Pozycja materiału w rankingach:
Pracownicy agend państwowych oraz organizacji lobbujących za budową elektrowni uczyli, jak skutecznie przekonywać do energii atomowej. - Tusk obiecał wykupienie od Francuzów przestarzałych technologii - zarzucają rządowi ekolodzy. Jaka jest prawda?
"Energia i samorządność: Jak prowadzić dialog społeczny o energetyce jądrowej?" - to panel dyskusyjny, który odbył się w sobotę, 16 kwietnia w Bibliotece Głównej Uniwersytetu Gdańskiego. Punktem ciężkości dyskusji był dokument Ministerstwa Gospodarki: "Koncepcja kampanii informacyjnej dotyczącej energetyki jądrowej: Bezpieczeństwo, które się opłaca". Zobacz także:
Artykuły
(95)
Galerie
(0)
Średnia ocen
(4.02)
Miejscowość: opole | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Piotr Wierzbicki 19.02.2012 09:15
"Ryba psuje się od głowy". Zaczyna się na górze, kończy się na dole, przykład: http://www.wnowogardzie.pl/aktualnosci/burmistrz-i-sprawa-miesa/
Krzysztof 22.04.2011 23:25
Wystarczy poczytać najprostszy artykuł o działaniu reaktora atomowego żeby zauważyć, że jest to zwyczajne igranie z ogniem...
Reaktor to nie piec na węgiel, który jak mu nie dosypujemy to sam wygaśnie. Reaktor musi być non stop zawsze chłodzony, bo bez tego się przegrzewa co wywołuje katastrofę, a żeby chłodzenia zabrakło wystarczy naprawdę cokolwiek. Brak dopływu prądu, niesprawność zapasowych generatorów i już leżymy. Chyba jedynym naprawdę "bezpiecznym" reaktorem byłby taki zbudowany u podnóża płaskowyżu z jeziorem, z którego to jeziora bez żadnych urządzeń można by pobierać wodę do chłodzenia.
Wszystkie inne "bezawaryjne" są odporne na awarie tylko zgodnie z założeniem, że nic nie pójdzie źle.
Beata Traciak 22.04.2011 12:28
Dużo wyjaśnia książka" O energetyce dla użytkowników i sceptyków":link
Energetyk 22.04.2011 06:33
Pracuję w konwencjonalnej i widzę jak się olewa zwykłe BHP, jak od 20 lat inwestuje się w loga, szyldy i autoreklamę: polska energetyka jest niedofinansowana, a od momentu prywatyzacji dewastowana: liczy się jak w Fukushimie jedynie ZYSK i akcje największych posiadaczy /zarządu/ zwykle nadanego przez PO, ale nie tylko, nie dba się o kadrę /poza biurokracją/ tworzy się, bądź korzysta z usług najtańszych i beznadziejnych spółek likwidując miejsca pracy i pozbywając się ludzi z doświadczeniem "bo taniej" /jak na kopalni Halemba przed wypadkiem/, nikt nie myśli o bezpieczeństwie, odnawianiu mocy, a jedynie o słupkach na giełdzie - nie miejcie złudzeń, że w atomowych jest inaczej! http://cia.bzzz.net/trzesienie_ziemi_w_japonii_stan_wyjatkowy_w_elektrowni_atomowej ...gdybyście to widzieli zaczęlibyście się bać atomu - związki Taurona ogłosiły pikietę w efekcie samobójczej i krótkowzrocznej polityki liberalnych rządów http://www.sgie.pl/aktualnosci,5,285.html
Robert Grzeszczyk 21.04.2011 21:50
Koncepcja elektrowni atomowej w Polsce jest narzucona siłą. Nie ma związku z rzeczywistym zapotrzebowaniem społeczeństwa na energię elektryczną. Pisałem o tym niejednokrotnie.
Jak wskazuje autor, decyzje już dawno zapadły i od dawna mamy do czynienia a sztuczkami marketingowymi rządu w celu wywołania medialnego poparcia sugerującego zachwyt społeczny. O konsultacjach społecznych też napomknąłem: link .
Nie raz już pisałem, że żadne przedsięwzięcie nie ma 100% gwarancji bezpieczeństwa, a awaria lub celowe działanie wymierzone w taką elektrownię grozi katastrofą w skali globalnej, jak żadne inne.
Kłamstwem są słowa, o stuprocentowym bezpieczeństwie elektrowni atomowej.
Polacy nie będą mieli wyboru, jeśli elektrownia powstanie za ich pieniądze, tak jak planuje to Tusk z Pawlakiem.
Niech ją zbuduje zewnętrzna - francuska firma, od której będziemy kupować prąd na zasadach rynkowych.
Prawo atomowe - o nim też pisałem, jest tragiczne i może generować wzrost zagrożenia miast je eliminować.
link
link
link ;
link ;
link ;
link ;
Sondaż TNS Polska: Platforma w górę, PiS i Ruch Palikota mocno w dół
(odsłon: +3053)