Pozycja materiału w rankingach:
Winston Churchill powiedział kiedyś, że nie ma gorszego systemu niż demokracja. Ale nikt jeszcze nie wymyślił lepszego.

Rada miasta liczy 21 osób, z czego 15 pochodzi ze ścisłego otoczenia burmistrza.Zobacz także:
Artykuły
(109)
Galerie
(34)
Średnia ocen
(4.75)
Miejscowość: Borkowo | Kraj: Polska
O mnie: Jestem ..... i to sobie cenię!
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 01.12.2010 23:03
Powinno być, jak buduje się chore państwo.
Mirosława Kasowska 06.12.2008 18:14
+ Bardzo przejrzyste nakreślenie sytuacji.
Autor usunął profil 27.11.2008 10:55
+) Demokracja - jest to wybór przez niedoinformowaną i zagubioną większość - skorumpowanej mniejszości.... Wspaniale, że drążysz temat "Małych Ojczyzn" i przedstawiasz nam realia. Marr PS. Demokracja jest ustrojem, w którym rządzi mniejszość, potrafiąca przekonać większość obywateli, że to oni rządzą...... "Interes demokracji wymaga kolosalnych nakładów na.... rządzących". (Michał Lech Sinico).
Monika Ciwis 08.11.2008 03:13
Przyjaciele naszych przyjaciół są naszymi przyjaciółmi - a jeżeli walczą o to samo, to do potęgi! Nie tylko drugiej!
Bogusław Sielecki 01.11.2008 15:28
No cóż, typowo polski obrazek. Ale może w końcu "Miecia zmieciem" i w tym kraju zacznie być NORMALNIE!!! Mam nadzieję, że tego czasu dożyję (chyba mam szanse?)!
Adam Sobal 31.10.2008 22:39
+ Sprawa, którą tu przedstawiła Stenia, jest bardzo typowa, głęboko zakorzeniona jak dąb, który pamięta bardzo dawne czasy.
A tymczasem, wcale nie tak dawno, towarzysze „naszej partii” trącali się przy stole, gdy który zasnął znużony bełkotliwą mową płynącą z trybuny odzianej w czerwoną flagę z sierpem i młotem po środku. Wtedy każda sprawa była klarowna i żadna nie wzbudzała wątpliwości, bo nad każdą sprawą powiewał sztandar postępu i społecznej sprawiedliwości. Aktyw był prężny, a w nim każdy na swoim miejscu jak pion na szachownicy w czasie poważnej rozgrywki. Nie było miejsca na spory, ani na personalne targi. Liczył się tylko kręgosłup, ale nie taki zwyczajny, jaki się widzi na ściennych lekarskiej przychodni, tylko doskonalszy, bo ideowy.
Od tej pory minęło lat już ze dwadzieścia, a ja widzę panią Stefanię ze strapioną twarzą siedzącą przed komputerem i drżącymi paluszkami uderzającą w klawisze. A tam na monitorze wyskakują literki malutkie, które się układają w opowieść dość ponurą. Bo historia to o ludziach, których władza pochłonęła bez reszty i którzy bez pardonu w prywatę zamieniają to, co nie jest prywatne, tylko społeczne. Dlatego słuszne jest oburzenie Stefanii, której się marzy świat sprawiedliwy i bezgrzeszny. Bo któż z nas nie chciałby żyć w takim właśnie świecie?
Jednak, nim nas pognębi ponura opowieść, spójrzmy w koło, jak ten gospodarz, który o poranku w pole wychodzi, by oko nacieszyć wschodzącym zbożem. I gdy już to wszystko dobrze obejrzymy, to myśl taka ciśnie się do głowy, że mimo wszystkich politycznych koterii i prywatnych mariaży, o których Stefania nam tak pięknie prawi, Polska kwitnie jak nigdy dotąd i marzyć tylko wypada, aby tak było już zawsze.
Stefania Najsarek 31.10.2008 22:31
Mariusz, przepraszam, ale czy Ty sobie ze mnie żartujesz?
Stefania Najsarek 31.10.2008 22:28
Iso, dziękuję :), nie przypuszczałam , że zainteresuje Cię tak przaśny , czy raczej pszenno-buraczany temat.
Tak, śledzie po kaszubsku są całkiem strawne, natomiast burmistrz... nie za bardzo.
I zaskoczyłaś mnie dociekliwością ... - balbin? :)))
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)