskriminalamt (Federalna Policja Kryminalna) i Landeskriminalämter (Policja Kryminalna w landach), to nie pozwoli tym podziemnym prawicowym ugrupowaniom na drastyczniejsze formy działania i sama będzie bardziej ostrożna w wyborze słów jak i środków.

Zesłanie skrajnej prawicy do podziemia doprowadziłoby do sytuacji, w której nadzór nad tą częścią sceny politycznej byłby nie tylko trudny, ale wręcz niemożliwy Dlaczego? Bo łatwiej jest kontrolować ugrupowania działające legalnie, niż organizacje działające w podziemiu, gdzie nowym członkom nie tak łatwo jest dotrzeć do struktur kierowniczych i zebrać pożądane informacje o celach i działalności takiego ugrupowania.

Delegalizacja doprowadziłaby nieuchronnie do decetralizacji NPD, a w tym wypadku służby federalne już nie mają możliwości działania, inicjatywa przeszłaby w ręce organów regionalnych. Konstytucja RFN jednoznacznie określa podział uprawnienia pomiędzy organami federalnymi, a regionalnymi. Jest to jeden z wielu skutków ubocznych silnej decentralizacji RFN, które jak na ironię zostało zakorzenione przez aliantów jako środek zapobiegający odrodzeniu się III Rzeszy.

Pomijając jednak ten fakt, należy zdać sobie sprawę, że RFN nie chce powtórki z czasów skrajnie lewicowego terroru ze strony RAF (Rote Armee Fraktion), zbyt wielkie jest bowiem zagrożenie terroru z zewnątrz, a służby niemieckie nie mogą sobie pozwolić i poświęcić większe nakłady sił.

RFN stoi przed wielkim dylematem, który polega na wyborze pomiędzy dwoma schorzeniami. Tej sytuacji nie można rozwiązać kierując się uczuciami, należy zachować zimną krew i odpowiedzieć sobie na pytanie, którą chorobę łatwiej będzie wyleczyć. Nie spodziewajmy się, że rząd Angeli Merkel złoży wniosek do Bundesverfassungsgericht(Federalny Sąd Konstytucyjny) o delegalizację NPD.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

hmmmm, licznik stanął na 88 odsłonach, có za przedziwny zbieg okoliczności

Komentarz został ukrytyrozwiń

@Nocny_Marek
chciałbym Tobie najpoerw podziękować za umieszczenie komentarza, każda myśl jest dla mnie cenna.
mogę Cię uspokoić że dostrzegam zagrożenie wynikające z działalności NPD, jednak w moim zdaniem lepiej mieć jedną legalną partie niż 100 nielegalnych bojówek, które by powstały jeżeli by się zesłało NPD do podziemia. pisząc to czuje niesamowity niesmak i nienawidze jakiekolwiek formy nazizmu ale tutaj chodzi mniejsze zło. mam nadzieje że zachęce Cię do wymiany poglądów.

@adrian.s!
dziękuje za pozytywną ocene i co najważniejsze przeczytanie mojej publikacji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

+

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 08.09.2007 09:34

Ciekawie to napisales, jednak nie moge sie zgodzic z Twoimi tezami. Bierzesz pod uwage tylko czesc problemu. Nadzor nad zdelegalizowana NPD bylby nieco trudniejszy, niz nad ta sama partia dzialajaca legalnie, zgoda. Jednak korzysci wynikajace z jej delegalizacji bylyby na tyle duze, ze mozna pozwolic sobie na te mala niedogodnosc. NPD byla, jest i bedzie naszpikowana V-Mannami; Biuro Ochrony Konstytutucji i kontrwywiad pracuja tu reka w reke. Uznanie czlonkowstwa w NPD za czyn karalny pozbawi wielu mlodych ludzi ochoty do wstepowania w jej szeregi. Tym samym zostanie w powaznym stopniu wstrzymany jej rozwoj, a o to przeciez chodzi. Dziwie sie, ze mieszkajac w Niemczech nie dostrzegasz niebezpieczenstwa jakie niesie z soba istnienie NPD...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.