Facebook Google+ Twitter

Deportowani obcokrajowcy popełniają samobójstwa!

Bezduszne prawo azylu w Polsce. Przejmujemy się (i słusznie!) Polakami wykorzystywanymi przez zachodnich obywateli, a co dzieje się u nas?

Po wejściu Polski do Unii Europejskiej słyszymy niemal każdego tygodnia, że nasi obywatele pracują w niewolniczych warunkach, są molestowani, a nawet giną lub w pięknych krajach - w krajach naszych marzeń, o pięknych krajobrazach i o pięknej achitekturze (Włochy, Hiszpania) oraz w krajach mniej urokliwych, ale o wyższych płacach za godzinę pracy (Niemcy, Wielka Brytania)...

O ludziach z innych - biedniejszych niż nasz - krajów, o ludziach, których my, Polacy, wykorzystujemy w rolnictwie, przemyśle oraz na ulicy - nie chcemy słuchać, bo wydaje się nam, że jesteśmy narodem będącym wzorem cnót wszelakich. Nie chcemy tego wysłuchiwać, tak jak młodzi Niemcy nie chcą więcej słuchać o swoich dziadkach unurzanych we krwi podludzi w latach okupacji.

Tym większym szokiem bywa zderzenie się naszych utartych przekonań z napływającymi danymi!

Kiedy przeczytałem w zeszłym roku w "Dzienniku Bałtyckim", że kilku cudzoziemców popełniło samobójstwo w moim rodzinnym mieście, które jest znane z nowoczesności i z otwartości na nowinki, technikę, kulturę, obyczaje i na (zamożnych!) cudzoziemców, to długo przecierałem oczy ze zdumienia! – Areszt deportacyjny w Gdyni może zostać zamknięty. Powód? Niedostosowanie warunków, w których przebywają zatrzymani, do przepisów unijnych.

Beznamiętna informacja w wybrzeżowej prasie. Równie dobrze mogliby Niemcy napisać w 1942 roku, że z Żydami mają kłopoty w azylach zwanych gettami. A któż zwróciłby wówczas uwagę na taką notatkę? Pytam - który z Czytelników W24 wyczytał informację, że – Funkcjonariusze wiążą zeszłoroczne samobójstwa kilku osadzonych z brakiem możliwości kontaktu z rodziną i ze światem. To czytamy pomiędzy informacjami o podwyżce cen benzyny i o kłopotach emerytów przy nabywaniu nazbyt drogich leków. Albo nie zauważamy takiego tekstu, albo nie chcemy go dostrzec.

Szokująca wiadomość. Oto w najnowocześniejszym i najmłodszym nadbałtyckim polskim mieście, zdesperowani obcokrajowcy odbierają sobie życie, kiedy my pracujemy, uczymy się i oglądamy telewizję? Kiedy spieramy się, czy Czeczenia powinna być wolna, czy Amerykanie wycofają się w końcu z Iraku, czy bilety trójmiejskiej komunikacji w końcu będą zunifikowane na wszystkie linie, czy nam ktoś bruździ lub majstruje przy świeżo napisanym artykule na W24. A jakież to ma znaczenie?!

Czytaliśmy o Polakach, którzy aresztowani przez gestapo, żegnali się z bliskimi i całymi grupami w rozpaczy kończyli swój żywot. Za kratami toczyło się życie, choć oczywiście znacznie podlejszej jakości. Ale rodacy ginęli wówczas zupełnie z innych powodów! I przynajmniej w glorii chwały i bohaterstwa - powstawały o Nich wiersze, powieści i filmy! I zachowujemy o Nich godną pamięć.

A kto zwrócił uwagę na ową notatkę? Kogo to obchodzi? Gdyby zapytać gdynian o tę sprawę, to znakomita większość nie doczytała się tej makabrycznej informacji. A to tylko Gdynia - czy mamy obraz całej Polski w tej kwestii? Czy kimś wstrząsnęła ta wiadomość?

Parę dni temu wyemitowano w telewizji felieton o rodzinie z Kaukazu - dzieci mówią pięknie po polsku i wszyscy są związani z Polską na dobre i na złe, a ministerialny urzędnik informuje nas, że ta rodzina musi wyjechać z Polski, bo zgodnie z prawem europejskim nie może u nas przebywać! Uszom nie wierzę - miliony Polaków uciekło z PRL na Zachód, miliony teraz wyjeżdżają do naszych zachodnich prowincji (naszych, bo już jesteśmy w Unii), a facet twierdzi, że nasze państwo bezprawnie łoży pieniądze podatników na szkolną naukę tych dzieci.

I nic to, że wyłożyliśmy pieniądze na naukę milionów rodaków a uciekinierów do lepszego życia, nieważne, że Zachód wykłada na naukę naszych prymusów, którzy dostali się na zachodnie uczelnie (i wielu z nich nie wróci do nas), ale ważne, że paru obywateli z Kaukazu będzie się uczyć języka polskiego (a już pięknie mówią!) za nasze bezcenne a zafajdane złotówki, że chcą być Polakami i będą zapewne budować z innymi uczciwymi rodakami lepszą Polskę. To nie ma żadnego znaczenia! Gdyby tę audycję obejrzeli zachodni politycy, to kazaliby naszemu rządowi stuknąć się w głowę - to my przyjmowaliśmy was całymi milionami, pomagaliśmy także w Polsce podczas stanu woejnnego, wspomagaliśmy kiedyś i pomagamy teraz azylantom z całego udręczonego świata, a wy (polskie urzędnicze łachudry!) nie dość, że nie pomagacie swoim rodakom deportowanym przez władze radzieckie na dalekie azjatyckie ziemie, to nie stać was na pomoc dla jednej kaukaskiej rodziny?!

Wstyd mi za naszych urzędasów, za ich "praworządne" decyzje, za nasz "sprawiedliwy" rząd, za upokorzenie ludzi pochodzących z zapomnianych przez Boga rejonów Ziemi! Dlaczego na urzędników mianujemy tępogłowych a bezdusznych współobywateli niegodnie reprezentujących naszych rodaków przyjaźnie przecież nastawionych do świata? Czymże ci urzędnicy różnią się od esbeków znęcających się nad naszymi patriotami walczącymi z komuną? Zapewne swoje decyzje opierają na bezsensownych prawach III a może już (o zgrozo!) i IV RP? Przepraszam owych kaukaskich braci w imieniu prawych Polaków i wstyd mi za naszych ustawodawców oraz egzekutorów nikczemnego prawa!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Bardzo ważny temat, dobrze, że został poruszony.

Komentarz został ukrytyrozwiń

A co z prezydentem, ktory może każdą niesprawiedliwość załatwić jednym podpisem? Przypominam, że dwóch poprzedników zwolniło kilka tysięcy przestępców z więzienia i jestem pewien, że większość z tych cwaniaków mniej zrobiła dla Polski, niż może uczynić ta wyrzucana rodzina!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tekst by nie powstał, gdyby nie namowa naszych dwóch korespondentów -

***MichalTyrpa 22.12.2006 12:25 Dla Ali + , a dla Mirnala sugestia. To, o czym wspomniałeś to jest temat godny osobnego tekstu, nie tylko wzmianki w komentarzu. Mam nadzieję, że zechcesz napisać tekst o gdyńskim azylu. Pozdrowienia.***

*** gut 22.12.2006 18:46 Mirku, uwaga Michała jest bardzo cenna - może naprawdę się tego podejmiesz?***

A druga jakby uzupełniająca sprawa o rodzinie z Kaukazu spadła na mnie jak grom z jasnego nieba parę dni temu w jednym z publicystycznych programów.

Być może jestem bezczelnym mądralą, ale moje (pozafilatelistyczne i pozajęzykowe) tematy nie powstają z dłuższego przemyślenia, zaś są spontaniczną reakcją na dziejącą się krzywdę - po prostu szlag mnie trafia! Jak zresztą każdego chyba przyzwoitego Polaka. I nie wnikam wówczas, czy jest to dziennikarstwo czy nie, bo to sprawa szufladek, a ja się kwalifikacją do szufladek nie zajmuję.
@Ossad - nie przesadzaj, niech lecą lepsi. Albo niech leci ktoś z domu dziecka? Może ktoś zna wartościowego człowieka z domu dziecka, któremu można dać szansę poznania świata? Może ma zaczątki na wynalazcę albo pisarza?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten tekst ma bardzo dużo wspólnego z dziennikarstwem obywatelskim. Być może jest nawet modelowym przykładem matetriału obywatelskiego, w którym bardzo istotny problem jest przefiltrowany przez optykę inżyniera (nauczyciela, psychologa, pilota, kelnera, cyrkowca itd.). Mirnal, ja za ten tekst zgłaszam Cię jako kandydata do nagrody w błyskawicznym konkursie "Błyśnij talentem i leć" - polećże na ten Zachód i zdaj nam relację, jak tam to wszystko wygląda! Ja od siebie dorzucę, że mam znajomego Serba, który czuje się Jugosłowianinem i on musiał się zrzec swojego obywatelstwa, żeby dostać polskie, które było mu potrzebne, żeby zdobyć pracę w Anglii. Dla niego akurat ten fakt nic nie znaczył, bo nie poczuwał się do serbskiego obywatelstwa, ale dla innych może być symbolicznym wyrzeczeniem się własnej tożsamości...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 23.12.2006 09:57

Mirku, tekst mi się podoba. Cieszę się, że udało Ci się znaleźć chwilę, żeby przybliżyć nam ten problem.
Oliwio, tekst jest opinią i dlatego znajduje się w dziale "moje 3 grosze". Sposób, w jaki piszesz swoje teksty też czasem "nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem", a mimo to ukazują się one w portalu - taka nasza specyfika.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ten tekst przypomina mi wpis na blogu, mniej natomiast materiał dziennikarski. Sama tematyka jest super, świetnie że ktoś zauważył ten pomijany w mediach problem. Ale sposób opisania nie ma nic wspólnego z dziennikarstwem.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wstrząsające! Traktowanie ludzi szukających lepszego życia w naszym wspaniałym kraju jest zapewne ewenementem w skali światowej, bo tak naprawdę - opgromna ilość Polaków powinna być deportowana do własnej ojczyzny. Potrafimy przecież już na terenie innych państw tworzyć gangi i grupy przestępcze. Jacy jesteśmy wspaniali, zorganizowani, przebojowi i sprytni. Z ciupagą i pawim piórkiem. Tylko "obcym" wara od ukochanej ojczyzny. Polska dla Polaków. Polacy dla Urzędu! Urząd dla kuzynów królika! Tylko nam należy się wieczna pomoc, tylko my mamy prawo do nahalnego wyciągania łapy po cudzą dobroczynność, tylko dla nas inni muszą tworzyć przepisy pozwalające żyć. My niczego nie musimy. Dlaczego? Bo tak! I basta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.