Facebook Google+ Twitter

Denis Cyplenkov: Motywuje mnie strach

  • Źródło: Gość dnia
  • Data dodania: 2013-09-19 15:41

Denis Cyplenkov weźmie udział w Nemiroff World Cup 2013. Kto i czy w ogóle boi się tego najsilniejszego armwrestlera na świecie? Jak sobie z nim poradzi, gdy dojdzie do konfrontacji?

W przeddzień Nemiroff World Cup 2013 zainteresowało www.pl.armpower.net, co Dennis Cyplenkov myśli o swoim przygotowaniu do Pucharu Świata.


Ogłosiłeś swój udział w Nemiroff World Cup 2013. Jak myślisz, będziesz w stanie ponownie zwyciężyć?

Dla mnie głównym celem jest pokazanie fanom armwrestlingu wysokiego poziomu walki, jakiego ode mnie oczekują. Reszta ma drugorzędne znaczenie.

Jak sądzisz, kto będzie dla ciebie najsilniejszą konkurencją podczas tego Pucharu Świata?

Jak zwykle Andrey Pushkar. Wielu pewnie powie, że on nie jest dla mnie przeciwnikiem, ale ja się z tym nie zgadzam. Andrey robi postępy, z turnieju na turniej jest coraz lepszy, myślę, że jest w stanie nas zaskoczyć. Poza Pushkarem jest jeszcze kilku zawodników, ale Andrey będzie najtrudniejszym z nich.

Patrząc wstecz, która walka na Nemiroffie przyniosła ci najwięcej pozytywnych emocji i dlaczego?

Zwycięstwo nad Johnem Brzenkiem. Podczas naszych pierwszych spotkań sukces był dla mnie nieosiągalny. Nie byłem odpowiednio przygotowany psychicznie do walki ze swoim idolem, legendą światowego armwrestlingu. Po pierwszym niepowodzeniu ciężko trenowałem, przygotowywałem się do kolejnego starcia. W dniu, w którym pokonałem Brzenka, moja radość była bezgraniczna. Samo zrozumienie faktu, że pokonałem swojego idola, ogrzewało moją duszę, było podsumowaniem mojej ciężkiej pracy.


Sportowcy przyjeżdżający na Nemiroffa pochodzą z wielu krajów, większość z Rosji i Ukrainy. Czy wiesz, że jest wielu dobrych armwrestlerów z Białorusi, Kazachstanu i innych krajów byłego Związku Radzieckiego, którzy również wezmą udział w Nemiroffie?

Jest wielu silnych facetów na całym świecie, w mojej pamięci zapisał się Dmitriy Trubin. To sportowiec, który bardzo szybko się rozwija, jest w dobrej formie, a przy stole prezentuje świetną technikę walki.

John Brzenk stopniowo wraca do formy. Jego lewa ręka jest jeszcze bardzo słaba, ale prawa dochodzi do sił. Czy myślisz, że będziesz w stanie zmierzyć się legendą armwrestlingu po jego powrocie?

Uważam, że powrót fizyczny może być łatwiejszy, niż psychologiczny... Powiem tylko, że z zainteresowaniem będę oglądać jego pojedynki.

Jak oceniasz swoje szanse w walce z Devonem Larrattem, jeśli weźmie on udział w Nemiroffie? Każdy wie, że jego mocną stroną są sześciorundowe pojedynki typu armfight. Być może dlatego nie przyjedzie na turniej w obawie, że nie dotrze do finału?

Tak, sześciorundowe pojedynki to konik Devona. Jednak ten Puchar będzie niezwykle trudny, a wytrzymałość to nie wszystko. Myślę, że na zwykłym turnieju on nie dałby rady, istnieje wielkie ryzyko, że przegrałby walkę. A w jego przypadku przegrać to znaczy stracić tytuł jednego z najsilniejszych armwrestlerów świata. Prędzej namówi się go do walki w sześciorundowych pojedynkach.

Na czyje walki i jakich zawodników lubisz najbardziej popatrzeć? Komu kibicujesz?

Niestety nie mogę obserwować wszystkich zawodników. Bardzo dużo czasu spędzam na treningach i regeneracji, ciągle nad sobą pracuję, dlatego oglądam tylko topowych armwrestlerów; tacy nie uchodzą mojej uwadze. To wokół nich toczą się najważniejsze wydarzenia ze świata armwrestlingu.


Wśród wielu miłośników armwrestlingu panuje przekonanie, że nie jesteś zainteresowany walką, gdyż nie ma dla ciebie godnych przeciwników. To prawda?

Zawsze jestem zainteresowany walką. Zwłaszcza po długim zastoju, kiedy zdaję sobie sprawę, że przez moją "nieobecność" rywal jest już o jeden krok bliżej. Krótko mówiąc przeraża mnie myśl, że mogę być daleko od podium. Motywuje mnie strach.

Igor Mazurenko powiedział, że w przyszłym roku odbędzie się walka Cyplenkov vs. Larratt . Przygotujesz się do niej w specjalny sposób, czy nie zmienisz dotychczasowego systemu treningów?

Nie zamierzam robić nic specjalnego. Wiem, że idę w dobrym kierunku. Jestem pewien, że robię to, co będzie mi potrzebne przy spotkaniu z Larrattem.


Możemy tylko życzyć powodzenia Dennis. Czekamy na twoje nowe walki, zwycięstwa i osiągnięcia.

Arthur Grigoryan © Gra
(iza małkowska)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.