Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

15265 miejsce

Demokracja czy logika. A może prawda lub wolność?

Czy państwo poddało się wielkiemu biznesowi? Czy mamy reżim pułkowników? Próba polemiki z szeroko komentowanym artykułem "Polska jest totalitarnym reżimem, a ja jego narzędziem", kolegi Rafała Gdaka.

Oparcie w warszawskim tramwaju. / Fot. Witold KossakowskiZaryzykuję i napiszę jak ja widzę problem poruszony przez Rafała Gdaka w artykule „Polska jest totalitarnym reżimem, a ja jego narzędziem”. Tu nie chodzi o demokrację. W wielkim uproszczeniu jest ona tylko przypadkową ofiarą walki toczonej pomiędzy zwolennikami silnego państwa (jako instytucji), a liberałami, którzy chcą ograniczyć jego funkcje do minimum. Z teoretycznego punktu widzenia oraz mając w pamięci rozwój gospodarek obecnie wysokorozwiniętych państw na przestrzeni XIX i w pierwszej połowie XX wieku opcja liberalna jawi się bardzo kusząco i rozbudza nadzieje na szybki rozwój. Niestety w drugiej połowie ubiegłego wieku powstał problem, jakby śmiesznie to nie brzmiało, ale po prostu ze zbyt szybkim rozwojem co niektórych "organizmów" na rynku. Przyczyny tego stanu rzeczy nas w tej chwili nie interesują. Ważne, że wielkie firmy w pojedynkę były w stanie przejmować funkcje świadczone dotychczas przez państwowe agendy. Dodatkowo nałożyła się na to rewolucja informatyczna powodując, iż środki masowego przekazu (zazwyczaj powiązane z wielkim biznesem), uzyskały ponadprzeciętny wpływ na opinię publiczną.

W związku z ogólnoświatową ułomnością struktur biurokratycznych w postaci małej ich efektywności i przerażających kosztów działania, wielkie firmy mogły w logiczny i sensowny dla zwykłego Kowalskiego sposób, wykazać swoją przewagę nad państwowymi machinami. I wszystko byłoby cacy gdyby tylko władzom tych wielkich biznesów nie odbiła szajba i nie zapragnęli mieć ponad przeciętnego wpływu na prawo stanowione, politykę a w szczególności politykę międzynarodową! Obecnie rządzący w Polsce (a w szczególności PO) twierdzą między wierszami, że to naturalna kolej rzeczy i wszystko po pewnym czasie się ustatkuje, a my tylko zyskamy. Natomiast PiS twierdzi, że jest to okres przejściowy, pełen zawirowań i dla dobra ww. Kowalskiego potrzebna jest silna kuratela państwa pozwalająca na zachowanie kontroli nad strategicznymi gałęziami gospodarki. Ot i cały sekret konfliktu. Oczywiście gra idzie o bardzo duże pieniądze stąd wysoka temperatura sporu i nieprzebieranie w środkach walki co prowadzi czasami do sytuacji nie mających nic wspólnego z demokratycznymi praktykami.

I tu dochodzimy do rozwiązania problemu i odpowiedzi na pytanie Rafała Gdaka o brak logiki lub demokracji. Na jego przykładzie urządźmy sobie symulację i zadajmy sobie pytanie po co właściciel danego medium ma mu podsuwać lojalki, nasyłać służby lub ponadprzeciętnie opłacać (wydając ciężko zarobione pieniądze), skoro wystarczy, że pokaże swoje prywatne upodobania np. do partii politycznej poprzez legalne finansowe wspieranie kandydata w wyborach. Jest oczywiste, że żaden z zatrudnionych tam dziennikarzy, a trzeźwo stąpających po ziemi, nie będzie zbyt mocno krytykował takiego kandydata bo będzie się bał reakcji swojego chlebodawcy. A więc jednak logiczne!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (30):

Sortuj komentarze:

re
  • re
  • 13.07.2011 12:25

Groźba?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Megalomania...

Komentarz został ukrytyrozwiń

... i czeka teraz na wizytę kominiarek o świcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 12.07.2011 22:12

Pchła podskakuje z radości,bo przejechała się na ośle.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przepraszam! Podskakuje jak pchła...

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 11.07.2011 23:05

Tylko inwektywy,a dowodu,jak nie było,tak nie ma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Rzuca się jak pchła na grzebieniu:)

Komentarz został ukrytyrozwiń
re
  • re
  • 11.07.2011 22:09

ta...Nie można zignorować zachowania Autora,który zamiast wykazać błąd w logicznym dowodzie z 20:04 ,to pisze coś o "groźbach,laurkach" i innych duperelach,a meritum omija szerokim łukiem.Typowe: naopowiadać niedorzeczności,obrazić ludzi imputując "wiadomo co" ,a na koniec zrobić odwrotkę kota i krzyczeć,że biją.
ta...no i ta "demokracja totalitarna"-alibi dla ignorancji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Leszku, pełna zgoda tylko ta oś, którą Pan opisał służy do zbierania punktów wśród wyborców. Dla myślących ludzi jest odrażająca ale równocześnie jest prymitywnie prosta w swoim przekazie - idealna do zbierania poparcia wśród słabo wykształconych. Natomiast w moim artykule zająłem się, tak mi się wydaje, osią sporu o sposób zarządzania strukturami państwa:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

L.M 01:15 dotyczy W.K 00:17

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.