Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

13425 miejsce

Demografia, czyli jeden z głównych problemów Zachodu

Demografia jest jednym z najważniejszych czynników, które mówią nam o rozwoju cywilizacji. Przyrost ludności był oznaką zdrowego rozwoju natomiast jej spadek mówił nam o jego osłabieniu i upadku. Było tak od zarania dziejów.

 / Fot. GeopolitykaMożemy sobie zadać pytanie, jak przekłada się to na obecne czasy?

Zaglądając w statystyki przyrostu naturalnego krajów świata, możemy zauważyć, że znaczna większość, która znajduję się na końcu statystyk to kraje leżące w Europie. Przeważająca część państw europejskich ma współczynnik ujemny, a te, które są powyżej liczby zero nie mają wystarczającego współczynnika, gwarantującego przetrwanie narodu. Krótko mówiąc, niestety produkujemy więcej trumien niż kołysek. Przekłada się to na wiele problemów, które obecnie nam doskwiera.

Mówi się, że do 2050 roku liczba ludności na świecie osiągnie liczbę ponad 9 miliardów. Niestety ten przyrost będzie widoczny w krajach Ameryki Łacińskiej, Afryki i Azji. W tym czasie ludność Europy znacznie spadnie. Przyczyn ujemnego przyrostu naturalnego Zachodu jest zapewne wiele. Jednak to skutki będą dla nas najbardziej dotkliwe.
Rozwój cywilizacji idzie w parze z rozwojem technologiczno-gospodarczym. Ta para nie jest silnie ze sobą związania i nie utrzyma się długo bynajmniej na Zachodzie. Co jest przyczyną niesprawdzającego się stwierdzenia na zachodzie, a sprawdzającego się w niektórych krajach Azji, jak np. w Chinach? Co jest przyczyną, że kobiety na Zachodzie nie chcą rodzić dzieci? Kobiety mają obecnie możliwość otrzymania wynagrodzenia, które wystarcza by czuć się finansowo niezależną więc nie czują potrzeby „finansowania”, a co za tym idzie, nie potrzebują mężów. To może być jedną z wielu przyczyn. Inną przyczyną jest trudna sytuacja socjalna rodzin. Problem pojawia się wtedy gdy zmniejsza się ilość dzieci pracujących na jednego żywiciela. Jednak przyrost naturalny w krajach słabo rozwiniętych mówi nam, że nie potrzebujemy mocnego rozwoju technologiczno-gospodarczego by przyrost naturalny był na poziomie gwarantującym przerwanie. Rządzą tam uwarunkowania społeczne i moralne.

Baby boom pojawił się zaraz po zakończeniu II Wojny Światowej, a wygasł w 1964 roku. Zmęczone i wyniszczone narody pragnęły odbudowy. Ludność gwałtownie wzrosła. Pokolenia, które były wychowane w okresie wojny oraz zaraz po wojnie miały inne potrzeby niż obecne pokolenia bowiem doznały cierpienia i poczuły chęć życia. Miały taką moralną potrzebę. Żyjąc w dobie gdzie świat realny zamienia się na cyberprzestrzeń ciężko jest mówić o prawidłowym rozwoju. Mamy przecież wszystko co tylko potrzebujemy. Nie ma problemu by pozyskać jakiekolwiek podstawowe produkty. Dominacja na podwórku przy domu zamieniła się w dominację w internecie. Upadł ład moralny. To co niegdyś było irracjonalne stało się zwyczajne. Zmienił się sposób wychowywania dzieci i młodzieży w domach oraz w szkołach, które są głównymi miejscami kształtowania postaw. Odchodzi się od roli kościoła, która również ma znaczący wpływ na wychowywanie. Kościół, który głosi by żyć w rodzinie jest zamieniany poglądami mówiącymi, że rodzina tradycyjna nie jest jedynym modelem. Jednak to rodzina jest podstawową grupą społeczną tworzącą dalej naród. By była jasność, nie wyrażam tu swoich opinii na temat polityki rodzinnej.

Odchodzenie od narodowej tradycji, zmniejszając jej znaczenie i prawa przy jednoczesnym zwiększaniu praw innych tradycji działa dekonstrukcyjnie dla kraju i narodu. Dołączając do tego ingerencję imigrantów, którzy mają odmienne tradycje, a często też religie prowadzi do powstania konglomeratu narodów. Przy dalszym postępowaniu obecnej polityki zachodnich narodów ta cywilizacja po prostu zniknie. Zniknie bo sama sobie ten cios zadała. Głównym problemem i priorytetem, który należy zwalczyć w krajach zachodnich jest więc problem demografii.

Nasuwa się pytanie. Która droga jest słuszna? Podtrzymująca tożsamość narodową, czy tworząca jeden, ogólnoświatowy rząd ludzi bez wspólnych bohaterów, tradycji, religii, języka? Pytanie ważne, bo brak reakcji na koncepcję budowy takowego rządu może doprowadzić do niebezpiecznych turbulencji społeczno-politycznych na całym globie. Koncepcja Wieży Babel już była w historii przerabiana i skończyła się klęską, a przecież historia magistra vitae est.

www.mateuszkaim.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.