Facebook Google+ Twitter

„Deszcze”. Muzyczna projekcja duszy Krzysztofa Baczyńskiego

Druga płyta Barbary Figurniak i Mateusza Jarosza z pieśniami do słów Krzysztofa Kamila Baczyńskiego jest muzycznym ekwiwalentem wizji poety, dźwięcznym objawieniem jego wrażliwej duszy.

Album "Deszcze" / Fot. okładka płyty Z okazji 93. rocznicy urodzin Krzysztofa Kamila Baczyńskiego wydany został drugi muzyczny album z kompozycjami jego utworów, zatytułowany "Deszcze". Pojawiło się kolejne doskonałe dzieło poezji śpiewanej z muzyką Mateusza Jarosza w wykonaniu Barbary Figurniak. Uroczysty koncert artystów krakowskich w dniu 22 stycznia 2014 r. w Jamie Michalika zainaugurował obecność trzynastu nowych muzyczno-wokalnych interpretacji wierszy poety z okresu wojny we współczesnej przestrzeni kultury. W tym samym miejscu przed rokiem po raz pierwszy zabrzmiały pieśni z pierwszej płyty artystów - „Promienie”.

Czytaj także: Promienie. Błyskawicowe rytmy Baczyńskiego w muzycznym projekcie

Jeszcze nie przebrzmiały rytmy, jakie niosło jedenaście pierwszych utworów zarejestrowanych na płycie „Promienie”,  / Fot. Emilia Figurniak usiłującej wprowadzić do niebiańskiego świata wyobraźni poetyckiej, pełnego światła, które udziela swego blasku mrocznym obszarom rzeczywistości. Jeszcze nie tak dawno twórcy tych pieśni wędrowali słonecznymi tropami poety na wyspie Šolta, niedaleko Splitu w Chorwacji, gdzie w odnalezionych śladach wakacyjnych pobytów młodzieńca zbierali wrażenia, które miały przybliżyć jego doświadczenia, by następnie móc je wyrazić w swej muzycznej interpretacji. Jeszcze nie zatarły się wrażenia z licznych koncertów „Promieni” w różnych miejscach w kraju, a już zaistniały kolejne wyraziste interpretacje pieśni, składające się na nowy album.

Artyści przyznają, że większa część utworów z nowej płyty została skomponowana właśnie na wyspie Šolta, gdzie poeta w okresie przedwojennym dwukrotnie spędzał wakacje, a dokąd wyruszyli jego śladem. Czytelnikom serwisu W24 nie trzeba przypominać owoców tych wędrówek, zostały bowiem świetnie zilustrowane i bezpośrednio zrelacjonowane w cyklu opublikowanych w nim świetnych, odkrywczych reportaży. Album „Deszcze” trzeba zaliczyć do tych owoców podróży, które w artystycznej formie utrwaliły wrażenia artystów. Można szukać w kompozycjach zarówno tych pierwiastków, które w materii poetyckiej zapisał Baczyński, jak i tych, jakie w muzyczno-wokalnej warstwie oddali artyści z Krakowa. Z ich przekazów wynika, że przeżycia będące ich udziałem stały się fundamentem pod muzyczne dzieło.

Czytaj także: Baczyński "Szczęśliwe drogi" i tajemnica Zatoki Siedmiu Kaszteli

Inspirowane poezją podążanie śladami jej twórcy było dla artystów okazją wglądu we własne dusze. Można sądzić, że zamysł drugiej płyty pojawił się w nich jednak jeszcze przed podróżą, bo nie wybrali do niej utworów z cykli powstałych na Šolcie, zatem juwenilnych wierszy miłosnych, pisanych z myślą o poznanej w tym czasie przez poetę ślicznej koleżance ze Lwowa – Zuzannie Progulskiej, w których słoneczna kraina witalności natury nie została jeszcze skażona doświadczeniem wojennym, była idealną scenerią dla rozkwitu miłości. Ale ówczesne doznania Baczyńskiego, ujmowane w strofy smutku z powodu rozstania i niespełnienia, zostały przez twórców wytropione w późniejszych tekstach, wybranych do drugiego albumu. Deszcz z cyklów dla Zuzanny – srebrzyście perlący się na wargach ukochanej – przeobrazi się w dojrzałym okresie twórczości w pojemny symbol, którego wieloznaczność w pełni zaistnieje w wybranym przez artystów adresowanym do matki wierszu „Deszcze” z 21 lutego 1943 r.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (11):

Sortuj komentarze:

Gratuluję wspaniałych kompozycji i dziękuję za recenzję.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy Państwu za uznanie. Baczyńskiego trzeba najpierw wnikliwie poznać, potem zrozumieć, pokochać, a na końcu jak pięknie przytoczyła pani Aneta Frydrysiak "odnaleźć siebie w dziele z jakim się obcuje". Myślę, że udało nam się spełnić wszystkie te warunki. Teraz zależy nam, aby jego nieskazitelnie piękną postać oraz poezję przybliżyć innym ludziom, a szczególnie młodzieży.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo wnikliwa i wyczerpująca recenzja. A przede wszystkim zachęcająca :) Tak można śpiewać tylko kogoś / o kimś, kto jest ważny, bliski, kogo się kocha.
Ktoś kiedyś powiedział, że poeta odkrywa siebie i pełny wymiar swojego dzieła dopiero w komunii z wrażliwym i chłonnym czytelnikiem, który z kolei odnajduje siebie w dziele, z jakim obcuje. Tu ta komunia dzieje się na naszych oczach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Wspaniała wiadomość! Jak wspaniale, że nowa płyta już jest!!! Gratuluję dyscypliny i wyrażam uznanie dla talentu twórców!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Interesująca recenzja płyty "Deszcze" z poezją K.K.Baczyńskiego, dziękuję Autorce artykułu za tak wnikliwe spojrzenie. Natomiast krakowskim Twórcom tego projektu specjalne podziękowania za popularyzację i przybliżenie twórczości poety.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mateuszu, zgadzam się z Twoimi spostrzeżeniami. Oby jednak deszcze istotnie miały taką moc - i oby ta moc była skuteczna!

Tak, myślę, że wiersz "Deszcze" zasługiwał na szczególną kompozycję, ujawniająca jego współczesną wymowę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Adrianno, wątek profetyczny w twórczości Baczyńskiego skłania do specjalnych refleksji. Dzięki jego zdolnościom przewidywania, "Deszcze" są utworem na wskroś współczesnym.

Również czasy obecne wymagałyby ożywczego oczyszczenia, chyba wręcz potopu czystego deszczu.

Krzysztof powiedział kiedyś, że nie chciałby żyć w czasach, które nastąpią po wojnie. Tym samym podwójnie przewidział, co się stanie. Jego poezja jest pomostem między pokoleniem Kolumbów, współczesnością i być może tym, co nadejdzie.
Warto tworzyć, warto koncertować, by odsłaniać coraz bogatsze warstwy przekazu Krzysztofa Kamila Baczyńskiego.

Dziękuję za znakomity artykuł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję za spostrzeżenia i dopowiedzenia. Myślę, że tak się właśnie stało - przekaz jest wierny i autentyczny. Nie ma w kompozycjach żadnej fałszywej nuty!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Sławku, dziękujemy. Staramy się poprzez muzykę na płycie oraz koncerty przybliżyć twórczość Krzysztofa Kamila Baczyńskiego jak najszerszemu gronu odbiorców. Często słyszymy podobne do Pańskich słów, że dzięki muzycznemu przekazowi : "...łatwiej zrozumiem jego twórczość.." A O TO WŁAŚNIE NAM CHODZI.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękuję Autorce za włożoną pracę i za wnikliwą recenzję płyty. "Deszcze" są szczególną pozycją w dorobku Poety, który stworzył ten wiersz dla swojej matki. Stefania Baczyńska sama po latach przyznała, że oddał w nim wszystkie jej myśli i uczucia. Dlatego też staraliśmy się pokazać je możliwie najwierniej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.