Facebook Google+ Twitter

"Dieta cud" na zakończenie Ostrowieckich Prezentacji Teatralnych

Komedia odchudzająca Jana Jakuba Należytego "Dieta cud" zakończyła we wtorek, 15 listopada 2011 r., tegoroczne Ostrowieckie Prezentacje Teatralne zorganizowane przez Miejskie Centrum Kultury. Organizatorzy mogą pochwalić się sukcesem frekwencyjnym, bowiem sala kina Etiuda na obydwu spektaklach (pierwszym był "Blondynki wolą mężczyzn") została wypełniona widzami do ostatniego miejsca.

Adrianna Biedrzyńska (Ewa Fitness) i Grażyna Barszczewska (doktor Maria). / Fot. Krzysztof KrzakJan Jakub Należyty w ubiegłym roku prezentował w Ostrowcu Świętokrzyskim swoją sztukę "Andropauza - męska rzecz! Zdecydowana odpowiedź na Klimakterium", która okazała się, przynajmniej w opinii piszącego te słowa, ale nie tylko, przedstawieniem nie do końca spełniającym oczekiwania (mówiąc eufemistycznie).

Tym razem Należyty zajął się kobietami. Bohaterkami "Diety cud" są więc: Pani Columbo, Pani Doktor i Lidka, które biorą udział w reality show pod tytułem "W domu Slim Brothera". Pod wodzą instruktorki Ewy Fitness walczą one o wysoką nagrodę pieniężną (100 tysięcy złotych), ale także o splendor, który spłynie na tę z pań, która podczas telewizyjnego show straciła najwięcej zbędnych kilogramów. Mówiąc krótko: niewiasty pragną zdobyć sławę celebrytki. Bohaterki sztuki Jana Jakuba Należytego poznajemy na dwa dni przed wielkim finałem, w którym to widzowie smsami (jakże by inaczej?!) zdecydują, która z nich zdobędzie zaszczytny tytuł "Miss Fitness". Jak łatwo się domyślić Halina Rowicka jako Jadwiga Columbo. / Fot. Krzysztof Krzakrywalizujące ze sobą panie nie zawsze będą przestrzegać zasad fair play, a zasada "cel uświęca środki" stanie się głównym motorem ich poczynań. Aż do momentu, gdy okaże się, że w tym cały zamieszaniu one są najmniej ważne. Liczy się sponsor, show, smsy od widzów i nade wszystko wysoka oglądalność. By ją osiągnąć realizatorzy ujawnią najbardziej skrywane tajemnice uczestniczek Slim Brothera, nie cofną się przed prowokacją. Ich ofiarą padnie nawet prowadząca show. I już nie będzie tak śmiesznie i sympatycznie, jak na początku sztuki Jana Jakuba Należytego, która jest gorzką i mądrą satyrą na telewizję, która w imię partykularnych celów jest w stanie zniszczyć każdego, kogo dorwie w swoje szpony. Finał rozgrywki jest wstrząsający! "Dietę cud" powinny koniecznie zobaczyć osoby, które zamierzają wziąć udział w jednym z wielu programów typu reality show czy innych, mających rzekomo na celu lansowanie młodych talentów. A inni widzowie znajdą w tej sztuce rozrywkę na bardzo dobrym poziomie (zabawny jest na przykład pomysł z jąkającym się Slim Brotherem).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Świetna relacja.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.