Facebook Google+ Twitter

Dieta słomianego wdowca, czyli co oferuje bar mleczny

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2008-07-08 07:53

Niemal o jedną trzecią wzrosła w ostatnim czasie liczba klientów trzech łódzkich barów mlecznych. Tak dzieje się zawsze w wakacje, gdy słomiani wdowcy sami muszą się wyżywić i zrobić to tanio, a łodzian jadających na mieście pogoda skłania do zamawiania raczej lekkich potraw.

 / Fot. Fot. Janusz KubikOmlet z dżemem, budyń, chłodnik na zsiadłym mleku, zupa owocowa z makaronem czy kanapka z jajkiem, a do tego kakao lub kawa zbożowa z mlekiem - takie m.in. dania oferują bary mleczne.

- Bardzo często się tutaj stołuję - mówi pani Kazimiera, emerytka, którą spotkaliśmy w barze "Smakosz". - Jestem sama, więc nie opłaca mi się gotować. Bardzo ważne są również ceny, przystępne nawet dla osób mniej zamożnych.

Bary mleczne, chcąc utrzymać się na rynku, musiały jednak rozszerzyć swój jadłospis. Dziś można w nich zjeść również kotlety mielone, pieczenie czy żeberka. Oprócz tego są oczywiście pierogi, naleśniki, knedle, kluski na parze, kopytka.

- Utrzymaliśmy w ofercie właściwie wszystkie potrawy kojarzące się z mlecznymi barami, bo wielu klientów chce napić się kakao, zjeść zupę mleczną czy pierożki - mówi Jolanta Defińska, współwłaścicielka baru przy ul. Struga. - Otrzymujemy dofinansowanie z budżetu państwa, dzięki czemu możliwe jest utrzymywanie niskich cen i wyjście z ofertą kulinarną również do osób gorzej sytuowanych. (tj)

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.