Facebook Google+ Twitter

Deutsche Telekom sprawdzi czy Amerykanie inwigilowali niemieckich klientów firmy

Firma Deutsche Telekom, operator międzynarodowej sieci T-Mobile zapowiedziała przeprowadzenie śledztwa w sprawie rzekomego dostępu amerykańskich i brytyjskich służb wywiadowczych do niemieckich baz danych.

https://flic.kr/p/i7SdQF / Fot. Highways Agency (CC BY 2.0)Deutsche Telekom twierdzi, że nie ma dowodów na to, że amerykańska NSA i brytyjska GCHQ miały dostęp do baz danych operatora. Mimo braku śladów włamania władze spółki zamierzają jednak to sprawdzić. "Byłoby czymś całkowicie nie do zaakceptowania, gdyby obcy wywiad miał dostęp do naszej sieci. Sprawdzamy każdy sygnał możliwej ingerencji, ale jak dotąd nie znaleźliśmy żadnych wskazówek, w jaki sposób miałoby do tego dojść. Jesteśmy w tej sprawie w kontakcie z niemieckimi służbami do spraw bezpieczeństwa" - powiedział rzecznik operatora.

Chodzi o tajny program pod kryptonimem Trasure Map, czyli Mapa Skarbów. Jego szczegóły ujawnił "Der Spiegel", powołując się na przeciek Edwarda Snowdena - podaje Wyborcza.pl.

O jakie dane chodzi? Informacje pochodzące z sieci telekomunikacyjnych, smartfonów i komputerów, w których posiadanie miała wejść amerykańska Narodowa Agencja Bezpieczeństwa i brytyjska Centrala Łączności Rządowej. Oprócz Deustsche Telekom problem ma dotyczyć m.in. sieci Stellar, Cetel i Netcologne.

Z informacji, które podał w ubiegłym roku "The New York Times" wynika, że w ramach Mapy Skarbów zebrano dane nawet 50 mln ludzi. Są to dane dotyczące tożsamości i miejsca pobytu. Na liście znajdować się mają również informacje z europejskich sieci telekomunikacyjnych. Służby wywiadowcze miały uzyskać dostęp do serwerów w Niemczech, Polsce, Danii i RPA.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.