Facebook Google+ Twitter

Demokracja przez internet

Głosowanie elektroniczne wiąże się z wieloma zagrożeniami, wolę by odbywało się ono z użyciem tradycyjnych metod. Mimo to, internet ma szanse spełnić ogromną rolę w większej demokratyzacji procesu wyborów.

Zdjęcie ilustracyjne / Fot. APPIle wiemy o kandydatach, na których głosujemy? Nie piszę do osób niezdecydowanych, które głosują pod wpływem namowy rodziny czy przyjaciół. Nie chodzi mi też o wyborców co to "kiedyś za Jaskiernią, na Romaszewskiego głosują dziś" (aktualizując nieco piosenkę Kazika). Problemem świadomego i posiadającego poglądy wyborcy jest brak dostatecznej wiedzy jakie konsekwencje wynikną z głosu oddanego na danego kandydata lub partię.

Partie nie są monolitami. Część posłów PO jest wyraźnie konserwatywna i jeśli partia ta razem z PSL nie uzyska wystarczającej większości, będą oni zwolennikami koalicji PO-PiS. Ale PO posiada też mocną frakcję liberalną, świadomą, że z socjalistyczno-etatystycznym PiS-em jest im nie po drodze. W PiS nadal widać podział między ludźmi z dawnego PC oraz ZChN, który doprowadził do dużych napięć w trakcie głosowania w sprawie aborcji. Także LiD skupia szeroki wachlarz opcji od centrowych Demokratów po zdecydowanie lewicową Unię Pracy.

Niestety, praktyka tworzenia list wyborczych wygląda tak, że mamy zwykle jedną "lokomotywę wyborczą" z numerem 1, a pod nią szereg niezbyt znanych działaczy. Jeśli więc nie znamy poglądów osób kandydujących z naszego okręgu, mamy problem - gdyż może się okazać, że wspieramy zupełnie inne skrzydło partii niż byśmy chcieli. I tutaj Internet może odegrać dużą rolę w wyborze na kogo głosować.

Stowarzyszenie 61 utworzyło stronę www.kandydaci2007.pl, na której osoby ubiegające się o mandat mogą wypełnić ankietę dotyczącą najistotniejszych kwestii politycznych, gospodarczych czy międzynarodowych. Dzięki temu możemy sprawdzić jakie poglądy ma dany kandydat.

Państwowa Komisja Wyborcza publikuje na swojej stronie wyniki ostatnich wyborów. Dzięki temu możemy sprawdzić czy interesująca nas osoba kandydowała w poprzednich wyborach i jakie zdobyła poparcie. Możliwe, że zabrakło jej wtedy ledwie kilkuset głosów. Jeśli więc uznamy, że jest to ktoś warty głosu, możemy mieć świadomość dużego wpływu na uzyskanie mandatu przez tego kandydata.

A jeśli nasz kandydat już był posłem? Sejmowe strony posłów pokażą nam ile kto wniósł w ostatniej kadencji interpelacji, ile wypowiedzi czy zapytań. Niektórzy z parlamentarzystów nie wnieśli ani jednej interpelacji, inni ponad 50. Z pewnością można uznać to za jedną z miar pracowitości. Możemy sprawdzić treść wystąpień, a więc dowiedzieć się czy dana osoba zajmowała się sprawami, które uważamy za szczególnie ważne.

Pomocy może nam też udzielić strona www.sejmokracja.pl. Pozwala nam wybrać konkretne głosowania z ostatniej kadencji Sejmu, podając gdzie jesteśmy za, a gdzie przeciw. W wyniku dostajemy listę posłów, którzy głosowali zgodnie z naszymi poglądami. Obecny interfejs użytkownika pozostawia wiele do życzenia, ale z pewnością strona jest bardzo potrzebna dla osób chcących dokonać świadomego wyboru.

Niektórzy parlamentarzyści wykorzystują Internet to dyskusji z wyborcami, możemy więc bezpośrednio poruszyć interesujące nas kwestie. Osobiście najbardziej spodobał mi się serwis prof. Marka Rockiego, pozwalający zadać pytanie, które jest następnie publikowane na stronie wraz z odpowiedzią. Za plus można policzyć szybkość reakcji senatora (często tego samego dnia) oraz fakt, że robi on to w trakcie całej swojej kadencji, nie tylko przed wyborami. Nie znalazłem innych równie interaktywnych stron kadydatów, lecz jeśli takie są, z pewnością warto je popularyzować.

Czy znaczy to, że mamy w internecie wszystkie informacje potrzebne do dokonania świadomego wyboru? Raczej nie. Mi brakuje serwisu, który zbierałby informacje o minimach programowych, czyli kwestiach, które dana partia uważa za na tyle ważne, że niezależnie od układu koalicyjnego nie będą podlegać negocjacji. Serwis mógłby też zbierać zarysy ustaw, które kandydaci obiecują zgłosić w najbliższej kadencji Sejmu. Taka strona, jeśli zdobyłaby wystarczającą popularność, mogłaby bardzo konkretnie ocenić przed kolejnymi wyborami jak się mają obietnice polityków do rzeczywistości. Bo cóż po wspaniałym programie, jeśli zostaje on tylko na papierze...

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Ale niekoniecznie musimy być zgodni odnośnie proporcji tej mieszanki :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

liberał socjalistyczno-konserwatywny

Jeśli to na poważnie, to jest nas dwóch :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

ooooo.... Dziękuję za informację... już poprawiam (ehhh nie ma to jak robić wszystko samemu)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hm, wszedłem na http://kandydat.szymonniemiec.pl/ , kliknąłem na "Formularz kontaktowy" i widzę:
"Odmowa dostępu
Nie jesteś uprawniony do przeglądania tej strony."

No i nie ma już istniejącego zestawu pytań i odpowiedzi. Do zadania pytania Markowi Rockiemu zachęcił mnie nie sam formularz kontaktowy (który jest na stronach większości kandydatów) lecz opublikowane już odpowiedzi, z których jednoznacznie wynikało że senator rzeczywiście szybko na nie odpowiada.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No, będę mieć okazję do zweryfikowania mojego dotychczasowego pomysłu odnośnie tego, na którego kandydata oddać głos ;-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Podobnie interaktywna jest moja strona wyborcza :D

Komentarz został ukrytyrozwiń

dobre info plus +

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo praktyczne informacje! Pomogą mi wybrać "mojego kandydata". :-)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.