Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

10585 miejsce

"Determinacja i silna wola". Mariusz Czerkawski dla W24

Mariusz Czerkawski to wizytówka nie tylko polskiego hokeja, ale i całego polskiego sportu. Nie mamy przecież wielu sportowców, którzy odegrali znaczącą rolę w swojej dyscyplinie na najwyższym poziomie. Natomiast on grał w najlepszej lidze świata, w lidze, do której dostaje się tylko absolutna elita, która przyciąga przed telewizory miliony widzów za oceanem.

Mariusz Czerkawski / Fot. Bogdan Kulakowski/PolskapresseNa taflach w USA i Kanadzie wystąpił w 787 meczach, zdobywając przy tym 223 bramkek i zaliczając 227 asyst, dostąpił też zaszczytu występu w meczu gwiazd NHL. W 1992 roku wystąpił z kadrą na igrzyskach olimpijskich w Albertville. Jego wielką pasją po zakończeniu kariery w 2008 roku został golf. O tym, jak dostać się do NHL i o swoich planach na przyszłość, opowiadał w ekskluzywnej rozmowie z W24.

Czytaj też: "Życie na lodzie". Wywiad-rzeka z Mariuszem Czerkawskim już w księgarniach


Łukasz Gałkowski: Panie Mariuszu, do księgarni trafiła właśnie książka, opisująca, w formie wywiadu, pana karierę. Jakie jest jej przesłanie?
Mariusz Czerkawski: Najbardziej chciałbym trafić do ludzi, u których spowoduje ona, że pokochają tę piękną dyscyplinę, chociaż pokochać chyba się do końca po przeczytaniu książki nie da, trzeba to jednak samemu wypróbować. Chcemy dotrzeć także do rodziców tych chłopaków. Jest spore zainteresowanie tą książką, z którymi o niej rozmawialiśmy, bo nie mówimy w niej tylko o hokeju, tylko generalnie o życiu, o tym jak to było w tym sporcie, w najlepszej lidze świata i jak do tego doszedłem, co się wydarzyło po i przed. Chciałbym jednak, żeby ta książka trafiła do jak najszerszej grupy, ponieważ jej przesłanie jest jedno: Jeśli ma się pasję i wierzy w siebie, i w to co się robi, to może się być bardzo szczęśliwym.

Czy właśnie ta pasja sprawiła, że doszedł Pan tam, gdzie tysiące innych hokeistów w Polsce chciałoby trafić? W książce mówi Pan przecież, że grało z Panem jeszcze w Polsce dużo równie utalentowanych chłopaków.
Trudno powiedzieć. Tak naprawdę jest to jak w "make it or break it" ("zrób to lub przerwij to"). Możesz być dobry, ale nie wystarczająco dobry, żeby zrobić następny krok i mimo wszystko, tego że wierzysz w to, walczysz, może ci się w końcu nie udać, ale najważniejsze jest w tym, że jak staniesz przed lustrem, możesz powiedzieć, że zrobiłeś wszystko to, co było możliwe, i to jest właśnie fajne. Jak daleko możemy zajść dzięki naszym umiejętnościom, naszej desperacji i determinacji, tego nie wiemy, ale trzeba o to walczyć, a więc motto to: praca, praca i jeszcze raz praca i wiara w to, że potrafisz. Ta determinacja i silna wola jest bardzo ważna, bo sport to składa się z wielu więcej elementów niż tylko ze strzelania bramek i pobierania co dwa tygodni pensji, żeby tam, w tej najlepszej lidze świata, móc grać.

Kiedy znowu zobaczymy polskiego hokeistę w NHL? Kilku zawodników z naszego kraju było wprawdzie w ostatnich latach draftowanych, jednak do tej pory nie zdołało się przebić do tej elitarnej ligi.
Bardzo wierzę, w to, że wkrótce tak się stanie, tak samo jak wierzyłem w 1994 roku, gdy trafiłem do NHL, ale udało się to tylko Krzyśkowi Oliwie, który trafił tu w 1997 roku. Teraz mamy w NHL kilku zawodników polskiego pochodzenia, no ale to przecież nie o to chodzi. Chodzi o to, żeby byli urodzeni i trenowani w Polsce. Jest przecież Wojtek Wolski, który wyjechał z Polski, gdy miał dwa latka, więc został wyszkolony w Kanadzie. Chcemy mieć zawodników, którzy reprezentują nasz kraj, którzy grają w reprezentacji Polski, a przy okazji możemy oglądać ich w NHL, tak jak w przypadku Marcina Gortrata, który gra w NBA i podczas meczów. Chcemy naszym młodym zawodnikom pokazać, że jest na pewno szansa się tam dostać.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.