Facebook Google+ Twitter

Detektyw Rutkowski wykorzystuje tragedię rodziców małej Madzi?

Taki zarzut padł z ust Kazimiery Szczuki w programie Tomasza Lisa: "Pan jest reżyserem tego okropnego reality show" - mówiła do Rutkowskiego znana feministka.

Szczuka uważa, że to, co się dzieje wokół rodziny tragicznie zmarłej Madzi, to nowy "Big Brother". Zarzuciła Rutkowskiemu,
że to on jest głównym reżyserem tego przedstawienia. Według Szczuki, detektyw Rutkowski cynicznie wykorzystuje pogrążonych w bólu rodziców zmarłego dziecka dla własnych celów. Szczuka w programie na żywo w TVP zadała pytanie Rutkowskiemu: "Czy nie może Pan rzadziej pokazywać się z nimi w mediach?"

Szczuka powiedziała, że powoli sprawa małej Madzi zaczyna przypominać jej Smoleńsk - media zrobiły z tego serial, co w jej opinii jest przerażające.

Odnosząc się do zarzutów Kazimiery Szczuki, Rutkowski nazwał się przyjacielem rodziców Madzi. Zasugerował, że uratował im życie, załatwiając im mieszkanie.

Później było już niemerytorycznie i niegrzecznie: "Mam wrażenie, ze pan jest na haju" - mówiła Szczuka. "Skoro ja jestem na haju, to pani jest najarana" - odpowiedział jej detektyw.

b]Znajdź nas na Google+[/b]

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

MONIKA
  • MONIKA
  • 28.03.2012 18:10

UWAŻAM ŻE PANI KAZIMIERA MA RACJE

Komentarz został ukrytyrozwiń
mikołajek
  • mikołajek
  • 27.03.2012 18:35

Pan redaktor Tomasz Lis po raz kolejny zaskoczył i zarazem rozbawił mnie nie tyle samym tematem , bo ten wcale to a wcale nie był zabawny , co składem osobowym pierwszej części swojego wczorajszego programu.
Pani Kazimiera Szczuka w rozmowie z panem Krzysztofem Rutkowskim przypomniała , że sam na sam z nią to jest naprawdę jazda bez trzymanki.
Tyle tylko że wszystko się tam szybciutko i nieefektownie posypało.
Pani Kazimiera "pouczała i nauczała" jak zwykle zadziornie i niemalże heroicznie zaś pan detektyw mężnie trwał. I tak przez długie , mozolne nieznośne minuty.
Pan redaktor moderator Lis jak zwykle skromny , kulturalny , bezstronny choć ochoczo "gibał się" niby intelektualnie , jak to tylko on potrafi , by za nic nie dać buchającemu , jego zdaniem , "płomieniowi" rozmowy zagasnąć.
Niestety po raz kolejny pan redaktor Lis udowodnił że pewne tematy zasługują na coś więcej niż tylko intrygujący zestaw gości.
Rozmowa tych dwojga państwa nie dała się zagasić a nawet ugasić gdyż wbrew wysiłkom wszystkich nagromadzonych w studio sił nie było takiej potrzeby. Jak by to ujął Mamoń z filmu "REJS" : nuda , nuda....nuda. Albo i gorzej.
Mk.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Najczęściej winnych upatruje się wśród numerologów i wróżbitów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.