Pozycja materiału w rankingach:
Czym jest depresja, wie pewnie każdy. Ale co kryje się za tym słowem tak naprawdę, nie wszyscy rozumieją. Wywiad z psychologiem i psychoterapeutą, Jarosławem Stukanem.
Czym jest depresja, wie pewnie każdy. Ale co kryje się za tym słowem tak naprawdę, nie wszyscy rozumieją. Złamane serce, śmierć bliskiej osoby czy też utrata pracy mogą spowodować, że w naszym życiu pojawi się smutek, żal, rozpacz, cierpienie... Czyli uczucia, które od samego początku naturalnie towarzyszą człowiekowi na jego drodze życia.Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.73)
Wiek: 50 | Miejscowość: Berlin | Kraj: Niemcy
O mnie: Psychiatria. Niby wszyscy wiemy, czym jest, ale... "Normalny" człowiek rzadko zastanawia sie, co dzieje się za murami klinik psychiatrycznych i kim są ci, o których utarło się mówić "wariaci". O specyfice psychiatrii, o jej praktykach i braku... więcej
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Ireneusz Mosiczuk 14.01.2011 19:03
.....napisałem artykuł naukowy opisując swoja teorię psychiki ludzkiej..... Panie Mariuszu chętnie zapoznam się z Pańskim przemyśleniami. Może Pan podać miejsce, gdzie ten materiał przeczytam? Byłbym bardzo wdzięczny. Pozdrawiam serdecznie.
Małgorzata Musiałek 14.01.2011 18:39
Wobec tej publikacji, zdecydowanie wartą polecenia jest także książka nieżyjącego już, wybitnego psychiatry, psychologa i filozofa, prof. dr Kazimierza Dąbrowskiego "Trud istnienia", w której opisuje szczegółowo swoja teorię "dezintegracji pozytywnej". Rewelacja.
Mariusz Orłowski 14.01.2011 16:38
Bdb tekst. Jako wieloletni pacjent psychiatryczny widzę tu obnażenie kliku ważnych mitów, które powszechnie dziś funkcjonują. Też jestem za tym żeby "ręka zadrżała psychiatrze zanim wypisze receptę", choć niedokładnie z tych powodów które są wymienione w artykule. Antydepresanty oczywiście wyciągają osobę przygnębioną i zniechęconą ze stanu apatii i dzięki nim może być zdolna do popełniania samobójstwa (do którego we wcześniejszej obojętności nie była zdolna), lecz nie przypisuję samobójstwu apriorycznej oceny negatywnej. Martwi mnie co innego - że psychiatrzy po 15 minutowej wizycie, bez uprzednich badań i testów psychologicznych, zapisują pacjentowi lek wskazany przez ich intuicję. Dla przykładu podam swoje doświadczenia - leczono mnie od okresu liceum przy pomocy leków psychotropowych na schizofrenię, choć nie było jakichkolwiek przesłanek że jestem na nią chory (w ogóle nie zweryfikowano mojego stanu zdrowia testami psychologicznymi, jak np. MMPI). Zepsuto mi wątrobę, próbując doprowadzić moje rozumowanie do stanu który dane osoby (psychiatrzy) uważałyby za normę, gdyż byłby analogiczny do ich rozumowań, poglądów i postaw (cała psychologia i psychiatria polega na homogenizowaniu społeczności). Dopiero gdy trafiłem na obserwację sądowo-psychiatryczną na oddziale zamkniętym w szpitalu psychiatrycznym w Kocborowie, miesiąc testów, badań i obserwacji wykazał że jestem zdrowy psychicznie, i dopiero wówczas porzucono przepisywanie mi nieadekwatnych leków. Co więcej, uważam że obecny stan dyscyplin wiedzy (czy też dyscyplin naukowych) takich jak psychologia czy psychiatria nie spełnia wyznaczników naukowości i jest błądzeniem po omacku. Aby rozwiązać ten problem napisałem artykuł naukowy opisując swoja teorię psychiki ludzkiej, gdzie zamiast wyrywkowych czy życzeniowych tez pojawia się obliczalny model psychiki ludzkiej, jednak spotkał się on z krytyką (bez odniesienia do treści teorii) wykładowcy któremu go przedstawiłem i nie mam szans na jego publikację w periodyku naukowym jako doktorant na wydziale filologicznym. Byłoby mi miło gdyby inny lekarz czy psycholog zrecenzował tenże mój artykuł, zatytułowany "Funkcjonalny model psychiki ludzkiej", lecz żadnego praktyka czy wykładowcy z tych dziedzin osobiście nie znam (za wyjątkiem osób na których się zawiodłem podczas gdy "leczyli" mnie samego).
Małgorzata Najda 14.01.2011 15:31
Ciekawie przedstawiony temat.
Zastanawia mnie jednak fakt, dlaczego nie można człowiekowi ulżyć w cierpieniu przepisując mu tabletkę. Powiedzmy, jeżeli z przepracowania nie możemy zasnąć ( pewnie to stan normalny) to jaką mamy ulgę po zażyciu specyfiku.
Siostry lekkich obyczajów. Film o holenderskiej prostytucji. [Youtube]
(odsłon: +383)