Facebook Google+ Twitter

Deregulacja - pierwsza porażka czy sukces Gowina?

Pierwszy poważny projekt nowego ministra sprawiedliwości - Jarosława Gowina - już gotowy! Deregulacja niektórych zawodów ma być bodźcem do rozwoju gospodarki oraz zmniejszenia bezrobocia.

Jarosław Gowin - minister sprawiedliwości. / Fot. Andrzej HrechorowiczZnamy już listę 49 zawodów, które w najbliższym czasie mają ulec deregulacji. W ministerstwie trwają zaawansowane prace nad projektem, bo Polska jest na szarym końcu Europy jeśli chodzi o dostęp do niektórych zawodów. U nas blokuje się dostęp do 380 zawodów; żaden kraj nie może "poszczycić się" tak wysoką liczbą.

Zawody regulowane to nic innego, jak zawody o ograniczonej dostępności, co godzi w wolności każdego obywatela. Aby wykonywać dany zawód konieczne jest uzyskanie, nierzadko drogich, państwowych certyfikatów. Po raz pierwszy rząd Donalda Tuska postanowił skończyć z tym bezprawnym procederem i rozpoczął proces deregulacji, który choć częściowo przybliży nas do europejskiej średniej.

Dla przykładu, w Niemczech są 152 zawody regulowane, a na ich liście znajdują się zarówno osoby wykonujące tzw. wolne zawody (prawnik, architekt), jak i na przykład malarz, fryzjer czy piekarz. We Francji na liście zawodów regulowanych figurują 123 zawody, ale prezydent Nicolas Sarkozy powoli ogranicza tę liczbę.
Ostatnio, w styczniu br., za deregulację zawodów zabrał się włoski rząd i oczywiście nie obyło się bez awantury. Najostrzej wystąpili przeciwko rządowemu pomysłowi taksówkarze, argumentując, że za zdobycie licencji musieli zapłacić często ponad 100 tys. euro (w zależności od tego, czy pracują w dużym mieście, czy nie) i nie zgadzają się, żeby teraz do ich zawodu nagle inni dostali się „za darmo”. Oburzeni pomysłem deregulacji niektórych zawodów (np. farmaceuty) byli też w ubiegłym roku Grecy.

Tymczasem deregulacja niesie za sobą szereg pozytywnych skutków, przy których wady wydają się minimalne. Zmniejsza bezrobocie wśród młodych ludzi wchodzących dopiero na rynek pracy, jest blokadą dla nadmiernie zarabiających przedsiębiorstw będących monopolem w danym zawodzie regulowanych, a także zwiększa konkurencję co prowadzi do obniżek cen np. za poradę prawną.
Na dodatek taki stan rzeczy jest niezgodny z polską Konstytucją, bowiem narusza prawo do wyboru zawodu i swobody podejmowania pracy.


Oto niektóre zawody mające ulec deregulacji: adwokat, radca prawny, komornik, syndyk, notariusz, urzędnik sądowy i prokuratury, pośrednik pracy, detektyw, przewodnik turystyczny, bibliotekarz, instruktor nauki jazdy, taksówkarz, zarządca nieruchomości, pośrednik w obrocie nieruchomościami.

Rozpoczął się konkurs Dziennikarz obywatelski 2011 Roku.
Zgłoś swój materiał! Zostań najlepszym dziennikarzem 2011 roku. Wygraj jedną z ośmiu zagranicznych wycieczek.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (6):

Sortuj komentarze:

... nie wyobrażam sobie dopuszczenia do pracy z bronią palną, świadczenia usług ochrony osób i mienia bez stosownego egzaminu na licencję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu, dotknął Pan istoty sprawy - egzaminów. Zaryzykuję stwierdzenie, że w wielu "regulowanych" zawodach ich wynik zależy nie tyle od wiedzy i umiejętności egzaminowanych, ile od "łaski pańskiej" egzaminatorów, kierujących się interesem korporacji. A wiadomo, że w interesie tych korporacji leży ograniczenie dostępu do danej profesji.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.03.2012 23:11

Pani Marto, aplikant stanie się kiedyś adwokatem, więc etap 1600 zł to etap przechodni. Lekarz na rocznym stażu zaraz po studiach a przed specjalizacją zarabia w stolicy podobną kwotę. Oboje wiemy, że będzie zarabiał później o wiele więcej.

Tusk: "Do tego komercyjne szkolenie, za które muszę dużo zapłacić, a później egzamin. A ten egzamin zdaję wtedy, kiedy korporacja łaskawie dopuści kolejną osobę do zawodu. Przecież na tym polega ta choroba" (infor.pl)

"Gowin podkreślił, że nie ma możliwości, aby całkowicie uwolnić rynek i dopuścić wszystkich do wykonywania np. zawodu architekta, adwokata lub lekarza" (infor.pl)

Nie mam nic do powiedzenia na temat tego pomysłu. Miałem kontakt z takimi egzaminami, ale wtedy Tusk i Gowin nie widzieli nic niestosownego i "chorego" w tych zasadach. No comments.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Nie entuzjazmuję się poczynaniami rządu, ale jestem całym sercem za tą ustawą.
Dziś miałam okazję zapoznać się z porównaniem zarobków prawników w Małopolsce - adwokat w Nowym Sączu zarabia ok. 40 tys. zł, a aplikant w Krakowie w kancelarii średniej wielkości dostaje 1600 zł (w małej 500-700 zł). Obecne przepisy dostarczają pracodawcom taniej, wykształconej siły roboczej...

Komentarz został ukrytyrozwiń
ad Rem
  • ad Rem
  • 12.03.2012 20:20

Trzymam kciuki za Gowina i jego uwalnianie zawodów. Ludzie zaoszczędzą na wydrwigroszach.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 12.03.2012 18:04

Trudno jest określić czy to pierwsza porażka, czy sukces.
Poczekajmy na efekty, ponieważ każdy może mówić, że będzie lepiej lub gorzej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.