Facebook Google+ Twitter

Deportacja Polaka na prośbę Wietnamu

Z Malezji deportowano Polaka pochodzenia wietnamskiego. Zbiegło się to z wizytą Donalda Tuska w Wietnamie.

Żołnierze wietnamscy. / Fot. www.wikipedia.org3 września w piątek w w stolicy Malezji Kualalumpur został aresztowany obywatel Polski Tran Ngoc Thanh, przewodniczący wietnamskiego Komitetu Obrony Robotników. Do Malezji poleciał na spotkanie z wietnamskimi działaczami demokratycznymi. Podczas aresztowania funkcjonariusze poinformowali go, że dzieje się to na prośbę władz Socjalistycznej Republiki Wietnamu. 7 września w poniedziałek Tran Ngoc Thanh został deportowany do Polski.

Wojciech Borowik, prezes Stowarzyszenia Wolnego Słowa - instytucji zajmującej się miedzy innymi nielegalnymi emigrantami z Wietnamu mieszkającymi w Polsce - w środę 8 września, oświadczył:

- Uważamy za skandaliczne postępowanie władz Malezji, wykonujących zlecenie rządzących Wietnamem komunistów i gwałcących podstawowe ludzkie prawa, wśród których jest i prawo do wolności podglądów, i wolności zrzeszenia się. Wietnamski Komitet Obrony Robotników powstał w Warszawie w 2006 roku w czasie konferencji, zorganizowanej przez nasze Stowarzyszenie i jego działalność cieszy się naszym pełnym poparciem. Protestujemy przeciwko uniemożliwianiu jego działań także poza terenem, rządzonym przez totalitarną władzę obecnego Wietnamu. Oczekujemy od władz Rzeczypospolitej jasnego stanowiska wobec pogwałcenia praw naszego współobywatela.

Nie uważamy za przypadkową zbieżność w czasie interwencji wietnamskich komunistów w sprawie Tran Ngoc Thanh i wizyty w Hanoi premiera Donalda Tuska. W tej sytuacji działanie wietnamskiego reżimu nosi wszelkie znamiona politycznej prowokacji.


Czytaj także:
Jestem nielegalny - Wietnamczyk
Wróg ludu wietnamskiego

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Hmm, co to dokładnie oznacza "na prośbę"? Chyba władza Malezji nie jest taka durna, aby ot tak sobie, po takiej "prośbie" - "Deportujcie, bo nie chcemy go u was!", przystąpić do działań. Stawiam na jakiś zarzut typu "zagrożenia publicznego bezpieczeństwa Wietnamu", albo zgoła o "terroryzm", o ile jego rozmówcy mieli związek z Việt Tân.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.