Facebook Google+ Twitter

Diabły wzięły finał Ligi Mistrzów

Arsenal Londyn nie zdołał powstrzymać na własnym boisku Manchesteru United. Czerwone Diabły zwyciężyły 1:3 i cieszą się z awansu do finału Ligi Mistrzów. Kibice Kanonierów kolejny raz poczuli gorycz porażki.

Ronaldo (P) w starciu z zawodnikiem Arsenalu Kolo Toure (L). / Fot. EPA/GERRY PENNYPrzed rewanżem na Emirate Stadium mało kto, poza kibicami Arsenalu Londyn, wierzył w sukces Kanonierów. Transparenty „Keep the faith” (zachować wiarę) wskazywały, że nawet oni liczyli raczej na cud, niż na pewne zwycięstwo Londyńczyków.

Nadzieje... upadły

Arsenal od początku spotkania pokazał, że nie zamierza łatwo oddać awansu. Pierwsze siedem minut meczu zapowiadało ostrą walkę. Wszystko zmieniło się w 8. minucie spotkania. Do piłki doszedł Ji-Sung Park, a próbujący go kryć Kieran Gibbs poślizgnął się i upadł. Koreańczyk wykorzystał okazję i Manuel Almunia musiał wyjmować piłkę z bramki. To pierwszy gol stracony przez Arsenal na Emirates Stadium w tym sezonie Ligi Mistrzów. Zero do jednego, to jeszcze nie tragedia - mówiła mina Arsena Wengera. Jednak najgorsze dla Kanonierów miało dopiero nadejść...

CR7- nokaut

W 11. minucie swój kunszt strzelecki zaprezentował nie kto inny, jak Cristino Ronaldo. Portugalczyk został sfaulowany, a rzut wolny zamienił na bramkę dla Manchesteru. Manuel Almunia (który rozegrał spotkanie prawie tak dobre, jak mecz na Old Trafford) tym razem popełnił błąd. Przed końcem pierwszej połowy było już 0:2 dla gości. Kibice Kanonierów, którzy na wejście przygotowali specjalną oprawę, zaczęli tracić nadzieję.

W drugiej połowie Cristino Ronaldo zupełnie pozbawił ich złudzeń. W 61. minucie wykorzystał podanie od Weyne’a Rooney’a i podwyższył wynik na 0:3. Kibice Arsenalu zaczęli opuszczać trybuny. Części z nich sztuka się nie udała. Kibice z dwóch sektorów nie mogli wyjść, bo nie wrócili na swoje miejsca po przerwie. Zabronili im tego policjanci, którzy przeszukiwali dokładnie każdy pakunek pozostawiony przy siedzonkach. Nie wiadomo, co było przyczyną interwencji. Być może jakiś fałszywy alarm. Po skończeniu przeszukania fani mogli wrócić na swoje miejsca.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

United zagrali świetny mecz, w sumie po 10 minutach mogłem zrezygnować z oglądania i wyjść z pubu...

Ciekawe z kim finał? Z Barcą, czy Chelsea? Wolałbym rewanż za zeszły rok, bo FCB jest lepsza ; p

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

O, a po dodaniu takie krzaczki mi wyszły :)

W każdym razie toż nie Weyne, a Wayne - literówka się wkradła.

Komentarz został ukrytyrozwiń

"Weyne’a" - maleńki błąd ;)

Mecz rewelacyjny - Arsenal pokazał nieco więcej, niż w pierwszym spotkaniu. Wynik cieszy :)
Teraz liczę na kolejną potyczkę z Chelsea - jednak nie ma to jak angielski futbol :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.