Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10459 miejsce

Derby Krakowa! Odwieczna „wojna” Cracovii i Wisły Kraków!

W sobotę 21 marca odbędzie się na stadionie Wisły Kraków 189. historyczny pojedynek między Cracovią i Wisłą Kraków.

Derby z Cracovią lata 20ste / Fot. Zbiory prywatne Janusza Tomaszewskiego21 marca znów zawrze! Bowiem tego dnia odbędą się Derby Krakowa które są owiane wielkimi emocjami. Dla ogromnej rzeszy krakowskich kibiców jest to najważniejszy mecz w roku. Stawka ów meczu jest bezcenna – prymat w mieście. Przypomnijmy, że w poprzednim sezonie to Cracovia zwyciężyła 1:0 na własnym stadionie i z pewnością „rządów” w Krakowie nie będzie łatwo jej odebrać.
Przybliżmy historię „Świętej Wojny” również takie miano przylgnęło do tego wydarzenia i to nie przypadkowo. Niepowtarzalny klimat rywalizacji pomiędzy Wisłą i Cracovią wyczuwało się już od bardzo dawna. Właściwie to od ponad stu lat, bo tyle istnieją oba kluby. „Świętej wojny” nie wymyślili kibice jak mogłoby się wydawać. To Ludwik Gintel, zawodnik Cracovii, po raz pierwszy użył tych słów, zapraszając swoich klubowych kolegów na mecz derbowy. „No to chodźmy panowie na tę świętą wojnę” powiedział, nie zdając sobie pewnie sprawy, że to zdanie przejdzie do historii polskiej piłki nożnej. W tym okresie derby były pojedynkami rodowitych krakowian. Ludzi, dla których przywiązanie do barw klubowych stanowiło najprawdziwszą wartość. Słynne są też słowa wiślackiej legendy Henryka Reymana z 1925 roku, kiedy w szatni przemawiał do swoich kolegów: „Nikt nie wymaga od was samych zwycięstw, czasem i przegrać przychodzi. Ale każdy ma prawo żądać od was ambitnej i nieustępliwej walki. Nie dopuście tego, aby ludzie uznali was za niegodnych podania ręki”. Te słowa nie padły przypadkowo w czasie meczu z Cracovią. Wisła przegrywała do przerwy 1: 5. Motywacja uskrzydlająco zadziałała na zawodników ,spotkanie zakończyło się remisem 5 : 5 !!! Właśnie ta wypowiedź Reymana jest dla fanów „Białej Gwiazdy” bardzo ważna. Stała się nawet rodzajem symbolu poświęcenia i oddania dla klubu. Derby Krakowa były zawsze kwestią honoru i ambicji dla piłkarzy obu drużyn. Sto lat temu atmosfera na trybunach była nieporównywalna do tej dzisiejszej. Kibice jednej i drugiej drużyny potrafili razem w spokoju oglądać mecz dodatkowo w trakcie spotkania trwały intensywne debaty, a kończyło się zazwyczaj na drobnych uszczypliwościach. Wprawdzie po jednym z meczów derbowych kibice Cracovii zagrozili Henrykowi Reymanowi wydłubaniem oczu za strzelenie gola ukochanej drużynie, ale w tamtych czasach nikt nie tratował tego poważnie. Dzisiaj zostałoby to potraktowane z pewnością bardzo serio.
Pierwszy derbowy mecz który odnotowano w prasie został rozegrany 20 września 1908 i zakończyły się remisem 1:1, jako ciekawostka mecz rozegrano na Błoniach a w bramkach jeszcze nie było siatek. Gola dla Cracovii zdobył Szeligowski, a dla Wisły Górski. Co ciekawe w bramce „Białej Gwiazdy” stał wtedy Brożek. W czasie I wojny światowej był nawet pomysł aby połączyć obie drużyny jednak oba zespoły jednym głosem doszły do wniosku, iż w celu podniesienia poziomu rywalizacji w piłce w mieście Kraków nie dojdzie do tego. Padły wtedy słynne słowa : „Wracajcie do siebie. Dla silnej Cracovii potrzebna jest silna Wisła” powiedział Józef Lutsgarten, reprezentujący wówczas barwy „Pasów”. 8 maja 1913 na własnym stadionie Cracovia pokonała Wisłę Kraków 2:1, a mecz przeszedł do historii jako pierwsze spotkanie polskich drużyn w oficjalnych rozgrywkach mistrzowskich w ramach struktur FIFA - Mistrzostwach Galicji. Najsłynniejszy pojedynek pomiędzy Wisłą Kraków a Cracovią odbył się w 1948 roku. W pierwszych po II wojnie światowej rozgrywkach pierwszoligowych sytuacja wyglądała tak, że obie drużyny miały identyczną liczbę punktów i o Mistrzostwie Polski miał zadecydować mecz na neutralnej murawie. Mecz rozegrano na stadionie Garbarni Kraków. „Pasy” pokonały wtedy „Białą Gwiazdę” 3:1 i to właśnie oni otrzymali miano Mistrzów Polski. Łącznie rozegrano 188 spotkań. 61 była na korzyść Cracovii a 84 na korzyść Wisły Kraków. 43 spotkania zakończyły się remisem. Najwyższy wynik dla Wisły to 7:1, dla Cracovii 5:0.



Ciekawostka!
W 1924 roku toczył się bój o Puchar Profesora Żeleńskiego. Rywalem krakowian był Lwów wielki, najlepiej rozwinięty piłkarski ośrodek. Żeby odnieść zwycięstwo w tym pucharze trzeba było pokonać przeciwnika aż trzy razy. Po dwóch przegranych Krakowa, na ostatni mecz wysłani zostali głównie piłkarze Wisły. Na wyjeździe udało im się zwyciężyć i przedłużyć nadzieje na triumf w pucharze. Wygrana wywołała taką euforię w Krakowie, że zawodnicy Cracovii powitali Wiślaków już na dworcu. Józef Kałuża powiedział wtedy do Henryka Reymana: „Obroniliście puchar. Postaramy się teraz wspólnym wysiłkiem zdobyć go dla Krakowa”. I udało się. Piłkarze Wisły i Cracovii razem pokonali Lwowian w kolejnych meczach. Miasto było najważniejsze!


Jak będzie w tych Derbach Krakowa? Czy miasto będzie najważniejsze? Czy piłkarze i kibice wzniosą się ponad to i pokażą na boisku i trybunach szacunek, honor i godność dla historii tego wydarzenia?
Przekonamy się o tym już 21 marca 2015 roku na stadionie Wisły Kraków przy ulicy Reymonta 22 o godzinie 18!

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.