Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

9961 miejsce

Dieslem na "rzepaku"

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-07-10 12:58

Właściciele diesli (w tym wielu taksówkarzy) coraz częściej miesza olej napędowy z olejem rzepakowym, a niektórzy jeżdżą nawet na samym oleju roślinnym.

Tak jest taniej. Litr oleju z rzepaku kosztuje mniej niż "ropa", za którą trzeba zapłacić prawie 4 zł.
‭Stanisław Skawiński z Instytutu Pojazdów Politechniki Łódzkiej przestrzega jednak, że jazda na oleju rzepakowym może uszkodzić układ wtryskowy silnika.

Teoretycy przestrzegają, a kierowcy testują wpływ ‭- Regularnie dolewam do ropy oleju rzepakowego i samochód sprawuje mi się bez zarzutu - mówi jeden z łódzkich taksówkarzy. - Tankowałem również sam "rzepak" i też było dobrze. Koledzy śmieją się, że jeżdżę smażalnią, bo zapach z rury wydechowej przypomina ten ze smażalni ryb i frytek. Liczy się jednak to, że na jednym baku zaoszczędzam ponad 80 zł.

‭Inż. Mirosław Celejewski zajmuje się silnikami diesla. Prowadzi serwis napraw silników wysokoprężnych i od kilku lat sprowadza z USA i Niemiec specjalne instalacje, dzięki którym jazda na oleju rzepakowym ma być dla silnika bezpieczna.

‭- Zainteresowanie jest coraz większe - mówi. - W Stanach Zjednoczonych od lat wykorzystuje się olej rzepakowy m.in. z barów szybkiej obsługi, jako paliwo do samochodów, ciągników itp. U nas jeżdżenie na takim oleju jest jednak niezgodne z prawem, bo nie jest on objęty akcyzą. Instalacje można jednak montować legalnie.

‭Kierowcy, z którymi rozmawialiśmy, a którzy jeżdżą na "rzepaku", mówią, że nie mają żadnych specjalnych instalacji, a mimo to ich autom nic nie dolega.
‭Inaczej patrzą na sprawę specjaliści od motoryzacji.

dr inż. Stanisław Skawiński z Instytutu Pojazdów Politechniki Łódzkiej‭- Odradzam dolewanie oleju rzepakowego do baku samochodu - mówi dr inż. Stanisław Skawiński z Instytutu Pojazdów Politechniki Łódzkiej. - Przy dłuższej eksploatacji auta na takim paliwie może dojść do uszkodzenia układu wtryskowego. Duża ilość oleju roślinnego może również doprowadzić do pozostawiania większej ilości osadów w komorze spalania, co może skutkować unieruchomieniem pierścieni tłokowych i w konsekwencji zatarciem silnika. Wszystko oczywiście zależy od proporcji oleju rzepakowego w stosunku do oleju napędowego. Jeśli właściciel samochodu dolewa niewiele oleju roślinego, np. 2 litry na 50-litrowy bak, nie będzie to miało większego wpływu na trwałość układu wtryskowego. Może jednak odczuwać obniżenie dynamiki. Im więcej oleju rzepakowego, tym słabsze osiągi.
‭(tj)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Islander
  • Islander
  • 01.05.2011 02:30

Mi tez w Biuicku 5.7TD padła skrzynia... Ale moze dla tego, ze sam zalozylem mu turbo i z 5.7 D mam te 212km :D Rzepak to prawdziwe wyjście Na Islandiii, gdzie mieszkam mogę lać co chcę! 13L na 100kmh!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Robert K.
  • Robert K.
  • 24.04.2011 01:26

Jakies bzdety ! Citroen zx 1.9 td 1995r 1.5 roku (około 48000 km Polska-Uk) na posmażalniczym (70% fryta + 30% diesel). Nawet nie jęknoł.Sprzedany znajomemu (jezdzi do dziś). Peugeot 106 1.5 d 1996r. (około 16000 km)na posmażalniczym (70% fryta + 30% diesel). Poprawa kultury pracy silnika, lepsza dynamika. Rozsypała się skrzynia biegów LOL. Obecnie testy Peugeot 306 1.9 d i Citroen C5 2.0 HDi. Do każdej mieszanki dodawana jest benzyna od 1% do 5% w zależności od pogody (temperatury). Pozdrawiam. Mamaro

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.