Pozycja materiału w rankingach:
Arsenal Londyn nie zdołał powstrzymać na własnym boisku Manchesteru United. Czerwone Diabły zwyciężyły 1:3 i cieszą się z awansu do finału Ligi Mistrzów. Kibice Kanonierów kolejny raz poczuli gorycz porażki.
Przed rewanżem na Emirate Stadium mało kto, poza kibicami Arsenalu Londyn, wierzył w sukces Kanonierów. Transparenty „Keep the faith” (zachować wiarę) wskazywały, że nawet oni liczyli raczej na cud, niż na pewne zwycięstwo Londyńczyków.Zobacz także:
Artykuły
(52)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 24 | Miejscowość: Poznań/Kiekrz | Kraj: Polska
O mnie: Zwykła studentka. Zakochana do szaleństwa w piłce nożnej. Z pasją i odrobiną wyobraźni. I z uśmiechem na twarzy - od czasu do czasu.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Adam Baranowski 06.05.2009 12:35
United zagrali świetny mecz, w sumie po 10 minutach mogłem zrezygnować z oglądania i wyjść z pubu...
Ciekawe z kim finał? Z Barcą, czy Chelsea? Wolałbym rewanż za zeszły rok, bo FCB jest lepsza ; p
+
Klaud. Gie 06.05.2009 12:17
O, a po dodaniu takie krzaczki mi wyszły :)
W każdym razie toż nie Weyne, a Wayne - literówka się wkradła.
Klaud. Gie 06.05.2009 12:16
"Weyne’a" - maleńki błąd ;)
Mecz rewelacyjny - Arsenal pokazał nieco więcej, niż w pierwszym spotkaniu. Wynik cieszy :)
Teraz liczę na kolejną potyczkę z Chelsea - jednak nie ma to jak angielski futbol :)
Polska – Słowacja. Kolejny test naszej kadry przed EURO 2012
(odsłon: +714)