Facebook Google+ Twitter

Derby Śląska w I lidze remisowe!

Derby Śląska w I lidze pomiędzy GKS Katowice a Piastem Gliwice zakończyły się remisem 0:0.

Konferencja prasowa po meczu.Od lewej trener Piasta Gliwice Marcin Brosz, trener GKS-u Katowice Wojciech Stawowy i rzecznik prasowy GKS-u Andrzej Zowada. / Fot. Łukasz ZubMecz nie stał na wysokim poziomie, w pierwszej połowie skromną przewagę uzyskał Piast. Na samym początku spotkania dogodną okazję do zdobycia bramki miał zawodnik przyjezdnych Jakub Biskup, który po podaniu piętą strzelił, lecz piłka minęła minimalnie słupek bramki gospodarzy. W 8 min. pierwszy strzał oddała drużyna gospodarzy. Ponad bramką strzelał Kamil Cholerzyński.

Oglądaj zdjęcia z meczu: GKS Katowice - Piast Gliwice. Fotorelacja

Przez pewien okres akcje toczyły się w środku pola, aż do 31 min., po dobrym prostopadłym podaniu Rudolfa Urbana do Maycona, (który doszedł do pozycji strzeleckiej), ale po raz kolejny piłka przeszła obok słupka. W 33 min. GKS Katowice wyprowadził kontratak, który strzałem ponad bramką zakończył Bartłomiej Chwalibogowski.

W końcówce I połowy kolejną dobrą akcję przeprowadziła drużyna gospodarzy; z lewej strony boiska dośrodkowywał Rafał Sadowski, ale bardzo dobrze zachowali się obrońcy przyjezdnych.
Początek drugiej połowy nie był zbyt ciekawy. Dopiero w 58 min. rzut rożny dla Piasta, po dośrodkowaniu groźnie było pod bramką GKS-u, sytuację jednak wyjaśnili obrońcy.

W 68 min. Rzut wolny dla Piasta po którym było groźnie pod bramką strzeżoną przez Jacka Gorczyce. Bartłomiej Sielewski doszedł do strzału, lecz minimalnie chybił. W 70 min. spotkania Michał Chałbiński, który wszedł na boisko w drugiej połowie za Maycona, spotkał się sam na sam z bramkarzem katowickiej drużyny, lecz nie potrafił skierować piłki do bramki.

Minutę później ponownie atakowała drużyna z Gliwic prawym skrzydłem akcję rozpoczął Igor Lewczuk, dośrodkował w pole karne tam zgranie głową do Chałbińskiego, który nie trafił czysto w piłkę. W 85 min dobra akcja GKS-u Katowice, po podaniu z lewego skrzydła Krzysztofa Kaliciaka, (który wszedł na boisko w drugiej połowie za Rafała Sadowskiego) przed pole karne, strzelał Janusz Dziedzic, ale jego strzał minął daleko słupek bramki.

Trener gospodarzy, Wojciech Stawowy, podsumowując spotkanie powiedział: "Nam dzisiaj gra z przodu nie kleiła się, nie mogliśmy zawiązać kilku akcji pod rząd, mieliśmy tylko takie przebłyski pare sytuacji, które mogliśmy zakończyć zdobyciem bramki. Ale patrząc na całe spotkanie, będąc obiektywnym, bo takim trzeba być, to myśmy nie zasłużyli na pewno żeby mecz wygrać, bo więcej sytuacji klarownych miał Piast Gliwice i myślę, że ten remis jest takim wynikiem zasłużonym, chociaż ze wskazaniem na gości."

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.