Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

2741 miejsce

Dewastowanie środków komunikacji miejskiej w Łodzi stało się "lokalnym sportem"

W dużych miastach po tzw. meczach podwyższonego ryzyka, gdy „kibole” przemieszczają się w dużych grupach, dewastacja komunikacji miejskiej jest sposobem wyładowania agresji. Niestety także na co dzień, do oparć siedzeń przykleja się gumy do żucia, niszczy szyby, nakleja wlepki.

1 z 13 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Przyklejona do oparcia siedzenia w tramwaju guma do żucia.Fot. Marek Chorążewicz
Przyklejona do oparcia siedzenia w tramwaju guma do żucia.
Fot. Marek Chorążewicz

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

Pan Andrzej znów połączył to co związku nie ma. Nauka religii w szkole to nie wychowanie zamiast rodziców. To już idąc tym i tak idiotycznym tokiem rozumowania, nie należy wydawać pieniędzy na godzinę wychowawczą bo przestępczość jest wciąż wysoka a dzieci niewychowane.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stopień determinacji jest zrozumiały.
Mniej zrozumiałe są pokrętne tłumaczenia, które ten stopień usprawiedliwiają.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poprawność polityczna, uszeregowanie stopnia szkodliwości czynu, stopień wzburzenia tzw. opinii publicznej - oto jedne z wielu czynników warunkujących stopień determinacji w walce z patologią społeczną.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ale gdyby, załóżmy, pojawił się napis niepoprawny politycznie albo symbol, dajmy na to swastyka, nie mówiąc już o napisie szkalującym miejscowych notabli, nawet zbiorowo - zostałby usunięty w ciągu godzin.
Mieszkańcy też by zapłacili, nie wiedząc nawet o tym. Tylko ten impuls do działania byłby jakby innej proweniencji :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

U mnie kibole preferują twórczość literacką. Szczególnie na budynkach.
Te napisy, będące wyrazem dozgonnej miłości do miejscowej drużyny, straszą w najlepsze i nikt nie zamierza ich usuwać. Farba kosztuje. A kosztem, w razie czego, i tak zostaną obciążeni ostatecznie mieszkańcy budynku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kilka lat temu byłem świadkiem takiego dziwnego wydarzenia w tramwaju. Dwóch takich młodzieńców zachowywało się bardzo głośno w tyle pierwszego wagonu. Była późna pora, a ludzi w tramwaju nie było zbyt wielu. Nagle odwrócił się mężczyzna siedzący na jednym z pierwszych siedzeń do tych wulgarnych młodzieniaszków i powiedział, a właściwie tylko warknął: ciszej gnoje! Ów pan wyglądał tak, że nikt z nas nie chciałby spotkać takiego w ciemnym zaułku. Jurni młodzieniaszkowie widocznie ocenili, że ten krótki rozkaz to nie przelewki - zamilkli. Ale... tylko do najbliższego przystanku, kiedy to poderwali się z bluzgiem w kierunku tego barczystego osiłka i jeden z nich z całej siły uwiesił się na kasowniku, zerwał go ciskając na podłogę w stronę samozwańczego stróża porządku i w wielkim tumulcie wybiegli z tramwaju uciekając przed ewentualnym pościgiem.

Wydaje mi się, że takie psychopatyczne reakcje są także niekiedy motorem dewastacji, służącej w danej chwili tylko jako rodzaj upustu agresji.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Taki problem miało metro w Nowym Jorku, pomazane bazgrołami . I co ?
Konsekwentna polityka "zero tolerancji" i kierowanie złapanych wandali do czyszczenia wagonów z farby przyniosła po kilku latach efekty. Powszechny monitoring i obecność policji na stacjach.
Kary nie muszą być nawet drastycznie wysokie, ALE MUSZĄ BYĆ KONSEKWENTNE I NIEUCHRONNE ( w tym oczywiście obejmujące też pokrycie lub odpracowanie strat )

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pomalowane są środki lokomocji. To samo jest w niektórych pociągach. Ściany zabytkowych budynków i domów mieszkalnych. Niektóre osoby czują potrzebę dewastacji. Czasem myślę, że znaczą w ten sposób swoje terytorium.
Mój kolega nazywa to zawłaszczaniem przestrzeni publicznej.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Łukaszu, nie byłem przy tym, ale myślę, że można z całą pewnością powiedzieć, iż kibice tego nie zrobili tylko wandale zwani "kibolami". Nie dopuszczam do siebie nawet myśli, że mógłby coś takiego zrobić normalnie myślący, nawet rozbawiony człowiek... Po wyjściu z tramwaju wesołej ferajny pozostały takie "kwiatki". Myślę, że oni demolując pojazd nie robili sobie filmów czy zdjęć. A więc twardych dowodów nie ma... jak w Syrii... Panie Łukaszu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Poważny problem... ale są jakieś dowody, że to kibice?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Zobacz także:

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.