Facebook Google+ Twitter

Demokracja ręcznie sterowana

Czy polska jest krajem demokratycznym, czy tylko chcemy w to wierzyć? Wszystkie drogi Polskiej demokracji prowadzą do Moskwy?

 / Fot. Internetowe prawybory 2007. / Fot. Arkadiusz Ławrywianiec, Dziennik ZachodniW 2014 roku Państwowa Komisja Wyborcza po wyborach samorządowych podała się do dymisji, ponieważ nie poradziła sobie z obsługą demokratycznych wyborów. Członkowie komisji, którzy swe kariery zawodowe zaczynali przed 89 rokiem, czyli w dyktaturze ustanowionej w Polsce przez Moskwę, nie podołali stawianym przed nimi wymaganiom. Wielotygodniowe liczenie głosów, niesprawne działanie programu służącego do gromadzenia i przeliczania głosów, oraz bardzo liczne nieprawidłowości w komisjach obwodowych spowodowały, iż wybory z święta demokracji zamieniły się w farsę. Po raz kolejny okazało się, że pod rządami PO i PSL rzeczy, o których nie przyszło by nam wcześniej do głowy, że mogą nie działać, przestały sprawnie funkcjonować.

Znawca demokracji Józef Stalin mawiał, „nie ważne, kto głosuje, ważne kto liczy głosy”. Prawdopodobnie dlatego, że Rosja ma nadal tak wybitnych znawców demokracji, Polska Komisja Wyborcza działająca już w tak zwanej wolnej Polsce, jeździła na szkolenia do naszego wschodniego sąsiada. Czy w takiej sytuacji, nie powinna była zapalić się Polakom czerwona lampka ostrzegawcza, że coś jest nie tak?

Jakby tego było mało, Polska Komisja Wyborcza korzystała podczas kolejnych wyborów z serwerów Rosyjskich. Pomimo, że temat ów był wielokrotnie podnoszony w mediach, jakoś nie zbulwersował Polskiej opinii publicznej. Nie poruszyło opinii publicznej też to, iż firma komputerowa obsługująca kolejne wybory, z której oprogramowania korzystała PKW nie posiadała wystawionego przez Polskie służby certyfikatu bezpieczeństwa. Nic więc dziwnego, że nikogo nie obchodził fakt, iż szefem owej firmy jest konsul honorowy Rosji.


Nikogo też nie bulwersuje, że PSL, które w wyborach regionalnych jakoby otrzymało 23,68% głosów, trzy tygodnie później w badaniach CBOS otrzymało tylko 14%. Podobnie było w ankietach innych sondażowni badających poparcie dla PSL.


Większość Polaków niewiele co bulwersuje. To dobra wiadomość dla rządzących, mogą spać spokojnie, byle tylko w swoich wystąpieniach publicznych powtarzali na okrągło i odmieniali przez przypadki słowo demokracja. Polacy lubią słuchać tego słowa i nie wzrusza ich, że fakty wskazują, iż słowo to ma coraz mniej wspólnego z ustrojem państwa Polskiego.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Jeśli Pani, tak jak duża część Polaków nie widzi, jak powoli dekomponowana jest i tak dotąd kulejąca demokracja w Polsce, to faktycznie oceniłem też i Panią. Przepraszam za to, nie wiedziałem, że monopol na ocenianie, wnosząc z licznych krytycznych Pani komentarzy pod różnymi artykułami, ma tylko szanowna Pani.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Większość Polaków niewiele co bulwersuje."

Czytaj wiecej: link

obraziłam się ;)))))))

Jak Pan może mnie oceniać publicznie. Feeeeeeee

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.