Facebook Google+ Twitter

Demony polskie...

Ateistyczny komunizm, robił Boga z sekretarza, a Diabła z religii, demokracji i kapitalizmu, samemu krzywdząc swoich często nieświadomych wyznawców. Dziś komunizm odszedł, a demony zostały.

Od wielu lat obserwuję niezmiennie narastający chaos w naszym kraju. Winni są wszyscy – Żydzi, poganie, amerykańscy imperialiści, Murzyni, a nawet – i z taką teorią się niegdyś spotkałem – UFO! Wszyscy oni są oczywiście przejawem działalności Szatana.

Zjawisku szukania kozła ofiarnego winnego naszych niepowodzeń, towarzyszą oczywiście liczne teorie spiskowe dziejów. Jednocześnie praktycznie na wszystko mamy receptę, tylko jakoś nasz kraj wciąż kuleje. Ktoś zapyta „jakim cudem”? A takim, że każdy widzi czubek swojego nosa. Bo pojęcie dobra publicznego wciąż się musi wykształcić razem z wzajemnym szacunkiem obywateli do siebie. Polski charakter narodowy to anarchizm. Gdzie dwóch Polaków tam cztery zdania. Broń Boże jakiejś wspólnej płaszczyzny pro publico bono. Wciąż pokutuje podejście, że czy się stoi czy się leży jednakowo się należy. I że każdemu należy się po równo. A kogo obchodzi, że przez takie myślenie i przez rozdawnictwo, gospodarka legła w gruzach?

Dziś widzimy pokłosie tego myślenia – jak ławka w parku jest publiczna, to można ją zniszczyć, bo niczyja. Albo rozkraść. To dziś widzimy rezultaty „uszczęśliwiającej” narody idei komunizmu w postaci wielodzietnych rodzin, wspólnie zamieszkujących m2 lub m3, wciąż korzystających z jednego wspólnego wychodka. Do dziś stoją zaniedbane kamienice, straszące brudnymi ścianami i odorem moczu. Dlaczego? Bo przez 50 lat nikomu nie chciało się remontować. A rządził w domu dozorca, który donosił władzom kto ma przypadkiem za dużo, samemu wzbogacając się na ludzkiej krzywdzie. Ale widać bieda ludziom nie tak straszna, gdy słyszę krzyk, że obcokrajowiec kapitalista (któremu komuna zabrała majątek wskutek „nacjonalizacji”), chce odzyskać swoją własność. Towarzyszą temu – również i wśród młodzieży, rozmaite hasła – czy z lewa czy z prawa, głoszące różne „izmy”, „yzmy” nawołujące do obalania obecnego systemu.

Dziś nadal jeszcze pokutuje obsadzanie stanowisk kierowniczych osobami niekoniecznie kompetentnymi, ale za to wg tzw. „klucza partyjnego”, których jedyną działalnością było i jest robienie „dobrego wrażenia”. I nieważne, że komuna tępiła inteligencję, bo przecież lansowano równość społeczną, stawiając pracownika fizycznego na równi z człowiekiem wykształconym. Niektórzy nawet byli równiejsi, dostając punkty za pochodzenie przy dostawaniu się na studia.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

„Ateistyczny komunizm, robił Boga z sekretarza, a Diabła z religii, demokracji i kapitalizmu, samemu krzywdząc swoich często nieświadomych wyznawców.”

Nie wiem na jakiej podstawie przedstawiasz taką opinię? Jeśli mnie pamięć nie myli to w okresie PRL kościół zbudował swoją potęgę. A np. kościelne obchody milenijne cieszyły się większą popularnością niż państwowe. Jeśli sprawdzisz wcześniejszy okres PRL to zobaczysz, że kościół współpracował z ówczesną władzą. Aby wykładać religię w szkołach zgodził się na propagowanie ideologii państwowej. Nie wspominając już o tym, że komunizm pozostał tylko w sferze utopi a panujący ustrój nazywał się socjalizmem realnym. Wiec radziłbym zapoznanie się z tematem.

Z następnymi akapitami można się zgodzić, poprzedni system na pewno przetracił kręgosłup moralny pewnych grup, osób.

„Dziś w epoce przyspieszonej globalizacji trend ten zmienił nazwę na konsumpcjonizm, który przekazany w toku wychowania i przemian społecznych, możemy obserwować wśród młodych roczników ostatniej dziesięciolatki.”

Tutaj z autorem muszę się nie zgodzić. Porównywać konsumpcjonizm z komunizmem??
W Polsce zjawisko jest to relatywnie nowe powstałe w wyniku przestawienia gospodarki na wolnorynkową. Jak na tej podstawie można mówić o postawach przekazanych w toku wychowania?? Szczególnie, że aktualnie głównym obiektem docelowym jest pokolenie 30. i 40. latków?? Poza tym konsupcjonizm stawia na egoizm i indywidualizacje co nie może być przekazywane w wychowaniu.

„Zmieniło się wiele – wtedy były poprawnie polityczne jedynie słuszne idee, dziś mamy wolność słowa, sumienia i wyznania. Przynajmniej teoretycznie. W praktyce bowiem wszystko rozbija się o władzę i pieniądze”

Wszystko rozbija się o pieniądze?? To żadne odkrycie, cała historia człowieka się o to „rozbija” i nie ma znaczenia jaki system i jakie trendy panujące. Więc nie wiem czego autor oczekuje?? Utopii Tomasa Mora?

„Na chwytliwości populistycznych haseł i konsumpcjonizmie korzystają rozmaite instytucje – od struktur państwowych, przez organizacje pozarządowe, media, aż po władze duchowe.”

Dlaczego hasła populistyczne zyskują na popularności?? Rynek infantylizuje dorosłych. Ludzie w dobie naszych czasów, że wszystkie rozwiązania są proste i można wprowadzić za pomocą „magicznej różdżki” Szybko i bezboleśnie. A jest to wynikiem m.in. zjawiska zwanego konsupcjonizmem. Autor nie rozumie zachodzących zjawisk.

„Myliłby się ten, kto by wierzył, że problem ten dotyczy wyłącznie polityków i administracji państwowej. Także wielu duchownych w obliczu zysku i władzy, zapomina o powinności głoszenia miłości i wykorzystuje swój status do posunięć, których nie powstydziłaby się niejedna mafia – molestowanie seksualne, próby wyłudzeń finansowych, wreszcie zamykanie w komórce o chlebie i wodzie wiekowej siostry zakonnej, nie zgadzającej się ze zdaniem matki przełożonej…”

A tutaj mamy taki populizm, że szkoda gadać
Kościół traci poparcie i jest to bardziej wynikiem sekularyzacji społeczeństwa, co jest normalnym zjawiskiem w państwach typu demokracji zachodniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst ujmuje wszystko "od jednej strony". Tak przyjął sobie autor, i dobrze. Z połową się absolutnie nie zgadzam;-) O to chodzi w dziennikarstwie, żeby pisać z pasją, bo to przekonuje. I nikt nie powinien czuć się obrażony.
Starsze pokolenie zamiast się "obruszać" mogłoby się zastanowić skąd się bierze taki obraz w młodszych głowach. Nie bierze się znikąd. Takie spojrzenie na komunizm serwują hurtowo media, politycy, kościół. Wszystko jest uogólnione.
Stwarza się poczucie zagrożenia, jakby ten komunizm był potworem namacalnym, który wróci i wszystko pożre. Nie ma takiej opcji, ten ustrój już się skompromitował, przychodzą nowe "trendy"(powtarzając za autorem, bo według mnie to nie trend tylko cecha współczesnego świata) jak konsumpcjonizm. A komunizm się nadal przeżuwa. Wiele po nim zostało w mentalności, ale czy przed nim nie było tego samego, skoro po nim jest to samo? I skoro wciąż politycy się kłócą o swoje własne ideologie?
Władza i pieniądze, a teraz: media, i sex, i ufo... Inaczej by to było gdyby światem rządziły kobiety :P

Komentarz został ukrytyrozwiń

Prawda. Dzięki bogsiel za cenną uwagę. Gdy się o czymś pisze, zawsze jest szansa przeoczenia czegoś co ważne, a często po prostu oczywiste. Nie powiedziałbym, że jesteśmy "za Murzynami". I nie wymieniałbym ich w znaczeniu pejoratywnym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Daję plusa przede wszystkim za zdanie: "Bo pojęcie dobra publicznego wciąż się musi wykształcić razem z wzajemnym szacunkiem obywateli do siebie. " Z wieloma tezami zawartymi w tekście zgadzam się, ale budzą mój sprzeciw stwierdzenia przeczące zacytowanemu przeze mnie zdaniu. Nie można uogólniać pojęcia "dozorcy donosiciela" itp. III RP nie powstała na pustyni - PRL i ludzie w niej żyjący coś po sobie pozostawili. Opieranie swoich przekonań na wiedzy czerpanej tylko z książek czy filmów dokumentalnych nie jest wiedzą rzetelną - przejmujesz obraz świata widzianego oczami innych i to niekoniecznie większości, czy np. "tępionych intelektualistów" co zresztą prawdą też nie jest. Obecnie często w TV mówi się o SB, której działalność nie była widoczna "gołym okiem". Obrazuje się więc te komentarze materiałem filmowym ukazującym brutalne akcje ZOMO (a to już była zupełnie inna formacja). Czy to nie jest manipulacja? A film jak najbardziej dokumentalny! Jesteś młodym człowiekiem o doświadczeniach już tylko z III RP więc przy kształtowaniu swoich opinii weź pod uwagę, że propaganda i manipulacja wkrada się wszędzie - była w PRL, jest i dzisiaj, stosuje ją tak obóz rządzący, jak i opozycja, nie jest obca Kościołowi - nikomu, kto ma możliwości i interes w tym, żeby manipulować ludźmi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby to było takie proste to nie byłoby sensu wspinać się na najwyższe szczyty świata. Można by sobie o tym poczytać. Słusznie autor zauważa w komentarzu, że bazuje na obrazie tamtych czasów. A obraz to obraz. Bitwa pod Grunwaldem wyglądała jednak ciut inaczej niż namalował to Matejko.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst stanowi (w przenosni) mieszanine Twoich ulubionych:

muzyka (rock / metal / jazz / ambient / darkwave / electro / gothic / folk / neofolk)

z dominacją litanii i godzinek.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Czasami się zastanawiam czy nie lepiej byłoby wrócić de "Czterech pancernych i psa" i uczyć się dumy i własnej wartości.
Odnoszę wrażenie, że ta historia co dziś jest przekazywana to istna "droga przez mękę". Jeżeli tak podchodzicie do polskiej historii to jeszcze przez 100 lat wszystkiemu będzie winny komunizm. Może by tak w ogólnym zaślepieniu zobaczyć, że inne narody mające wspólną "komunistyczną historię" wyzbyły się idiotycznych obciążeń i brną do przodu!

Tekst ogólnie spójny znajdujący źródło wszelkiego zła, które sytuuje nas jako naród, gdzieś na szarym końcu "za murzynami".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę Pani, nie mówię, że wszyscy Polacy zaliczają się do tego konkretnego typu ludzi, niemniej taki typ się ukształtował i wielu się weń wpisywało - często nieświadomie. To, że nie pamiętam bezpośrednio tamtych czasów, nie oznacza że nie uczyłem się historii. Poza tym wiedza nie jest tylko tym co wyczytane-jej źródła są przede wszystkim w ludziach. Oprócz podręczników jakimś dziwnym trafem przerabianych do roku 1945 i niekoniecznie dalej (kto chciał-mógł sobie doczytać) oraz książek wspominających tamte czasy, jest również pamięć ludzka oraz filmy dokumentalne. Wszystkie one złożyły się na obraz tamtych czasów i dały podwaliny do dalszych przemyśleń w kwestii przemian społecznych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Jednocześnie całkowicie niezdolnego do podejmowania wyzwań i własnych decyzji, bo wychowanego na kulcie sekretarza i partii (co dało podwaliny pod Rzeczpospolitą Kolesi), ślepo wierzącego w to co mu się podaje."
Człowieku, co Ty piszesz, gdzie to wyczytałeś??,... bo sądząc z profilu, tamtych czasów pamiętać nie możesz.
Z wieloma Twoimi tezami zgadzam się, ale ten cytat obraża całe rzesze Polaków, które wówczas żyły, uczyły się i pracowały. Uważasz tych ludzi za bezmózgowców?! Skandaliczna wypowiedź!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.