Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

185190 miejsce

"Die Tageszeitung" zmienia poglądy?

Niemiecki dziennik, który wywołał dyplomatyczny skandal kontrowersyjnym artykułem na temat Lecha Kaczyńskiego, pisze dziś o staraniach braci w kwestii umocnienia państwa prawa i rozliczenia z przeszłością.

Autorka komentarza, Katarina Niewiedział, pisze, że w Polakach od dawna narasta niechęć do władzy, a państwo cieszy się coraz mniejszym uznaniem. – Właśnie dlatego bracia Kaczyńscy dużo mówią o opiece państwa, solidarności i apelują o patriotyzm – tłumaczy. Jej zdaniem, niemieccy komentatorzy niesłuszenie mówią wyłącznie o homofobii, ultrakatolicyzmie i antysemickiej retoryce braci.

– Jeśli PiS odniesie sukces, będzie to porównywalne do oczyszczającej burzy – czytamy w dzienniku. – Jeśli jednak ugrupowanie rządzące poniesie fiasko, może stać się partią nieprzewidywalną i wyrządzić państwu ogromne szkody na długie lata.

Zdaniem Niewiedział niemieccy politycy powinni pomagać PiS-owi w rozliczeniu spraw przeszłości. – Niemieckie doświadczenia w tym zakresie, czyli działalność Urzędu Gaucka, mogą być kluczem do lepszej współpracy między obu krajami - twierdzi „Tageszeitung".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Mam tą gazetę w ręku i ciągle się zastanawiam, czy nie jest tak, jakoby wszyscy na polskich serwisach informacyjnych przytaczali tylko pewną notę wypuszczoną przez jakąś przychylną braciom Kaczyńskim agencję informacyjna...

Zacznijmy od tego, że wspomniany artykuł znajduje się na stronie 11 w rubryce "meinung und disskussion" (opinia i dyskusja), co już daje do myslenia, tym bardziej, że autorka jak sie można domyślić po szerszym opisie jej osoby do redakcji na codzień nie należy (jako politolożka pracuje w urzędzie integracji berlińskiego senatu) a zaprezetowany artykuł jest jedynie fragmentem większej publikacji mającej ukazać się na dniach w "Berliner Republik" 4/2006. Dodatkowo umieszczona na tej samej stronie karykatura pt. "polski podwójny szczyt", przedstawia kaczkę w koronie zwracającą się do drugiej, zanurzonej aż po kuper w wodzie słowami: braciszku, możesz się wynurzyć.

Z kolei na stronie trzeciej (pierwsza kartka wewnątrz numeru !), znajdujemy informacje na temat polityki braci Kaczyńskich (o ktorych to artykułach, choć zajmują calutką stronę, niestety już w żadych mediach nie udało mi się przeczytać) które niekoniecznie są utrzymane w duchu pochwały i akceptacji. TAZ przytacza w tym miejscu polskie żarty na temat braci K., krytyczne opinie innych (polskich i zaganicznych) osobistości z kręgu polityki i kultury oraz podkreśla koalicję z LPR i Samoobrona i realizowane wspólnie z nimi kroki ku IV. RP, "prawej i sprawiedliwej". Warto tu powiedzieć, że jest to wysoce subtelna ironia, pod pozornie neutralną formą. Łatwo ją dostrzec znając europejskie tendencje, które są jednoznacznie przeciwne względem postaw i opinii wyrażanych otwarcie przez PiS, które to właśnie wymienione są w artykule (m.in. walka z rzekomą tendencyjnością prasy, z korupcją, niezgodną z katolicyzmem obyczajowością). Dla smaku dodam jeszcze, że nie omieszkano wspomnieć o opornym stosunku PiS-u do integracji z UE i wielkiej przyjaźni Polski z USA, a także "o dwóch takich co ukradli księżyc".

Najwiecej prawdy jednak mówi o stosunku TAZ do Kaczyńskich okładka numeru, proponuję obejrzeć ja sobie tutaj: http://www.taz.de/pt/2006/07/10.1/ressort.q,TAZ.re,a1

Zdaje się, że tylko polskie media bardzo chcą wierzyć, że konflikt (skąd inąd od początku kuriozalny) wygraliśmy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

No i o co było tyle krzyku? Teraz może zarządajmy od rządu niemieckiego wypłaty nagrody dla autorki tekstu...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.