Facebook Google+ Twitter

Dla kogo "Polskie sieroty z Tengeru"?

Już sama nazwa książki oraz jej wydawniczy opis zapowiadają, że czytelnik przeczyta w niej o dramatycznych losach dzieci osieroconych na skutek wojny. Czy rzeczywiście "Polskie sieroty z Tengeru" zasługują na uwagę? A jeśli tak, to czyją?

 / Fot. okładka książkiNiedawno przeczytałem i recenzowałem książkę pod tytułem "Kiedy Bóg odwrócił wzrok" Wiesława Adamczyka. Relacja i opowiadania o dramatycznych dziejach Polaków są ważne dla naszej narodowej świadomości, gdyż pozwalają przenieść się w czasie i docenić życiorysy osób, które kiedyś przeszły piekło, a dziś zasługują na uznanie.

Idąc tym tropem sięgnąłem po książkę pod tytułem "Polskie sieroty z Tengeru". Wydawać by się mogło, że to kolejna ciekawa propozycja Domu Wydawniczego Rebis, dotycząca interesujących mnie zagadnień historycznych. I rzeczywiście, faktów jest tu pod dostatkiem, ale bezpośredniości, indywidualnych relacji i opisów już zdecydowanie za mało.

Książka ta opowiada o losach polskich dzieci, które w czasie II wojny światowej straciły rodziców i bliskich. Jednym z ich przystanków w drodze do normalnego życia była wioska Tengeru w Tanzanii. Znajdował się tam specjalny obóz, który funkcjonował także po wojnie. Ostatecznie obóz został zlikwidowany a wszystkie dzieci znalazły nowy dom, m.in. w Kanadzie, Stanach Zjednoczonych, a także komunistycznej wówczas Polsce.

Lynne Taylor skupiła się na ogólnym losie dzieci, zapominając o tym, że zdecydowanie ciekawiej, moim zdaniem, byłoby opisać los konkretnych, znanych z imienia i nazwiska młodych osób. Stąd w książce sporo suchych faktów: "Spośród 132 dzieci, które przesłuchał, jedynie "pewna liczba" naprawdę była sierotami. Dwadzieścioro siedmioro bez cienia wątpliwości miało krewnych - jeśli nie rodziców - w Polsce lub innych krajach, a Międzynarodowa Służba Poszukiwawcza właśnie próbowała nawiązać z nimi kontakt. Nieliczna grupka miała bliskich w Stanach Zjednoczonych, Argentynie, Afryce Południowej I Australii (...)".

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Nie doceniłem, ale też nie skreślam całkowicie. Ma swoje plusy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.