Facebook Google+ Twitter

Demokracja w praktyce czyli referendum w sprawie wieku emerytalnego

Solidarność prowadzi akcję zbierania podpisów pod wnioskiem o przeprowadzenie referendum w sprawie zachowania obecnego wieku emerytalnego.

No i bardzo słusznie, w końcu mamy demokrację, zatem niech się społeczeństwo wypowie, czy chce tak fundamentalnych zmian czy nie. Nie rozumiem zatem czemu tak bardzo niektórych to zaczęło niepokoić. W dniu wyborów przecież nie czują się wcale zaniepokojeni i mądrość społeczeństwa jako takiego podkreślają, zatem w przypadku tego czy innego referendum także spokój całkowity zachować powinni.

To prawda, że ludzie żyją dłużej, ale warto również przypomnieć, że za chwilę sześciolatki idą do szkół, zatem wcześniej to kolejne pokolenie edukację skończy i pracę podejmie. Nie ma też co pomijać tematu pozyskiwania pracy w wieku około sześćdziesięciu lat, ile jest na rynku ofert pracy dla ludzi w tym wieku?

Mnie osobiście wkurza też podnoszony w dyskusji na temat wieku emerytalnego argument, że rodzi się coraz mniej dzieci. A cóż to się szeroko robi w kierunku tego żeby rodziło ich się więcej? Polityka prorodzinna jakaś długofalowa jest prowadzona? Kult kariery za wszelka cenę raczej jest promowany, nie raz na rozmowach o pracę padają pytania do młodych kobiet czy zamierza Pani mieć dziecko. Ogólnie rodzina jako taka chłopcem do bicia stała się od jakiegoś czasu.
Zachłysnęliśmy się wszak wolnością, moda na tak zwane związki na próbę bez specjalnych zobowiązań, w różnych konfiguracjach, wyrażanie siebie i myślenie w kategoriach komfortu własnego. Wszystko to jest medialnie cały czas podgrzewane. Przy takim podejściu można od razu założyć jeszcze mniejszą liczbę rodzących się dzieci i ogłosić – obywatele nie ma co się czarować, pracujecie do ostatniego dnia waszego życia.

Z uwagi na postęp techniczny i automatyzację szeregu procesów ilość wypracowywanych środków w zdecydowanie krótszym czasie przecież rośnie. Maleje liczba osób pracujących w produkcji. Problem zatem nie z długością czasu pracy tylko z odpowiednią alokacją wypracowanych wartości. Wolny wybór powinien być ludziom pozostawiony, kto chce i ma możliwości pracuje dalej, kto nie chce lub zdrowie mu nie pozwala idzie na emeryturę. W końcu ponoć w demokratycznym świecie żyjemy, ponadto chyba nie zależy nikomu aby rzesza starszych bezrobotnych wzrosła? Zresztą chyba pora najwyższa na jakąś w miarę szczerą publiczną dyskusję w zakresie podstaw ustrojowych naszego społeczeństwa. Zamiatanie pewnych spraw pod dywan i doraźne rozwiązania niczego długofalowo nie załatwią.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.