Facebook Google+ Twitter

"Derby Polski" bez zwycięzcy!

Hit sezonu! Wisła Kraków zremisowała 2:2 z Legią Warszawa!

"Spektaklu" sportowego przy Łazienkowskiej wyczekiwał chyba każdy koneser polskiej piłki nożnej. Spodziewaliśmy się i zacieraliśmy ręce na pokaz pięknej "gry aktorów" i nareszcie się doczekaliśmy! Nie zawiedli nas do ostatniego gwizdka. Zagorzali kibice Białej Gwiazdy z pewnością byli ciekawi co przygotował w swoim scenariuszu nowy trener - Kazimierz Moskal natomiast kibice Wojskowych spodziewali się po swojej drużynie szybkiego, ofensywnego footballu. Zdecydowanym faworytem meczu była Legia Warszawa ale jak wszystkim wiadomo piłka nożna bywa przewrotna.
Od początku meczu Wisła napierała.W 2 minucie Sarki posłał piłkę w pole karne a ta minimalnie minęła Stępińskiego, Legia nie pozostała dłużna i już w 4 minucie Żyro uruchomił podaniem Saganowskiego a ten z kąta ostrego posyła piłkę po siatce bramki. W 7 minucie Stilić podał piłkę Stępińskiemu ten niestety źle ułożył sobie ją do nogi i z takich akcji nic nie ma prawa się urodzić. Co ciekawe Legia jest zbyt pasywna, spokojna, można było odnieść wrażenie, że przygląda się jak Wisła rozgrywa sobie piłkę. W 14 minucie Jović posyła z 25 metrów piłkę w kierunku Malarza ten bez większych problemów łapie. Widać, że Wisła cały czas szuka swojej szansy natomiast Legia idzie na łatwiznę i sądzi, że dwoma, trzema podaniami znajdzie się na połowie Białej Gwiazdy. Pasywność Legii musiała się tak skończyć! 16 minuta wyjaśnia wszystko piękną bramkę zdobywa Burliga! Piłkę dogrywa mu Stilić a obrońca Wisły z piętki posyła ją szyderczo tuż nad Malarzem. Widać, że piłkarze Wisły Kraków byli bardzo skupieni i skoncentrowani na swoim celu. W 24 minucie wreszcie Legia zabrała się nieco do pracy, podyktowany rzut wolny wykonuje Kucharczyk i z problemami piąstkuje Buchalik. W 28 minucie gola zdobywa Żyro. Gol który nie powinien być uznany ponieważ piłkarz Legii pomagał sobie ręką czego nie zauważył sędzie. Pomimo protestów obrońców Białej Gwiazdy na zegarze mamy 1:1. W 39 minucie Bereszyński z prawej strony mknie w kierunku pola karnego ale za mocno dośrodkowuje. Pierwsza groźna akcja w wykonaniu prawego obrońcy. Od 40stej minuty tempo gry znacznie się obniżyło. Jedna i druga drużyna ma problem z wyjścia z środka pola. W 44 minucie Stilić posyła piłkę w pole karne ale Stępiński mija się z piłką. Po pierwszej połowie mamy 1:1 i kilka wniosków. Pierwszy: Wisła Kraków rozgrywa na prawdę ładną, dynamiczną piłkę. Jest to zasługą Garguły i Stilicia którzy umiejętnie dyrygują tempem gry. Drugi: Legia Warszawa nie może zupełnie wejść na właściwe obroty i złapać swojego rytmu gry. Trzeci: Wisła pokazuję dawno niewidzianą klasę, aż ciężko wspomnieć, że po czterech rozegranych meczach jest najsłabszą drużyną wiosennego sezonu T-Mobile Ekstraklasy. Czwarty: Widać po jakości meczu, że ciężko pracowali z nowym trenerem i jak na razie to się opłaciło.
Druga połowa rozpoczyna się od podyktowanego rzutu karnego dla Białej Gwiazdy! Jodłowiec bezlitośnie nadepnął na stopę Stilicia w polu karnym. Legioniści nawet nie protestują. Fatalny początek dla Legii ale sami zgotowali sobie taki los! Tak więc w 47 minucie oko w oko stają Brożek - Malarz. "Broziu" nie pozostawia złudzeń bramkarzowi Wojskowych kto jest zwycięzcą tego pojedynku. Na zegarach mamy 2:1! Od tego czasu Wisła zamknęła Legię na jej połowie. Dziwnie również ucichły trybuny na Pepsi Arenie chyba kibice również zauważają, że Wojskowi nie mogą wpaść w rytm finezyjnej, pomysłowej, szybkiej gry. Brakuje im tej iskierki oraz swobody którą maja Wiślacy na przykład Sarki który w dzisiejszym meczu rozdaje na prawdę ładne piłki kolegą. Druga sprawa to obrona Wisły która w genialny sposób czyta intencje zagrań Wojskowych. W 62 minucie Saganowski zmarnował doskonałą szanse na wyrównanie! Duża przestrzeń w obronie Białej Gwiazdy dała mu pole manewru. Legia pomału zaczyna "rozbrajać" defensywę przeciwnika? W 63 minucie z grymasem na twarzy na murawie leży Sarki. Nie wygląda to najlepiej. Zawodnik zostaje zniesiony na noszach. Na jego miejsce wskakuje Boguski. W 69 minucie zrobiło się zamieszanie pod bramką Wiślaków. Najpierw Masłowski, dobija Orlando Sa ale trzeźwo w tej sytuacji zachowuje się Buchalik. W 72 minucie Żyro dziecinnie ogrywa Dudkę ale umiejętnie ustawia się Jović i wybija piłkę na rzut rożny. Na emocje w drugiej połowie nie mogliśmy narzekać. Wspomniany wcześniej Orlando Sa pracował,pracował aż w końcu strzelił gola w 90 minucie kosztem Jovicia który nieszczęśliwie pokonał swojego golkipera i posłał piłkę do bramki. W doliczonych 5 minutach gry zarówno Wisła jak i Legia szukały jeszcze swojej szansy na korzystniejszy wynik ale ostatecznie po 95 minutach kończymy z remisem 2:2.
Mecz na Pepsi Arena z pewnością podobał się kibicom na miejscu i przed telewizorami. Oglądaliśmy dynamiczne widowisko. Sporo akcji podbramkowych ale przede wszystkim determinacje obu drużyn do zwycięstwa. Pierwsza połowa zdecydowanie na korzyść Wisły Kraków, druga była bardzo wyrównana. Wisła rozciągała grę, przerzucała na połowy. Ładna gra kombinacyjna. Wiślacy byli bardzo skrupulatni, mobilni i harmonijni w swojej grze czego brakowało Legii Warszawa. Z ciekawostek z meczu Paweł Brożek został rekordzistą jeśli chodzi o bramki strzelone w hitowym meczu. Był to jego 12 gol w światło bramki Wojskowych!


Legia Warszawa - Wisła Kraków 2:2 (1:1)

0:1 - Łukasz Burliga 16'
1:1 - Michał Żyro 28'
1:2 - Paweł Brożek 48' (k.)
2:2 - Boban Jović 90' (sam.)

Składy:

Legia Warszawa: Arkadiusz Malarz - Bartosz Bereszyński, Jakub Rzeźniczak, Inaki Astiz, Guilherme (87' Tomasz Brzyski), Ivica Vrdoljak, Tomasz Jodłowiec, Michał Żyro, Ondrej Duda, Michał Kucharczyk (68' Michał Masłowski), Marek Saganowski (68' Orlando Sa).

Wisła Kraków: Michał Buchalik - Boban Jović, Łukasz Burliga, Richard Guzmics, Dariusz Dudka, Alan Uryga, Łukasz Garguła, Emmanuel Sarki (64' Rafał Boguski), Semir Stilić (90+2' Piotr Żemło), Mariusz Stępiński (79' Jean Barrientos), Paweł Brożek.

Żółte kartki: Ivica Vrdoljak (Legia Warszawa) oraz Richard Guzmics, Alan Uryga (Wisła Kraków).

Sędzia: Mariusz Złotek (Stalowa Wola).

Widzów: 26 527

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.