Facebook Google+ Twitter

Diane Ducret, Emmanuel Hecht: Ostatnie dni dyktatorów. Recenzja

Wydawałoby się, że to elita, która zaznając za życia boskiego splendoru w ostatnich godzinach będzie traktowana z równie dużym szacunkiem. Tymczasem, chociaż żyli, jak Bogowie, to po ich śmierci faktycznie wielu płakało. Ze szczęścia.

 / Fot. fot. Materiał promocyjny wydawnictwa ZnakDyktatorzy, wodzowie, monarchowie, przywódcy, ulubieńcy narodu, ale i tyrani, despoci, krwawi uzurpatorzy i mordercy. Za życia śmiertelnie niebezpieczni, okrutni i nacechowani brakiem litości. Wszyscy oni z piętnem zbrodni w imię własnej mani wielkości, szalonych idei, otoczeni splendorem, pieniędzmi, wojskiem, tajną policją, władzą i krwią. Szaleństwo do ostatnich dni. Nawet do ostatnich minut.

W tej książce autorzy francuscy przedstawiają szereg postaci historycznych, których rządy odznaczały się niesamowitym terrorem. Tych, co pociągnęli za sobą tłumy i doprowadzili przy okazji do ruiny swoje kraje i przyczynili się do śmierci wielu osób. Każda opowieść, stanowi krótką retrospekcję życia wybranego dyktatora, krótkiego zarysu politycznej działalności, momentu dojścia do władzy i konsekwencji jej sprawowania. Wiele jest naprawdę przerażających.

Meritum tych historii stanowi o tym, co działo się w życiu tych krwawych person, gdy już wybiła ich ostatnia godzina. Adolf Hitler miał powiedzieć, że „Po fakcie człowiek żałuje tylko, że był za dobry”, ślubując swojej kochance wspólne małżeństwo i samobójstwo. Stalin na wieść o swoich chorobach kazał prześladować lekarzy węsząc spisek przeciwko niemu. Dlatego sobie zawdzięcza, że zanim umarł trwał w agonii długich pięć dni. Mussolini ostatnią noc spędził z kochanką a następnego dnia wisiał powieszony wraz z nią głową w dół na podrzędnej stacji benzynowej.

Do ostatnich chwil krwawy rumuński dyktator Ceausesecu nie wierzył, że zostanie postawiony przed naprędce zebranym sądem, który nazwał farsą i jeszcze szybciej skazany na śmierć przez rozstrzelanie. Chyba nikt się tego nie spodziewał, nawet kręcący to wydarzenie operator, bo nie zdążył z wymianą baterii w kamerze. Nagły zgon przywódcy Związku Radzieckiego Breżniewa był podobno wielkim zaskoczeniem. Bardziej wtajemniczeni twierdzą, że nie dla wszystkich. Czy to był początek zmian i już wtedy planowano odejście od skostniałego systemu komunistycznego na cyniczny sowiecki kapitalizm. Czy za wszystkim stał Gorbaczow?

Warto sięgnąć po książkę francuskich autorów, aby zapoznać się z biografiami ludzi, którzy tworzyli krwawą historię zeszłego i obecnego stulecia. To nietuzinkowe spojrzenie nie tyle na życie tych władców ile ukazanie ich ostatnich (nie takich już słodkich) dni. To być może także przestroga przed totalitaryzmem, kultem jednostki i wynaturzeniem pod każdą możliwą postacią. Wśród znanych postaci czytelnik przeczyta o wspomnianym już Hitlerze, Mussolinim, czy Stalinie. Ale oprócz tego w wybranych biografiach znaleźli się miedzy innymi kontrowersyjny Franco, generał Petain, Kadafi, Husajn, Pol Pot, Mao, Tito, od którego rozpoczął się rozpad Jugosławii oraz Noriega a także, Kim Dzong Il.

Większość z nich żyła, jakby byli obdarzeni boskimi mocami, szafując ludzkim życiem, które niewiele dla nich znaczyło. Uważali, że nie muszą się niczym przejmować, bo to oni kształtują rzeczywistość. Po nich choćby potop. Tuż przed śmiercią nie zmienili się nawet o jotę, nadal wzbudzając strach, ale i coraz częściej tylko śmiech i drwiny wśród swoich bliskich, czy nawet całego narodu. Powieść „Ostatnie dni dyktatorów” to rozprawa o ostatnim akcie tej właśnie tragedii, szaleństwa do samego końca bez poczucia najmniejszej nawet winy. Frapująca historia o okrutnikach tuż przed ich śmiercią.

Ostatnie dni dyktatorów
Autor: Ducret Diane, Hecht Emmanuel
Wydawca: Społeczny Instytut Wydawniczy Znak –Horyzont
Data premiery: 2014-02-18

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.