Pozycja materiału w rankingach:

Czy państwo poddało się wielkiemu biznesowi? Czy mamy reżim pułkowników? Próba polemiki z szeroko komentowanym artykułem "Polska jest totalitarnym reżimem, a ja jego narzędziem", kolegi Rafała Gdaka.
Zaryzykuję i napiszę jak ja widzę problem poruszony przez Rafała Gdaka w artykule „Polska jest totalitarnym reżimem, a ja jego narzędziem”. Tu nie chodzi o demokrację. W wielkim uproszczeniu jest ona tylko przypadkową ofiarą walki toczonej pomiędzy zwolennikami silnego państwa (jako instytucji), a liberałami, którzy chcą ograniczyć jego funkcje do minimum. Z teoretycznego punktu widzenia oraz mając w pamięci rozwój gospodarek obecnie wysokorozwiniętych państw na przestrzeni XIX i w pierwszej połowie XX wieku opcja liberalna jawi się bardzo kusząco i rozbudza nadzieje na szybki rozwój. Niestety w drugiej połowie ubiegłego wieku powstał problem, jakby śmiesznie to nie brzmiało, ale po prostu ze zbyt szybkim rozwojem co niektórych "organizmów" na rynku. Przyczyny tego stanu rzeczy nas w tej chwili nie interesują. Ważne, że wielkie firmy w pojedynkę były w stanie przejmować funkcje świadczone dotychczas przez państwowe agendy. Dodatkowo nałożyła się na to rewolucja informatyczna powodując, iż środki masowego przekazu (zazwyczaj powiązane z wielkim biznesem), uzyskały ponadprzeciętny wpływ na opinię publiczną. Zobacz także:
Artykuły
(13)
Galerie
(8)
Średnia ocen
(3.55)
Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska
O mnie: Facet od wszystkiego:)
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Witold Kossakowski 13.07.2011 00:58
... i czeka teraz na wizytę kominiarek o świcie.
re 12.07.2011 22:12
Pchła podskakuje z radości,bo przejechała się na ośle.
Witold Kossakowski 12.07.2011 12:22
Przepraszam! Podskakuje jak pchła...
Witold Kossakowski 11.07.2011 22:37
Rzuca się jak pchła na grzebieniu:)
re 11.07.2011 22:09
ta...Nie można zignorować zachowania Autora,który zamiast wykazać błąd w logicznym dowodzie z 20:04 ,to pisze coś o "groźbach,laurkach" i innych duperelach,a meritum omija szerokim łukiem.Typowe: naopowiadać niedorzeczności,obrazić ludzi imputując "wiadomo co" ,a na koniec zrobić odwrotkę kota i krzyczeć,że biją.
ta...no i ta "demokracja totalitarna"-alibi dla ignorancji.
Witold Kossakowski 11.07.2011 17:57
Panie Leszku, pełna zgoda tylko ta oś, którą Pan opisał służy do zbierania punktów wśród wyborców. Dla myślących ludzi jest odrażająca ale równocześnie jest prymitywnie prosta w swoim przekazie - idealna do zbierania poparcia wśród słabo wykształconych. Natomiast w moim artykule zająłem się, tak mi się wydaje, osią sporu o sposób zarządzania strukturami państwa:)
Piękno i... dziwaczność w drzewach zaklęte [Galeria]
(odsłon: +180)