Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Kultura > Muzyka > Dir En Grey. Koncert, którego nie sposób zapomnieć

Pozycja materiału w rankingach:

31145 miejsce

Dział: Muzyka

Ocena: 25pkt

Oceń:

Dir En Grey. Koncert, którego nie sposób zapomnieć


Po koncercie w 2007 w Katowicach przyszła pora na Warszawę. W środę, dokładnie o godzinie 20.10 tłum wywołał artystów na scenę. Zespół pokazał, że nie bez powodu gromadzi na swoich koncertach rzesze fanów. Oto galeria z koncertu w Stodole.

1 z 17 Następne zdjęcie
Zdjęcie: Pierwsze klatki z koncertu, jeszcze z zza krat. Fot. Mateusz Max Maksiak
Pierwsze klatki z koncertu, jeszcze z zza krat. Fot. Mateusz Max Maksiak

Zobacz także:

Mateusz Max Maksiak OFFline profil autora

Autor: Mateusz Max Maksiak

Napisz do autora

Artykuły (44) Galerie (123) Średnia ocen (4.41)

Wiek: 24 | Miejscowość: Warszawa | Kraj: Polska

O mnie: Czasami potrzeba odrobiny szaleństwa, by postawić kolejny krok.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 5

Sortuj komentarze:

Mateusz Max Maksiak 28.06.2009 02:36

Ocena: Ocena pozytywna 64 Ocena negatywna 55

Serdecznie dziękuje za dobre słowa kolegom i koleżankom z link Daje to nadzieję ze warto dalej naciskać spust w nikonie ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olga Skolysz 26.06.2009 22:41

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 49

Fajna galeria, nawet mam (nie)szczęście się na niej oglądać XD
Zwrócę tylko uwagę, że zdjęcie które masz podpisane "Kaoru Niikura gitarzysta grupy..." to jest Die (też gitarzysta ;p).
I dziwnie mi się czyta niektóre podpisy pod zdjęciami. Rozumiem, że ten tekst jest głównie skierowany do 'niewtajemniczonych', ale powinno się raczej używać ich pseudonimów artystycznych, gdyż nazwiska chłopców nigdy nie zostały przez nich potwierdzone.
Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Olga Skolysz 26.06.2009 21:39

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 56

Fajna galeria, nawet mam (nie)szczęście się na niej oglądać XD
Zwrócę tylko uwagę, że zdjęcie które masz podpisane "Kaoru Niikura gitarzysta grupy..." to jest Die (też gitarzysta ;p).
I dziwnie mi się czyta niektóre podpisy pod zdjęciami. Rozumiem, że ten tekst jest głównie skierowany do 'niewtajemniczonych', ale powinno się raczej używać ich pseudonimów artystycznych, gdyż nazwiska chłopców nigdy nie zostały przez nich potwierdzone.
Pozdrawiam :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Barbara Chocianowicz-Markiewicz 26.06.2009 10:53

Ocena: Ocena pozytywna 48 Ocena negatywna 48

9 świetna:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jarosław Jakubczak 26.06.2009 10:29

Ocena: Ocena pozytywna 54 Ocena negatywna 46

Widać, że masz oko. Niektóre ujęcia, bardzo ciekawe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.