Facebook Google+ Twitter

Demon czy bóg muzyki? Marilyn Manson znów zagra w Polsce

14 lipca 2012 roku w warszawskiej "Stodole" odbędzie się czwarty w Polsce koncert Marilyna Mansona i jego zespołu, promującego swój ósmy studyjny album. Będzie to gratka zarówno dla fanów jego twórczości, jak i mediów, które znów staną między muzyką a skandalem.

 / Fot. Rama, CC BY-SA 2.0Niewielu jest tak charakterystycznych ludzi w świecie muzyki, którzy od lat umieliby poruszać się w świecie show biznesu, utrzymując renomę i popularność. Pośród wybuchających i równie szybko blednących gwiazdek ciężkiego brzmienia swe ugruntowane miejsce utrzymuje Marilyn Manson - dla jednych Antychryst, dla drugich bóg muzyki. 14 lipca pojawi się w Polsce, by przypomnieć swoje stare nagrania i zaprezentować swój nowy materiał muzyczny z ósmego już albumu "Born Villain".

Skandale


Marilyn Manson (wł. Brian Hugo Warner) to pseudonim artystyczny przyjęty z jednej strony po symbolu seksu - Marilyn Monroe - z drugiej po kryminaliście Charlesie Mansonie. To połączenie nie było przypadkowe - daje doskonały obraz tego, jakie tematy najczęściej pojawiają się w twórczości Marilyna Mansona. Seks, śmierć, grzech itd. to tylko preteksty do budowania interesujących tekstów i niesamowitych wizji - zarówno na teledyskach, jak i na scenie.

Pikanterii tej mieszance dodaje fakt, iż Marilyn Manson w dzieciństwie uczęszczał do katolickiej szkoły. Dyscyplina tam preferowana godziła w jego poczucie wolności, z czasem zaś przerodziła się w bunt przeciwko proponowanej mu wtedy religii. Obecnie Manson jest honorowym kapłanem największej na świecie organizacji satanistycznej, którą (jako niepraktykujący) traktuje jedynie jako wyraz szacunku ze strony założyciela - Antona Szandora La Veya. Temat antychrześcijańskich wątków w twórczości Mansona doczekał się już wielu omówień, artykułów i komentarzy, co zapewne zostanie zauważone przed samym koncertem...

Twórczość


Jako artysta Marilyn Manson jest niezwykle wszechstronny. Poza tworzeniem interesujących piosenek jest skrupulatnym ich interpretatorem. Perfekcjonista, który doskonale wie, jak ważną rolę odgrywa symbol - religijny, polityczny, społeczny - i potrafi nim doskonale operować, nadając mu nowe znaczenie czy kontekst.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

Manson to wyjątkowy artysta w swoim rodzaju. Ma wielu zwolenników. Bogiem muzyki nie jest, ze wzgledu na swoje poglądy satanistyczne...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Trudno mi oceniać to z tej perspektywy - sama zainteresowałam się Mansonem mając już dostęp do pakietu jego twórczości - około "Golden Age of Grotesque". Dlatego też - nie odmawiając zasług Pana z NIN - uważam, że sztuką jest nie tylko wyprodukować początek, ale także umiejętnie go rozwijać przez tyyyyle lat. Niewielu się to udaje.
Arkana powstawania kolejnych albumów, inspiracje, produkcje - to dla mnie i wielu innych osób rzeczy wtórne wobec utworu muzycznego, którego doświadczam. Najpierw musi mnie porwać to co widzę i słyszę, aby w kolejnej chwili skusić mnie do refleksji "dlaczego powstało"?
Manson - i wczesny i późniejszy potrafi mnie w ten sposób zainteresować. Dlatego nie odstawiłam go na półeczkę zapomnienia :)

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 22.02.2012 23:13

Będę tam.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Reznor stworzył Mansona. Wyprodukował jego trzy pierwsze płyty i "zaraził" brzmieniem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

i to jest Natalio kwestia, której absolutnie nikt nie rozstrzygnie :D
sama nie uważam, by Manson bogiem muzyki był, ale zdumienie, w które wprawiają mnie jego niektóre dzieła plasuje go w gronie artystów, do których chętnie i regularnie wracam

Komentarz został ukrytyrozwiń

Manson nie jest bogiem muzyki. Trent Reznor nim jest.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.