Facebook Google+ Twitter

Demontaż ulgi rehabilitacyjnej

By zgodnie z nowymi zasadami skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej, niepełnosprawny będzie musiał prowadzić ewidencję komu i za co zapłacił, a pies asystujący osobie niewidomej będzie musiał posiadać certyfikat.



Jeśli projektowane przepisy staną się faktem, oznaczać to będzie de facto likwidację ulgi rehabilitacyjnej odliczanej od dochodu przed opodatkowaniem. Należy przypomnieć, że wprowadzenie tak niekorzystnych zmian podatkowych proponuje rząd. Przypomnijmy, że w koalicji rządzącej są niepełnosprawni posłowie pan Marek Plura i Sławomir Piechota. Skoro ludzie im zaufali i głosowali na nich, to w imię wdzięczności za głosy wyborców powinni teraz bronić niepełnosprawnych nogami, rękami i wszystkimi innymi dostępnymi sposobami. Tyle tylko, że nic na ten temat nie słychać.

Fiskusa będzie można jednak wyrolować?

Być może jest jeden sposób, aby obejść te chore projektowane przepisy. Załóżmy, że dorosła osoba niepełnosprawna mieszka z rodzicami (lub z rodzicem). Rodzicom przysługuje, tzw. ulga prorodzinna bez względu na wiek dziecka, które ma orzeczenie o znacznym stopniu niepełnosprawności, ma przyznaną rentę socjalną, dodatek lub zasiłek pielęgnacyjny. Dziecko, może "fikcyjnie" płacić za opiekę swojemu rodzicowi i tym samym skorzystać z ulgi rehabilitacyjnej. Z kolei rodzic wykaże w zeznaniu podatkowym PIT przychód za opiekę (czyli te "fikcyjne" pieniądze otrzymane od dziecka), zapłaci 18 proc. podatku z kwoty 2280 zł, po czym skorzysta z ulgi prorodzinnej, dzięki czemu podatek z powrotem wróci do rodziny. Co więcej, z takiego rozwiązania będą mogli skorzystać również rodzice, którzy rezygnują z pracy, aby opiekować się niepełnosprawną pociechą (obecnie dostają za opiekę 520 zł). W tym ostatnim przypadku fiskus może jednak kwestionować taki zabieg. Na razie są to tylko dywagacje, bo nie wiadomo jeszcze jak to będzie wyglądać w rzeczywistości.

Tak właśnie rząd Platformy Obywatelskiej pomaga niepełnosprawnym. Dla przypomnienia, znowelizowano ustawę o rehabilitacji, która wydłuża czas pracy osób niepełnosprawnych z 7 do 8 godzin, epileptyków zakwalifikowano do znacznego stopnia niepełnosprawności (skorzystają na tym firmy ochroniarskie), a pomoc PFRON na np. zakup wózka o napędzie elektrycznym została tak okrojona, że żadnego niepełnosprawnego nie będzie stać na wyłożenie 10 tys. zł, aby uzupełnić dofinansowanie z Funduszu (no, chyba że celem zmian było zamknięcie niepełnosprawnych ruchowo w domach).

Jak fajnie być niepełnosprawnym w Polsce, przecież państwo pomaga niepełnosprawnym jak może, ale chyba nie o taką pomoc chodzi. Jednak nie można się dziwić, że państwo zabiera ostatnie ulgi najsłabszym. Na nieboszczykach nasi rządzący też chcą oszczędzać, zmniejszając wysokość zasiłku pogrzebowego, to dlaczego tego samego nie mieliby robić na niepełnosprawnych - są chorzy i słabi, więc protestować nie będą.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

sprawnyinaczej
  • sprawnyinaczej
  • 25.11.2010 12:25

a ja rozumiem sens. To jest poniżające dla niewodomego prosić o wylegitymowanie się. Komentarz osoby wyżej wskazuje, że nie ma pojęcia jak wygląda sytuacja niepełnosprawnych. Szkoda słów i nerwów.

Komentarz został ukrytyrozwiń
niepelnosprawny
  • niepelnosprawny
  • 25.11.2010 00:01

"osoba, która odpłatnie pomaga niewidomemu, będzie musiała wykazać uzyskany w ten sposób dochód w swoim zeznaniu podatkowym. Kto zatem będzie chciał się bawić w takie pomaganie?" - czy to sugestia, że pomagać niewidomemu odpłatnie powinno się na czarno i jeszcze później niewidomy miałby korzystać z tego powodu z ulgi rehabilitacyjnej?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2018 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.